Złoty i dolar po Jackson Hole

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Po sympozjum w Jackson Hole wygasa jedno z głównych źródeł letniej słabości złotego. Chodzi o niekorzystne dla rynków wschodzących, czyli m.in. Polski i jej waluty, przekonanie, że amerykańska Rezerwa Federalna będzie szybko i zdecydowanie porzucać kryzysową politykę. Jaki wpływ na dolara i złotego miało spotkanie bankierów centralnych?

26-29 sierpnia w kurorcie w Górach Skalistych wirtualnie spotkali się przedstawiciele banków centralnych z różnych części świata. Rangę kulminacji trzydniowego sympozjum zyskało piątkowe wystąpienie Jerome’a Powella, szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Oczekiwanie na zmianę kursu

Pandemia sprawiła, że Fed, podobnie jak wiele banków centralnych, obrał kurs na kryzysową politykę finansową, utrzymując skrajnie niskie stopy procentowe oraz program skupu aktywów o wartości 120 mld dolarów miesięcznie.

Letni odwrót koronawirusa, znoszenie ograniczeń, wychodzenie gospodarek ze stagnacji, lecz także mknąca w stronę rekordów inflacja, zaczęły zmieniać nastawienie banków centralnych.

Inwestorzy coraz powszechniej wyrażali oczekiwania odejścia od realnie ujemnych stóp procentowych oraz stopniowego ograniczania stymulacji finansowej, co skutkowała m.in. zalaniem rynku tzw. tanim pieniądzem. Oczekiwania dotyczyły także, a może nawet przede wszystkim, Rezerwy Federalnej – jako najważniejszego banku centralnego świata.

Fajerwerków nie było, dolar stracił, zyskał złoty

Przez cały ubiegły tydzień dolar, ostatnio relatywnie mocny, tracił na wartości. Szansą na odmianę notowań amerykańskiej waluty mogło być piątkowe wystąpienie szefa Fed i jego ewentualne deklaracje dotyczące m.in. zmiany stóp procentowych czy też wygaszania programu skupu aktywów.

W przeszłości na sierpniowych konferencjach w kurorcie w Górach Skalistych padały ważne deklaracje dotyczące przyszłości amerykańskiej polityki pieniężnej, która tradycyjnie nadaje ton notowaniom walut i szerzej: nastrojom na rynkach finansowych.

– Tym razem jednak wystąpienie nie przyniosło pozytywnych informacji dla dolara, a uczestnicy rynku spodziewający się fajerwerków srogo się rozczarowali. W rezultacie kurs USD/PLN zadomawia się pod 3,90, a EUR/USD podskoczył do 1,18 – komentuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Program ograniczymy, stóp nie ruszymy

Co tak naprawdę powiedział szef Fed? Po pierwsze potwierdził, że zmniejszanie tempa ilościowego luzowania (obecnie minimum 120 mld USD na miesiąc) powinno nastąpić w tym roku. Między wierszami dało się jednak odczytać, że we wrześniu na obwieszczenie tego kamienia milowego w odchodzeniu od kryzysowej polityki może być za wcześnie – wiele w tej kwestii wnieść może najbliższy raportu z rynku pracy.

Po drugie, Powell ponownie wylał wiadro zimnej wody na głowy inwestorów szykujących się na to, że odejście skupu aktywów do lamusa będzie bezpośrednio poprzedzać początek cyklu podwyżek stóp procentowych.

– Uważamy, że swoista wycena takiego kroku, która ostatnio wspierała dolara, była przedwczesna, a wysoko postawiona poprzeczka oczekiwań stanowiła główny powód, dla którego negatywnie postrzegamy perspektywy amerykańskiej waluty. Nasze prognozy walutowe zakładają, że w czwartym kwartale nastąpi wzrost EUR/USD w kierunku 1,20, idący w parze ze spadkiem USD/PLN poniżej poziomu 3,80 – szacuje analityk Cinkciarz.pl.

Jerome Powell powtórzył w Jackson Hole swoją mantrę, że wzrost inflacji ma charakter przejściowy. Choć rynek w USA pracy odzyskał zdecydowaną większość z 22,5 miliona etatów utraconych w czasie pandemii, to również w ocenie kondycji tej sfery gospodarki szef Fed nie popada w przesadny optymizm.

W piątek zostanie opublikowany raport z rynku pracy za sierpień. Tylko w przypadku jeśli tempo odtwarzania liczby etatów z poprzednich dwóch miesięcy się utrzyma (w czerwcu i lipcu przybywało po ponad 900 tys. miejsc pracy), nie zostaną porzucone nadzieje na ogłoszenie decyzji o wygaszaniu skupu obligacji na posiedzeniu Rezerwy Federalnej pod koniec września.

Złoty rusza w drogę do odrabiania strat

Po sympozjum w Jackson Hole wiemy, że wygaszanie skupu aktywów w USA, czyli tzw. tapering, rozpocznie się w tym roku, ale towarzyszyć mu będzie bardzo łagodna, gołębia narracja. Przede wszystkim nie można stawiać znaku równości pomiędzy stopniowym porzucaniem ilościowego luzowania (proces do całkowitego wygaszenia skupu powinien trwać naszym zdaniem minimum trzy kwartały), a szybkimi (czwarty kwartał 2022 roku) podwyżkami stóp procentowych. W tym kontekście informacje z Jackson Hole są dla dolara negatywne, a jednocześnie pozytywne dla złotego.

– Rezerwa Federalna ograniczy wpompowywanie dodatkowego kapitału w system finansowy. A im silniejsza nadpłynność, tym inwestorzy bardziej skorzy do szukania okazji inwestycyjnych na bardziej ryzykownych rynkach, między innymi w gospodarkach wschodzących – podsumowuje Bartosz Sawicki.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie

Poprzedni artykuł
Następny artykuł