Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) wyraził stanowczy sprzeciw wobec planów Ministerstwa Finansów dotyczących rozszerzenia podatku od sprzedaży detalicznej na sektor e-commerce. W opublikowanym stanowisku organizacja ocenia tę propozycję jako szkodliwą dla innowacyjności i konkurencyjności polskich oraz europejskich firm działających w handlu internetowym. ZPP apeluje o natychmiastowe wstrzymanie prac nad nowelizacją i sugeruje, że ewentualna dyskusja o opodatkowaniu e-handlu powinna toczyć się na poziomie unijnym.
Nieskuteczność podatku w handlu tradycyjnym
Podatek od sprzedaży detalicznej obowiązuje w Polsce od 2021 roku. Zgodnie z uzasadnieniem do ustawy jego celem miało być zwiększenie dochodów budżetowych oraz ograniczenie agresywnej optymalizacji podatkowej stosowanej przez największe sieci handlowe. Zakładano również, że rozwiązanie to pomoże chronić małe sklepy o polskim kapitale.
Jednak, jak podkreśla ZPP, w praktyce efekt ten nie został osiągnięty. Liczba niewielkich placówek handlowych nadal spada. Tylko w latach 2015–2021 rynek skurczył się o ok. 10%, a w kolejnych latach trend ten utrzymał się – w 2022 roku zamknięto 4 tys. sklepów, a w 2023 r. kolejne 2%. Pomimo progu zwolnienia z podatku przy przychodach poniżej 17 mln zł miesięcznie, dominacja dużych graczy nie została ograniczona.
E-commerce pod presją – kolejne obciążenia to błąd
ZPP podkreśla, że rozszerzenie podatku na e-commerce dotknie przede wszystkim małe i średnie sklepy internetowe, które stanowią blisko połowę tego rynku. Branża już teraz boryka się z rosnącymi kosztami działalności, m.in. reklamy internetowej, logistyki czy energii. Na tym tle szczególnie niepokojąca jest rosnąca konkurencja ze strony azjatyckich platform, które – jak wskazuje organizacja – często unikają opodatkowania poprzez zaniżanie wartości przesyłek lub ich sztuczne dzielenie.
W opinii ZPP nowy podatek nie tylko obniży konkurencyjność krajowych firm, ale również pogłębi istniejące nierówności w dostępie do rynku, faworyzując podmioty spoza Unii Europejskiej. Przedsiębiorcy, którzy działają zgodnie z prawem, mogą znaleźć się w jeszcze trudniejszej sytuacji.
Potrzeba wspólnych działań w Unii Europejskiej
Związek zaznacza, że temat opodatkowania e-commerce powinien być rozpatrywany w szerszym kontekście – nie jako jednostronna inicjatywa krajowa, lecz jako wspólny projekt unijny. Żadne z państw członkowskich UE nie wprowadziło dotąd analogicznego rozwiązania, a fragmentaryzacja regulacji podatkowych wewnątrz wspólnego rynku może negatywnie wpłynąć na jego rozwój.
ZPP wskazuje, że działania legislacyjne powinny skupić się na wyrównywaniu warunków konkurencji pomiędzy firmami z UE a podmiotami z tzw. państw trzecich. Tylko współpraca na poziomie europejskim może doprowadzić do skutecznych i sprawiedliwych rozwiązań.
Perspektywy rynku e-commerce zagrożone
Pomimo szacowanego dynamicznego wzrostu rynku e-commerce w Polsce – z obecnych 100 mld zł do prognozowanych 192 mld zł w 2028 roku (według PwC), ZPP ostrzega, że takie prognozy mogą się nie ziścić. Dodatkowe obciążenia fiskalne mogłyby zahamować rozwój tego sektora, ograniczając inwestycje i innowacje.





