Rosnące napięcia wśród przedsiębiorców z sektora odnawialnych źródeł energii (OZE) stały się impulsem do interwencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Zgłaszane przez producentów energii sygnały dotyczą przede wszystkim problemów z rozliczaniem wytworzonej energii w ramach systemu aukcyjnego. Wątpliwości budzi zwłaszcza mechanizm tzw. salda ujemnego, który w niektórych przypadkach prowadzi do sytuacji niekorzystnych dla mniejszych wytwórców.
Problem z rozliczeniami w systemie aukcyjnym
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wytwórcy energii odnawialnej, którzy uczestniczyli w aukcjach OZE, rozliczają się w systemie opartym na różnicy między ceną rynkową energii a ceną zakontraktowaną w aukcji. Jeśli cena rynkowa energii elektrycznej jest niższa od ceny aukcyjnej, producent otrzymuje wyrównanie w postaci tzw. salda ujemnego. W odwrotnej sytuacji — gdy cena rynkowa przewyższa cenę aukcyjną — wytwórca zobowiązany jest zwrócić nadwyżkę.
W praktyce — jak zwracają uwagę przedsiębiorcy — system ten może działać na niekorzyść firm z sektora MŚP, które nie mają wystarczającej płynności finansowej, by znieść skutki takiej konstrukcji rozliczeń. Wielu z nich wskazuje, że przy dużych wahaniach cen energii mechanizm salda ujemnego prowadzi do nieproporcjonalnych obciążeń finansowych, utrudniających planowanie inwestycji oraz bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstw.
Interwencja Rzecznika MŚP
Na podstawie zgłoszeń od przedsiębiorców, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców wystąpił do Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski o wyjaśnienia i podjęcie działań w celu systemowego rozwiązania problemu.
Jak podkreśla minister Agnieszka Majewska, obowiązujący model aukcyjny nie zawsze uwzględnia specyfikę mniejszych wytwórców, którzy często inwestują w OZE w oparciu o ograniczone środki i nie dysponują zapleczem finansowym dużych korporacji energetycznych. – To właśnie MŚP stanowią ważny element rozwoju energetyki rozproszonej i lokalnych społeczności energetycznych, dlatego ich stabilność powinna być jednym z priorytetów polityki energetycznej państwa – wskazuje przedstawicielka resortu.
Legislacyjne próby rozwiązania problemu
Ministerstwo Klimatu i Środowiska dostrzegło trudności i w ramach nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych próbowało wprowadzić przepisy, które miałyby złagodzić skutki systemu rozliczeń aukcyjnych. Propozycje obejmowały m.in. zmiany w sposobie naliczania i kompensowania salda ujemnego, tak aby zminimalizować ryzyko nadmiernych zobowiązań dla małych producentów energii.
Nowelizacja została jednak zawetowana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, co w praktyce wstrzymało wejście w życie rozwiązań, na które czekała branża. W tej sytuacji Rzecznik MŚP ponownie zwrócił się do resortu klimatu o przedstawienie informacji dotyczących dalszych działań i możliwych inicjatyw legislacyjnych.
Potrzeba stabilnych ram dla sektora OZE
Eksperci rynku energetycznego wskazują, że obecny system aukcyjny, choć przyczynił się do dynamicznego wzrostu inwestycji w OZE w latach 2016–2021, dziś wymaga gruntownej modernizacji. W ostatnich latach na rynku obserwuje się silne wahania cen energii, które znacznie utrudniają przewidywalność systemu wsparcia.
Według analiz Instytutu Energetyki Odnawialnej, przy utrzymaniu obecnych zasad rozliczeń, coraz większa liczba małych wytwórców może rezygnować z udziału w systemie aukcyjnym, wybierając sprzedaż energii w formule PPA (Power Purchase Agreement) lub bezpośrednio na rynku hurtowym. Taki trend może osłabić atrakcyjność aukcji jako instrumentu wsparcia i utrudnić realizację krajowych celów w zakresie udziału OZE w miksie energetycznym.
Co dalej?
Odpowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska na wystąpienie Rzecznika MŚP będzie miała kluczowe znaczenie dla przyszłości aukcyjnego systemu wsparcia. W grę wchodzą zarówno modyfikacje zasad salda ujemnego, jak i możliwe przejście na bardziej elastyczne mechanizmy rozliczeniowe, uwzględniające specyfikę mniejszych podmiotów.
Niewykluczone, że w ramach planowanych reform resort zdecyduje się na wdrożenie modelu hybrydowego, w którym część energii byłaby rozliczana po stałej cenie aukcyjnej, a część – w zależności od warunków rynkowych. Takie rozwiązania funkcjonują już w kilku krajach Unii Europejskiej i uznawane są za bardziej odporne na wahania cen energii.






