Inauguracja prezydencka w styczniu 2025 roku zbiegła się z głośnym startem dwóch projektów kryptowalutowych powiązanych z rodziną Trumpów. Po krótkim okresie rynkowej euforii oba tokeny szybko straciły na wartości. Według danych CryptoRank tokeny Official Trump oraz Melania Meme spadły odpowiednio o 92% i 99% względem swoich szczytów, co przełożyło się na niemal całkowite „wyparowanie” ich wcześniejszej kapitalizacji. Łączne straty inwestorów detalicznych szacowane są na 4,3 mld dolarów, co stawia te projekty wśród najbardziej dotkliwych przypadków dla drobnych uczestników rynku w segmencie PolitiFi.
Analiza danych on-chain pokazuje wyraźną nierównowagę między wynikami inwestorów indywidualnych a podmiotów uznawanych za insiderów. Podczas gdy aktywa przypisane do blisko dwóch milionów portfeli detalicznych straciły zdecydowaną większość wartości, podmioty zbliżone do projektów miały zrealizować wpływy przekraczające 600 mln dolarów, głównie poprzez opłaty transakcyjne i sprzedaż tokenów. W ujęciu relacyjnym oznacza to, że na każdego dolara zysku po stronie insiderów przypadało średnio około 20 dolarów strat po stronie inwestorów indywidualnych.
Wątpliwości analityków budzi również struktura podaży. Podmioty powiązane z otoczeniem prezydenta, takie jak CIC Digital oraz Fight Fight Fight LLC, mają kontrolować łącznie około 80% emisji. Taka koncentracja zwiększa ryzyko rynkowe, ponieważ w tych portfelach nadal pozostają tokeny niewprowadzone do obrotu o szacowanej wartości 2,7 mld dolarów. Harmonogram ich uwalniania (vesting), rozpisany do połowy 2028 roku, oznacza stały „nawis” podaży, który utrudnia trwałe odbicie notowań.
Skutki rynkowe szybko przeniosły się na grunt polityczny. W Kongresie USA pojawiły się propozycje nowych regulacji, m.in. MEME Act oraz Stop TRUMP in Crypto Act, których celem jest ograniczenie możliwości promowania spekulacyjnych aktywów cyfrowych przez osoby pełniące funkcje publiczne i ich rodziny. Zdaniem części ekspertów, przy obecnej konstrukcji tokenów i skali przyszłej podaży perspektywy odrobienia strat przez obecnych posiadaczy pozostają bardzo ograniczone.






