Globalny sentyment nadal opiera się na nadziei, że sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej ulegnie poprawie. Spadek cen ropy po poniedziałkowym skoku przyczynił się do ponownego, wyraźnego osłabienia dolara amerykańskiego – do najniższych poziomów od początku marca. W takiej sytuacji coraz trudniej będzie powstrzymać presję spadkową na USD, o ile nie pojawi się nowe, negatywne zaskoczenie, które gwałtownie podważy zaufanie rynków.
Dolar amerykański w ostatnim czasie zachowywał się słabiej, niż sugerowałby to napływ informacji związanych z wojną z Iranem oraz wzrostem cen ropy. W momencie wybuchu konfliktu pozycjonowanie spekulacyjne na USD odchodziło od najbardziej pesymistycznych poziomów od ponad dekady, odnotowanych w styczniu – wynika to m.in. z badania Bank of America. Każde poważniejsze zakłócenie rynkowe prowadzi do domykania pozycji. W pierwszych dniach i tygodniach konfliktu dolar pełnił funkcję bezpiecznej przystani – częściowo ze względu na swoją tradycyjną rolę, ale również w wyniku redukcji wcześniejszych pozycji spekulacyjnych.
W ostatnich dniach zależność między dolarem a cenami ropy wyraźnie się jednak osłabiła. Owszem, w poniedziałek dolar zyskał po wzroście cen ropy po rozmowach USA–Iran w Islamabadzie, ale ruch ten był ograniczony i mało przekonujący – bardziej widoczny w parze USDJPY niż w AUDUSD czy EURUSD. Na tym etapie wydaje się, że negatywne informacje z regionu Zatoki Perskiej mogą jedynie chwilowo wspierać dolara, zamiast prowadzić do jego wyraźnego umocnienia – chyba że globalne rynki wejdą w fazę gwałtownej wyprzedaży. Jednocześnie dolar pozostaje podatny na wyraźniejsze spadki, jeśli napływające informacje będą sprzyjać niższym cenom ropy oraz stabilnemu lub poprawiającemu się sentymentowi rynkowemu.
Równocześnie czynnik, który wcześniej stanowił istotną barierę dla dalszego osłabienia dolara – czyli duże krótkie pozycje spekulacyjne – zmienił się w element wspierający ten trend. Obecnie obserwujemy bowiem wyraźny wzrost długich pozycji na USD. Najnowszy raport COT dotyczący rynku futures (stan na ubiegły wtorek, opublikowany w piątek) wskazuje m.in. na pierwszą od początku 2025 roku netto krótką pozycję w EURUSD, największą od lata 2024 roku długą pozycję w USDJPY (tuż przed załamaniem strategii carry trade na jenie) oraz wciąż istotne krótkie pozycje na funcie brytyjskim.






