Na początku czerwca Komisja Europejska opublikowała zapowiadany projekt regulacji „Cloud and AI Development Act” (CADA). Nowe regulacje pokazują, że rozwój centrów danych stał się jednym z priorytetów gospodarczych Unii Europejskiej. Drugim ważnym dokumentem dla branży data center jest ogłoszona również na początku czerwca „Strategiczna mapa drogowa dotycząca cyfryzacji i sztucznej inteligencji w sektorze energetycznym”. Polski Związek Centrów Danych (PLDCA) ocenia te propozycje jako niezwykle istotne i upatruje w nich szansę na przyspieszenie rozwoju sektora centrów danych w Polsce.
Skala planowanych inwestycji jest ogromna – dokumenty KE wskazują wprost, że celem Unii Europejskiej jest potrojenie mocy obliczeniowych centrów danych w ciągu najbliższych 5-7 lat, tak aby do 2035 roku całkowicie zaspokoić rosnący popyt na usługi chmurowe i sztuczną inteligencję.
Stoimy przed dużą transformacją: Polska jest największym energetycznym placem budowy w Europie, a unijne plany jasno pokazują, że ten proces musi iść w parze z cyfryzacją. Bez własnych gigawatów mocy nie ma mowy o suwerennej sztucznej inteligencji czy silnej gospodarce odpornej na kryzysy. Projekt regulacji CADA to dla nas sygnał, że Bruksela dostrzega ten strategiczny styk technologii i energii. Liczymy, że ten impuls pozwoli optymalnie wykorzystać ogromne nakłady na polską infrastrukturę energetyczną i trwale zakorzenić nasz kraj w globalnym krwioobiegu AI”, wyjaśnia Piotr Kowalski, Dyrektor Zarządzający Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA).
Kluczowe znaczenie mają jednak nie tylko cele, ale również narzędzia przewidziane do ich realizacji. Projekt KE wprowadza strukturalną zmianę w podejściu do budowy infrastruktury cyfrowej i nakłada na państwa członkowskie konkretne obowiązki legislacyjne oraz organizacyjne.
Polska może skorzystać na decentralizacji mocy obliczeniowych w UE
W opublikowanej „Strategicznej mapie drogowej” Komisja Europejska wyraźnie podkreśla potrzebę bardziej zrównoważonego geograficznie rozmieszczenia mocy obliczeniowych w Europie i zmniejszenia koncentracji infrastruktury w tzw. hubach FLAP-D (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż, Dublin). Obok Hiszpanii, Włoch i krajów nordyckich, to właśnie Polska została wskazana jako jeden z kluczowych europejskich rynków (tzw. hotspotów), na których już teraz koncentruje się rosnący popyt na nowe inwestycje cyfrowe w UE.
Oficjalne wskazanie Polski w unijnych dokumentach tej rangi oraz cel potrojenia mocy obliczeniowych w Europie to silny sygnał dla naszego rynku. Potwierdza, że nasz kraj posiada unikalne warunki geopolityczne i gospodarcze do budowy regionalnego zaplecza dla systemów sztucznej inteligencji. Proponowane regulacje CADA dają nam realne narzędzia do usunięcia barier infrastrukturalnych, które dotychczas ograniczały tempo napływu zagranicznego kapitału technologicznego”, wskazuje Piotr Kowalski.
Strefy Przyspieszonego Rozwoju i uproszczenie procedur inwestycyjnych
Kluczowym elementem regulacji CADA jest obowiązek wyznaczenia przez państwa członkowskie specjalnych Stref Przyspieszonego Rozwoju Centrów Danych (Data Centre Acceleration Zones). Przy ich projektowaniu rządy będą musiały uwzględnić dostępność energii, łączności telekomunikacyjnej, potencjał wykorzystania terenów poprzemysłowych (brownfield) oraz możliwości odzysku ciepła odpadowego. W strefach tych obowiązywać będą jednolite wymagania dotyczące zrównoważonego rozwoju oraz niedyskryminacyjny dostęp do zasobów.
Proces inwestycyjny ma zostać uproszczony dzięki dwóm mechanizmom:
Jeden Punkt Kontaktowy (Single Information Point): jedno okienko administracyjne koordynujące cały proces inwestycyjny – od planowania przestrzennego i ocen środowiskowych po przyłącza energetyczne oraz kwestie związane z gospodarką wodną.
Maksymalnie 12 miesięcy na uzyskanie decyzji: projekty realizowane w strefach będą objęte uproszczonymi procedurami administracyjnymi, a wydanie kluczowych pozwoleń nie będzie mogło przekroczyć roku od złożenia kompletnego wniosku.
Dzięki tym rozwiązaniom proces przygotowania inwestycji ma stać się bardziej przewidywalny i znacznie krótszy niż obecnie, co ma zwiększyć atrakcyjność Europy dla nowych projektów z obszaru chmury obliczeniowej i sztucznej inteligencji.
Projekty Strategiczne z dostępem do finansowania
PLDCA zwraca uwagę na Artykuł 14 projektu CADA, który wprowadza status „Strategicznych Projektów Centrów Danych”. Najbardziej innowacyjne i zrównoważone inwestycje będą mogły ubiegać się o unijny „znak konkurencyjności” (competitiveness seal), umożliwiający dostęp do finansowania z Europejskiego Funduszu Konkurencyjności. Dodatkowo państwa członkowskie zyskają możliwość stosowania wobec takich projektów ukierunkowanej pomocy publicznej.
Nowe rozwiązania mają wspierać inwestycje o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury cyfrowej i zwiększania konkurencyjności UE w tym obszarze.
Zmiana podejścia do przydziału mocy przyłączeniowych
Dla sektora centrów danych jednym z kluczowych czynników rozwoju pozostaje dostęp do mocy przyłączeniowych. Dlatego coraz większą uwagę zwracają propozycje Komisji Europejskiej dotyczące bardziej efektywnego wykorzystania infrastruktury elektroenergetycznej oraz usprawnienia zasad przyłączania nowych odbiorców.
Komisja wskazuje na potrzebę odejścia od stosowanej obecnie na wielu rynkach zasady „first-come, first-served” („kto pierwszy, ten lepszy”) przy rezerwacji i przydziale mocy przyłączeniowych. W zamian preferowane mają być projekty o wysokim stopniu dojrzałości inwestycyjnej, które mają realne szanse na szybką realizację.
Jednocześnie dokument przewiduje szersze stosowanie zasady „use-it-or-lose-it” („używaj lub trać”), ograniczającej możliwość długotrwałego blokowania zarezerwowanych mocy przez projekty, które nie są realizowane. Celem jest lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury elektroenergetycznej oraz przyspieszenie rozwoju inwestycji o strategicznym znaczeniu dla transformacji cyfrowej i energetycznej.
W sytuacji, gdy Polska przygotowuje wielomiliardowe inwestycje w energetykę i sieci elektroenergetyczne, rozwiązania te mogą przyczynić się do sprawniejszego wykorzystania dostępnych zasobów oraz usprawnienia procesu przyłączania nowych odbiorców energii, w tym infrastruktury cyfrowej.
Efektywność wodna i energetyczna w centrum nowego systemu certyfikacji
Nowe ramy prawne wprowadzają też jasne wymagania środowiskowe. Planowany na lata 2026/2027 unijny system certyfikacji (labelling scheme) obok efektywności energetycznej będzie równie rygorystycznie weryfikował wydajność wodną (water efficiency) obiektów oraz ich elastyczność sieciową, czyli zdolność do współpracy z siecią i stabilizowania systemu elektroenergetycznego.
Dotychczas procedury związane z planowaniem przestrzennym, ocenami środowiskowymi czy pozyskiwaniem warunków przyłączenia do sieci potrafiły trwać w Polsce dość długo, co powstrzymywało część kapitału. Unijny wymóg skrócenia tego procesu do 12 miesięcy oraz wprowadzenie zbiorczych pozwoleń to doskonały wzorzec, który może pozytywnie wpłynąć na krajowe ustawodawstwo i wydatnie przyspieszyć urzędowe procedury. W PLDCA wypracowaliśmy szereg rekomendacji dotyczących usprawnienia procesów inwestycyjnych dla infrastruktury cyfrowej i aktywnie prowadzimy w tym zakresie dialog z Ministerstwem Cyfryzacji oraz Ministerstwem Rozwoju i Technologii”, podsumowuje Piotr Kowalski.
Dla globalnych inwestorów przejrzystość i przewidywalność czasu trwania projektu są kluczowe. Połączenie uproszczonych procedur administracyjnych z dostępem do czystej energii wspieranym przez umowy PPA oraz nowymi standardami efektywności wodnej i energetycznej może stać się istotnym impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki.




