Niemiecka armia w poniedziałek z powodzeniem przeprowadziła testy rojów dronów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Próby odbyły się na poligonie Altmark w Saksonii-Anhalt i są uznawane za ważny krok w kierunku szerszego wdrażania systemów autonomicznych w Bundeswehrze. Jak poinformowała niemiecka agencja prasowa DPA, w realizacji projektu uczestniczyło ponad dziesięć firm z branży obronnej, w tym startupy Helsing oraz Stark Defence.
Podczas testów wojsko wykorzystało system dowodzenia „Command & Control Unmanned Management System”, który umożliwia łączenie różnych typów dronów w jedną sieć – od platform rozpoznawczych po amunicję krążącą. Oprogramowanie pozwala na jednoczesne zarządzanie wieloma bezzałogowcami, nawet w warunkach zakłócania sygnału GPS lub przerwania łączności. Maszyny neutralizowały wyznaczone cele bez użycia ładunków wybuchowych. Przebieg testów nadzorowało wojskowe Biuro Planowania, przy wsparciu nowo utworzonego Centrum Innowacji Bundeswehry.
Jak podkreślono w komunikacie armii, udany test pokazuje, że Bundeswehra jest gotowa do praktycznego wdrażania systemów opartych na sztucznej inteligencji, w tym amunicji krążącej. Zaznaczono również, że doświadczenia zdobyte podczas prób stanowią podstawę do dalszego rozwijania autonomicznych technologii bojowych.
Przeprowadzone testy wpisują się w szeroki program modernizacji niemieckich sił zbrojnych, który przyspieszył po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Berlin inwestuje znaczne środki w rozwój dronów oraz systemów przeciwdronowych, a minister obrony Boris Pistorius zapowiedział, że w najbliższych latach na technologie bezzałogowe przeznaczone zostanie około 10 mld euro. Niemcy zleciły również firmom Helsing, Stark Defence i Rheinmetall produkcję dronów kamikadze o wartości nawet 900 mln euro dla nowej brygady stacjonującej na Litwie.
Test w Altmark jest też zgodny z koncepcją NATO dotyczącą tzw. operacji wielodomenowych, w których działania lądowe, powietrzne, morskie, cybernetyczne i kosmiczne mają być ze sobą ściśle zintegrowane. Zastosowanie autonomicznych rojów dronów postrzegane jest jako jedno z narzędzi zwiększenia przewagi operacyjnej państw sojuszu w przyszłych konfliktach.






