Dolar ponownie w cenie

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Po długim weekendzie w USA, co sprzyjało realizacji powyborczych zysków na dolarze, amerykańska waluta ponownie zaczyna drożeć. Ta sytuacja może potrwać aż do grudniowego posiedzenia Fed.  

Początek poniedziałkowego handlu na rynku walutowym stał jeszcze pod znakiem kontynuacji zeszłotygodniowej realizacji dolarowych zysków. Rano kurs EUR/USD wzrósł do 1,0685 z 1,0586 w piątek na zamknięciu. W tym samym czasie notowania USD/PLN spadły do 4,1329 z 4,1723, USD/CHF do 1,0078 z 1,0142, a USD/JPY do 111,35 z 113,32. Tańszy dolar dość szybko okazał się jednak atrakcyjnym towarem. Jego przecena nie tylko została zatrzymana, ale też szybko zaczął on odrabiać straty. O godzinie 15:21 kurs EUR/USD testował poziom 1,0571, USD/PLN 4,1785, USD/CHF 1,0160, a USD/JPY 112,60.

Ten popyt na dolara nie zaskakuje. W poprzednim tygodniu jedynymi argumentami przemawiającymi za realizacją zysków było silne wykupienie „zielonego” i długi weekend w USA. Teraz to już się zdezaktualizowało. Co więcej, patrząc w przyszłość, trudno wskazać inne antydolarowe czynniki, a dość łatwo znaleźć te przemawiające za jego umocnieniem do wielu walut. Oczywiście niezmiennie koronnym argumentem stojącym za dolarem jest oczekiwanie, że administracja prezydenta Donalda Trumpa zdecyduje się na stymulację fiskalną gospodarki, co w konsekwencji podniesie inflację i zmusi Fed do większych i częstszych niż to jeszcze zakładano przed miesiącem podwyżek stóp procentowych. W tym właśnie kontekście będą analizowane licznie publikowane w kolejnych dniach dane makroekonomiczne z USA. Przede wszystkim zrewidowany raport nt. dynamiki Produktu Krajowego Brutto (PKB) za III kwartał br., indeks ISM, Chicago PMI i Conference Board, a przede wszystkim comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Warto podkreślić, że wszystkie te „figury” będą analizowane w kontekście nie tyle grudniowego posiedzenia Fed, bo jego wynik jest już przesądzony (Fed podniesie stopy procentowe o 25 punktów bazowych po raz drugi w tym cyklu), ale już w kontekście kolejnych posiedzeń.

Tak samo jak za dolarem stoją racjonalne przesłanki do jego kupna, tak w przypadku wielu innych walut można znaleźć równie mocne powody do ich sprzedawania w relacji do „zielonego”. I tak w przypadku euro jest to oczekiwanie, że w grudniu Europejski Bank Centralny (ECB) wydłuży program QE. Wspólnej walucie nie pomaga też strach przed niedzielnym referendum konstytucyjnym we Włoszech (i jego wpływ na przyszłoroczne wybory we Francji i Niemczech). Funtowi nie pomaga strach przed BREXIT-em. A mówiąc dokładniej to obawy, że tamtejszy rząd nie ma żadnego politycznego pomysłu na BREXIT. Japońskiej walucie ciąży luźna polityka Banku Japonii i obawy o gospodarkę.

Przysłowiowym kamieniem u szyi złotego są zaś coraz słabsze wyniki polskiej gospodarki, połączone z obawami o rating i strachem przed ucieczką kapitałów z rynków wschodzących, gdy w kolejnych miesiącach dalej będziemy obserwować umocnienie dolara i wyprzedaż obligacji. W przyszłym roku w to wszystko mogą jeszcze wmieszać się spekulacje nt. ewentualnej obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (tylko spekulacje, bo w samą obniżkę trudno uwierzyć), po tym jak wyniki gospodarki będą się pogarszać, a inflacja wbrew obecnym oczekiwaniom nie będzie silnie odbijać.

 

W kolejnych dniach notowania EUR/USD powinny osuwać się w kierunku zeszłotygodniowych minimów wraz z dobrymi danymi płynącymi z amerykańskiej gospodarki i zbliżającym się terminem referendum we Włoszech. Złoty w tym czasie będzie podążał za nastrojami na rynkach globalnych i zachowaniem EUR/USD. Tylko chwilowym przerywnikiem dla niego będą publikowane w środę szczegółowe dane nt. dynamiki polskiego PKB za III kwartał (prognoza: 2,5%) i wstępny odczyt listopadowej inflacji (prognoza: -0,1% R/R), a także czwartkowy odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu za listopad. Większych emocji nie powinna za dostarczyć agencja S&P, która w piątek wypowie się nt. ratingu Polski.

Marcin Kiepas  

główny analityk easyMarkets

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Fed podzielony jak rzadko. Inflacja może wymusić podwyżkę stóp

Rezerwa Federalna pozostawiła główną stopę procentową bez zmian, w...

Fed może nie zmienić stóp w 2026 roku. Kluczowa będzie wojna w Iranie

Dolar osłabił się w środę po tym, jak Rezerwa...

Fed bez podwyżki i bez jastrzębiego sygnału. Mocne odbicie euro i złotego

Wczorajsze doniesienia zza oceanu wprowadziły zmienność na rynku walutowym....

Najważniejsza decyzja dnia. Inwestorzy dopuszczają podwyżkę stóp w USA

Dzisiejsze posiedzenie Rezerwy Federalnej będzie najważniejszym wydarzeniem dnia dla...

Niepewność przed decyzją Fed. Kurs dolara pozostaje silny, a obligacje drożeją

Na rynku widać ruchy, które pokazują, że inwestorzy nie...

Kurs dolara może nie utrzymać wzrostów. Fed przed trudną decyzją

Fed najprawdopodobniej pozostawi stopy procentowe bez zmian, ale niedawny wzrost cen ropy i wojna w Iranie mogą skłonić Kevina Warsha do przyjęcia jastrzębiego tonu. Brak wyraźnej zapowiedzi wrześniowej podwyżki może jednak osłabić dolara.

Kurs dolara rośnie mimo słabszych danych z USA. Rynek gra pod jastrzębi Fed

Inwestorzy coraz mniejszą wagę przywiązują do publikowanych danych gospodarczych,...

Kurs dolara przebija 3,80 PLN! Rynki czekają na Fed

Wtorkowa sesja udowadnia, że nie samą geopolityką forex żyje....
Coś dla Ciebie