Jeden z dyrektorów OpenAI wskazał trzy branże, które jego zdaniem najszybciej będą podlegać automatyzacji przy użyciu sztucznej inteligencji: nauki o życiu i farmację, inżynierię oprogramowania oraz obsługę klienta. Olivier Godement, szef produktów biznesowych w OpenAI, mówił o tym w podcaście „Unsupervised Learning” 10 grudnia. Podkreślił, że pełna automatyzacja pracy umysłowej wciąż jest odległą perspektywą, ale już dziś widać bardzo szybkie postępy w kilku kluczowych sektorach. Jego zdaniem to właśnie na tych polach AI najszybciej zaczyna zmieniać sposób wykonywania pracy biurowej i analitycznej.
Zdaniem Godementa szczególnie dojrzały do automatyzacji jest sektor nauk przyrodniczych i farmaceutyczny. Długie, wieloetapowe procesy administracyjne sprawiają, że wprowadzenie nowego leku na rynek zajmuje dziś miesiące lub lata. Modele AI dobrze radzą sobie natomiast z analizą ogromnych zbiorów danych, porównywaniem dokumentacji i wychwytywaniem zmian w protokołach. Godement wskazał m.in. współpracę OpenAI z firmą Amgen, która wykorzystuje AI w badaniach i rozwoju. Według analiz branżowych harmonogram odkrywania leków można dzięki takim narzędziom skrócić nawet o połowę, a niektóre projekty badawcze napędzane przez AI osiągnęły etap badań klinicznych w 18 miesięcy zamiast typowych czterech–sześciu lat.
Drugim obszarem o wysokim potencjale automatyzacji jest obsługa klienta, w tym contact center. Godement przypomniał, że OpenAI współpracuje z T-Mobile nad wdrażaniem rozwiązań AI do obsługi zapytań klientów. W 2024 roku operator uruchomił platformę IntentCX, która na bazie miliardów interakcji z klientami generuje spersonalizowane odpowiedzi i w wielu przypadkach eliminuje konieczność angażowania konsultantów. Według Godementa już dziś osiągane są „bardzo dobre wyniki jakościowe” na dużą skalę, a w ciągu najbliższych 1–2 lat zakres zadań, które będzie można niezawodnie zautomatyzować w call center, „zaskoczy wielu obserwatorów”. Oznacza to, że obsługa klienta może stać się jedną z pierwszych dziedzin, w których automatyzacja będzie niemal kompletna.
Trzecim wskazanym sektorem jest inżynieria oprogramowania. Godement zaznaczył, że AI nie zastępuje jeszcze w pełni programistów, ale kierunek zmian jest wyraźny. W jego ocenie widać już ścieżkę prowadzącą do pełnej automatyzacji części prac developerskich, szczególnie tych powtarzalnych i opartych na utartych wzorcach. Na skalę zjawiska zwrócił wcześniej uwagę dyrektor generalny Microsoftu Satya Nadella, który ujawnił, że 20–30 procent kodu w firmie powstaje już przy wykorzystaniu narzędzi AI. Jednocześnie to właśnie inżynierowie oprogramowania, testerzy oraz menedżerowie produktu i projektów należeli w 2025 roku do grup najbardziej dotkniętych redukcjami zatrudnienia w branży technologicznej.
Wypowiedzi Godementa wpisują się w szerszą debatę o przyszłości pracy umysłowej w dobie szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji. Geoffrey Hinton, jeden z pionierów AI, ostrzegał wcześniej, że w przypadku wielu rutynowych zadań „AI po prostu zastąpi wszystkich”, wskazując szczególnie na asystentów prawnych i pracowników call center. Równolegle branża technologiczna przechodzi przez fale restrukturyzacji i zwolnień. Do połowy 2025 roku zlikwidowano ponad 130 tysięcy miejsc pracy w ramach ponad 400 rund redukcji etatów, a raport Indeed pokazuje, że liczba ofert w sektorze technologicznym spadła do poziomu sprzed pandemii. Szczególnie mocno ucierpiały role związane z analizą danych i pracą z dużymi zbiorami informacji, które w coraz większym stopniu przejmują systemy sztucznej inteligencji.






