Estoński CIT – wszystko, co trzeba wiedzieć

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Estoński CIT to bardzo popularne hasło w ostatnich czasach. Jak można przeczytać w uzasadnieniu do ustawy wprowadzającej przepisy, celem estońskiego CIT jest wsparcie przedsiębiorców, którzy z uwagi na słabszą pozycję konkurencyjną i związane z tym mniejsze możliwości pozyskania finansowania zewnętrznego na realizację inwestycji, nie mogą rozwijać się zgodnie ze swoim potencjałem. Skorzystanie z przepisów o estońskim CIT jest całkowicie dobrowolne, a przedsiębiorcy w pierwszej kolejności powinni rozważyć, czy rozwiązanie to będzie korzystne dla spółki. Polskie przepisy, choć wzorowane na rozwiązaniu estońskim, przewidują szereg ograniczeń i warunków, przez co wielu podatników w ogóle nie będzie mogło skorzystać z tej formy opodatkowania. Przepisy przyjęte w Estonii opierają się na prostocie i w konsekwencji może z nich skorzystać większa liczba przedsiębiorców.

Co to jest estoński CIT?

Estoński CIT jest to forma podatku dochodowego od osób prawnych, różniąca się od tradycyjnych form momentem powstania obowiązku podatkowego. Tradycyjny model zakłada odprowadzenie miesięcznych zaliczek na CIT, a na koniec roku podatnik jest zobowiązany do złożenia rozliczenia rocznego. Głównym założeniem estońskiego CIT jest brak płatności CIT tak długo, jak zysk pozostaje w przedsiębiorstwie i jest przeznaczony na inwestycje. W sytuacji, gdy przedsiębiorca zdecyduje się na wypłatę zysków akcjonariuszom lub udziałowcom, będzie musiał zapłacić CIT. Konieczność nieustannego inwestowania jest jedną z głównych wad tego rozwiązania.

Warunki do skorzystania z estońskiego CIT

Nie każdy podmiot może skorzystać z przepisów o estońskim CIT. Niezbędne jest wypełnianie określonych kryteriów podmiotowych wskazanych w art. 28j ust. 1 ustawy o CIT. Pierwszy warunek to limit przychodów z działalności osiągniętych w poprzednim roku, który wynosi 100 mln zł brutto, czyli z uwzględnieniem podatku od towarów i usług. Kolejny warunek to zakres prowadzonej działalności, w szczególności ustawodawca wymaga, aby podmioty, które chcą skorzystać z estońskiego CIT, osiągały mniej niż 50% przychodów tzw. pasywnych, czyli przychodów z wierzytelności, odsetek, części odsetkowych rat leasingowych, poręczeń i gwarancji, praw autorskich i własności przemysłowej, zbycia i realizacji praw z instrumentów finansowych oraz z transakcji z podmiotami powiązanymi, jeżeli w ich ramach nie powstaje wartość dodana względem ekonomicznym lub wartość ta jest znikoma. W art. 28k ust. 1 ustawy o CIT sprecyzowano, że nowe przepisy nie będą dotyczyły przedsiębiorstw finansowych, instytucji pożyczkowych, podatników postawionych w stan upadłości lub likwidacji. Ponadto, aby ograniczyć działania optymalizacyjne, ustawodawca nie pozwolił na skorzystanie z tej formy przez podatników utworzonych w wyniku działań restrukturyzacyjnych: połączeń podziału, wniesienia tytułem wkładu niepieniężnego składników majątku uzyskanych w wyniku likwidacji innych podatników, a także, jeżeli wniesiono do nich przedsiębiorstwo, zorganizowaną jego części albo składniki majątkowe o wartości przekraczającej 10 tys. euro. Okres zawieszenia prawa do estońskiego CIT w takim przypadku wynosi 24 miesiące od momentu utworzenia podmiotu. Powyższe ograniczenie dotyczy także podatników, którzy zostali podzieleni przez wydzielenie oraz wnieśli tytułem wkładu przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa lub składniki majątkowe o wartości powyżej 10 tys. euro.

Kolejny warunek dotyczy zatrudnienia. Ustawodawca wymaga, aby podatnik zatrudniał przez okres co najmniej 300 dni w roku podatkowym co najmniej trzy osoby w przeliczeniu na pełne etaty, które nie będą udziałowcami lub akcjonariuszami. Dodatkowym kryterium są miesięczne wydatki na wynagrodzenia w wysokości stanowiącej co najmniej trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w 2020 r. wyniosło zgodnie z danymi GUS 5411,45 zł.

Kolejne ograniczenie dotyczy możliwości skorzystania z estońskiego CIT jedynie w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek akcyjnych. Ponadto podatnik nie powinien posiadać udziałów (akcji) w kapitale innej spółki ani być zaangażowany kapitałowo w inny podmiot.

Ustawodawca wymaga także, aby podatnicy korzystający z tej formy opodatkowania nie byli zobowiązani do przygotowania sprawozdań finansowych zgodnie z MSR. Ostatni warunek dotyczy konieczności złożenia zawiadomienia o wyborze opodatkowania w ramach estońskiego CIT.

Zatem, jak widać, skorzystanie z estońskiego CIT wymaga spełnienia szeregu warunków formalnych, poczynając od odpowiednich limitów przychodów, poprzez wielkość wynagrodzeń, na zawiadomieniu urzędu kończąc. Powyższe ograniczenia sprawiają, że estoński CIT będzie rozważany jedynie przez spółki w fazie dynamicznego rozwoju.

Obowiązek inwestowania

Bardzo istotnym założeniem, a zarazem ograniczeniem estońskiego CIT jest konieczność inwestowania. Wysokość nakładów inwestycyjnych musi wynosić co najmniej 15% (nie mniej niż 20 tys. zł) wartości początkowej środków trwałych zaliczanych do grupy 3-8 Klasyfikacji (różnego rodzaju maszyny, urządzenia) w dwóch następujących po sobie latach podatkowych. W przypadku realizowania inwestycji „znaczącej dla prowadzonej działalności” nakłady powinny wzrosnąć o 33% w ujęciu czteroletnim (o co najmniej 50 tys. zł). Brak spełnienia kryterium inwestycyjnego może być skompensowany wzrostem wynagrodzeń o co najmniej 20% (ale nie mniej niż 30 tys. zł) w stosunku do takich wydatków w roku poprzedzającym dwuletni okres opodatkowania estońskim CIT.

Utrata prawa do opodatkowania estońskim CIT

W czasie opodatkowania tą formą rozliczenia CIT (co do zasady 4 lata bezpośrednio po sobie następujące) u podatnika mogą wystąpić sytuacje, wskutek których straci prawo do opodatkowania w tej formie, ponieważ nie będzie spełniał powyższych kryteriów. Utrata prawa następuje z końcem roku podatkowego określonego w zależności od przyczyny utraty prawa. Po utracie prawa do opodatkowania estońskim CIT ponowna możliwość wyboru tej formy jest możliwa dopiero po upływie pewnego okresu (3 lat). Ponadto podatnik może sam złożyć rezygnację z rozliczenia tą formą opodatkowania.

Podsumowanie

Wprowadzenie w Polsce przepisów dumnie nazywanych „estońskim CIT” zostało kompletnie oderwane od założeń, które obowiązują w Estonii. Polskie przepisy są „opasane” szeregiem warunków formalnych determinujących możliwość skorzystania z tej formy rozliczenia podatku oraz wymagają od podatnika znacznego inwestowania zatrzymanych zysków. Przedsiębiorcy, którzy planują „wejść” w tę formę rozliczeń, powinni mieć na uwadze, że estoński CIT to nie zmniejszenie czy anulowanie zobowiązania podatkowego, ale jedynie rozłożenie go w czasie.

Autor: radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

AI w księgowości i podatkach. Błędna odpowiedź może słono kosztować

Już 23% firm w Polsce deklaruje wykorzystanie AI w...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce zmian w Policji. Chodzi o odciski palców i profile DNA funkcjonariuszy

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych domaga się zmiany przepisów...

Reforma ROP do poprawy. Projekt UC100 może naruszać prawo UE

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wymaga...

Nowa definicja mobbingu – czy pracodawcy rzeczywiście mają się czego obawiać?

Senat przyjął bez poprawek ustawę zmieniającą przepisy Kodeksu pracy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie