Fed obawia się wpływu zacieśnienia polityki monetarnej w USA na gospodarke globalną

0

Dalsze osłabienie nastrojów w strefie euro ogranicza pole do wzrostu rentowności polskich obligacji. Złoty traci na wartości, kurs EUR/PLN testuje opór na 4,31.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Piątek przyniósł stabilizację kursu EUR/USD (poniżej 1,1350), oraz wzrost kursu EUR/PLN (powyżej 4,31).

Eurodolar, który w ostatnich dniach tracił na wartości pod wpływem słabości danych przemysłowych z Niemiec, wsparcie uzyskał dopiero w gołębich wypowiedziach członków Fed-u. Bullard, określił aktualny poziom stóp, jako „nieco restrykcyjny” rozbudzając tym nadzieję na szybkie zakończenie procesu redukcji bilansu Fed-u (rychłe zakończenie redukcji bilansu sugerował ostatnio również Powell). Z kolei Kaplan, uznał bieżący poziom stóp Fed-u jako „bliski neutralnego”. Poddał również w wątpliwość sensowność koncepcji, aby na obecnym poziomie cyklu gospodarczego Fed podejmował próby dodatkowego stymulowania gospodarki. Jak widać w dyskusjach Fed-u, póki co, idea dalszego zacieśniania polityki monetarnej wyraźnie ustępuje pola jej stabilizowaniu lub łagodzeniu (nie tylko poprzez wstrzymanie się z dalszymi podwyżkami stóp, ale również poprzez wstrzymanie redukcji bilansu Fed-u).

Złoty nadal tracił na wartości wobec euro. Poza obawami, że spowolnienie przemysłowe w Niemczech przełoży się również na polską gospodarkę, rodzimej walucie szkodził też wzrost obaw o perspektywy porozumienia handlowego na linii USA-Chiny (Kudlow stwierdził, że do porozumienia jest jeszcze całkiem daleko, a dodatkowo pojawiły się również informacje, że przed 1 marca nie dojdzie do drugiego spotkania Trump-Jinping).

Piątkowa sesja nie przyniosła większych zmian na rynku stopy procentowej, a polskie papiery pozostają mocne po wydarzeniach z ostatnich dni.

Mocna aukcja długu, stabilne stanowisko RPP oraz dobre wykonanie budżetu za 2018 rok wspierały wyceny lokalnych instrumentów. Dodatkowo dalsze schodzenie na niższe poziomy krzywych dochodowości krajów bazowych strefy euro ogranicza pole do odmiennych ruchów w Polsce. 10-letni niemiecki Bund notowany jest już poniżej 0,10%, a wszystkie krótsze tenory na krzywej są na ujemnych poziomach. Co prawda dane o bilansie handlowym Polski okazały się lepsze od oczekiwań pokazując wzrost nadwyżki, to jednak nie przysłoniły one ostatnich publikacji przemysłowych, czy też obniżenia prognoz Komisji Europejskiej dla wzrostu gospodarczego strefy euro.

Czytaj również:  Łukasz Białek: Nierentowne kopalnie należy zamknąć, a ludzi przekwalifikować

W tym tygodniu wśród najciekawszych wydarzeń dla krajowych inwestorów znajdą się publikacje danych makroekonomicznych z Polski. W czwartek GUS opublikuje wzrost PKB za czwarty kwartał 2018, gdzie na podstawie danych całorocznych można zakładać, że okaże się on niższy niż 5% r/r. W piątek poznamy zaś inflację CPI za styczeń, gdzie konsensu rynkowy zakłada spowolnienie dynamiki wzrostu z 1,1% r/r w grudniu do 1%. Publikacje te powinny nadal wspierać polskie obligacje.

Reguły polityki monetarnej dla polityki Fed-u w dalszym ciągu wskazują na potrzebę dalszego podnoszenia stóp, ale Fed obawia się wpływu zacieśnienia polityki monetarnej w USA na gospodarkę globalną.

Fed obawia się wpływu zacieśnienia polityki monetarnej w USA na gospodarke globalną
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy / Źródło: Jarosław Kosaty, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski