Hiszpania od kilku lat pozostaje bezkonkurencyjnym liderem wśród kierunków zakupów nieruchomości Polaków za granicą — w I kw. 2026 r. Polacy kupili tam 1126 mieszkań i domów, najwięcej w historii pomiarów dla tego okresu, awansując na 8. miejsce wśród wszystkich zagranicznych nabywców. Obok Hiszpanii rolę rynków uzupełniających pełnią Włochy, Chorwacja i Bułgaria, a coraz odważniej Polacy sięgają też po Dubaj i Tajlandię.
Hiszpania: niekwestionowany lider, rekord za rekordem
Według danych Estadística Registral Inmobiliaria (ERI), kwartalnego raportu hiszpańskich rejestratorów nieruchomości, Polacy kupili w I kw. 2026 r. 1126 nieruchomości w Hiszpanii — o 12,8 proc. więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii pomiarów dla pierwszego kwartału. Udział Polaków wśród wszystkich transakcji dokonywanych przez cudzoziemców wyniósł 4,61 proc., co dało Polsce 8. miejsce w rankingu zagranicznych nabywców i oznaczało wzrost udziału o 0,60 p.p. względem poprzedniego kwartału. W całym 2025 r. Polacy nabyli w Hiszpanii ponad 4 tys. nieruchomości.
Trend wzrostowy trwa od lat: udział Polaków wśród zagranicznych kupujących w Hiszpanii wzrósł z 1,87 proc. w 2021 r. do 3,35 proc. w 2022 r. i 3,57 proc. w 2023 r., by w I kw. 2026 r. sięgnąć rekordowych 4,61 proc. W 2023 r. niemal 24 proc. mieszkań kupionych przez Polaków pochodziło z rynku pierwotnego, a 76 proc. — z rynku wtórnego; 685 transakcji sfinansowano kredytem hipotecznym o średniej wartości 170 tys. euro.
Zdecydowana większość polskich transakcji w Hiszpanii koncentruje się w prowincji Malaga i na Costa del Sol. Ceny nieruchomości w tym regionie wzrosły w 2025 r. o blisko 14 proc., co czyni je jedną z najszybciej drożejących lokalizacji na hiszpańskim wybrzeżu. Popyt napędzają zarówno motywacje inwestycyjne — stabilny wzrost wartości i potencjał najmu premium — jak i czynniki stylu życia: klimat, poczucie bezpieczeństwa, dostęp do szkół międzynarodowych oraz rosnąca, liczona już w tysiącach polska społeczność na tym wybrzeżu.
Wejście Polski do ścisłego europejskiego TOP 10 kupujących nieruchomości w Hiszpanii to zjawisko, które jeszcze pięć lat temu byłoby trudne do przewidzenia. Nasi rodacy stali się realną siłą na tym rynku. Biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu — o 12,8 proc. w ciągu roku — jesteśmy jedną z najszybciej rosnących grup nabywców. Spodziewam się, że ten trend się utrzyma.
Włochy, Chorwacja, Bułgaria: rynki uzupełniające
Za Hiszpanią w rankingu popularności plasują się trzy rynki o odmiennej charakterystyce. Włochy przyciągają inwestorów akceptujących dłuższy horyzont zwrotu, ale oczekujących wysokiej atrakcyjności lokalizacji — najpopularniejsze regiony to Toskania, Apulia i Sycylia. Chorwacja pozostaje najbardziej „naturalnym” kierunkiem dla Polaków, wielu z nich decyduje się na zakup po latach spędzania tam wakacji; średnia cena mieszkania przekracza tam 3 tys. euro za m², choć w głębi kraju można znaleźć nieruchomości o połowę tańsze niż na wybrzeżu. Bułgaria wyróżnia się przede wszystkim ceną — małe mieszkanie w miejscowościach nadmorskich, takich jak Słoneczny Brzeg, można kupić już od ok. 100 tys. zł.
| Kraj | Profil rynku dla polskich kupujących | Orientacyjna cena wejścia |
|---|---|---|
| Hiszpania (Costa del Sol) | Lider wolumenu, wzrost wartości + najem premium | od ok. 200-250 tys. euro |
| Włochy (Toskania, Apulia, Sycylia) | Dłuższy horyzont inwestycyjny, styl życia | zróżnicowana regionalnie |
| Chorwacja (wybrzeże) | Rynek „bezpiecznego wejścia” dla początkujących | od ok. 200 tys. euro |
| Bułgaria (Słoneczny Brzeg) | Najniższy próg cenowy w UE, wynajem krótkoterminowy | od ok. 100 tys. zł |
Nowa fala: Dubaj, Tajlandia i Bliski Wschód
Coraz odważniej polscy inwestorzy sięgają też po kierunki pozaeuropejskie. Według szacunków firmy Rodzinne Inwestycje liczba polskich posiadaczy nieruchomości w Dubaju mogła na początku 2026 r. wzrosnąć nawet kilkukrotnie względem wcześniejszych lat — do zjawiska tego przyczynia się m.in. brak podatku dochodowego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i wysoki potencjał zwrotu z najmu. Tajlandia kusi z kolei stopami zwrotu na poziomie 6-10 proc. netto rocznie, wymaga jednak horyzontu inwestycyjnego rzędu 5-7 lat i starannego doboru dewelopera. Sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, w tym w Omanie, chwilowo studzi zainteresowanie tym regionem mimo jego wcześniej rosnącej popularności jako alternatywy dla Dubaju.
Dlaczego Polacy kupują za granicą
Zakup nieruchomości za granicą coraz rzadziej bywa opisywany jako egzotyczna przygoda, a coraz częściej — jako świadomy element strategii finansowej. Wśród motywacji analitycy wymieniają dywersyfikację kapitału, chęć posiadania „drugiego domu” na emeryturę, ochronę oszczędności przed inflacją, a także budowanie swoistego „planu B” na wypadek niepewności w kraju. Zgodnie z prognozą CBRE, udział Polaków w zakupach nieruchomości w Unii Europejskiej może wzrosnąć z obecnych ok. 3 proc. do 5 proc. do 2030 r., jeśli utrzyma się obecna dynamika wzrostu zamożności i mobilności polskiego społeczeństwa.





