Jak pracować krócej i zrobić w tym czasie więcej?

0

Wielu pracowników w Polsce boryka się z problemem chronicznego przepracowania. Spędzają w biurze po kilkanaście godzin dziennie, zabierają pracę do domu i nawet w swoim wolnym czasie nie są w stanie zrezygnować np. z systematycznego sprawdzania służbowej poczty. Ich zdaniem tego typu działania nastawione są na poprawę efektywności. Jak się jednak okazuje, paradoksalnie często by zrobić więcej należy robić mniej – dużo bowiem zależy od prawidłowej organizacji czasu.

Praca bez wątpienia stanowi nieodłączny element naszej codzienności. Statystycznie w ciągu całego życia spędzamy w niej łącznie nawet 40 lat. I tak naprawdę to tylko od nas zależy, czy czas ten minie nam w ciągłym napięciu i oczekiwaniu na koniec pracy, weekend lub wakacje, czy też może sprawimy, by każdy kolejny dzień był pełen wyzwań i satysfakcji.

Druga z tych opcji bez wątpienia wydaje się być dużo bardziej atrakcyjna. Osiągnięcie tego może się jednak okazać trudne bez wcześniejszej poprawy naszej wydajności. A tu kluczem do sukcesu będzie odpowiednie planowanie swojego czasu.

Kiedy mniej znaczy więcej

– Jeśli często budzimy się zmęczeni, pomijamy śniadanie, a później w porze lunchu rzadko opuszczamy swoje stanowisko, biegamy z jednego spotkania na drugie bez choćby chwili przerwy czy też wychodzimy z biura znacznie później, niż byśmy chcieli, a mimo to w domu kontynuujemy pracę, to bez wątpienia mamy kłopot z organizacją swojego czasu – mówi Grzegorz Frątczak, specjalista zarządzania czasem.

I rzecz jasna, wcale nie jesteśmy w tym odosobnieni. Na całym świecie w dużym tempie rośnie liczba osób mających trudności z pogodzeniem ze sobą wysokich oczekiwań stawianych przez przełożonych z normalnym, zdrowym rytmem dnia.

– Paradoksalnie, najlepszym sposobem, by ostatecznie zrobić więcej, jest robić mniej. Naszą biurową wydajność znacząco poprawić bowiem mogą np. wysiłek fizyczny (jako przerwa w pracy umysłowej), krótka drzemka, każda minuta spędzona poza biurem, a także częstsze niż tylko weekendowe odpoczynki – dodaje Frątczak.

Czytaj również:  Zarobki nauczycieli w Polsce należą do najniższych w Europie. Kwietniowe podwyżki tego nie zmienią

Niezależnie od miejsca pracy warto więc odejść od myślenia w stylu „im więcej czasu na to poświęcę, tym lepsze osiągnę rezultaty” i skupić się wyłącznie na poszukiwaniu efektywnych rozwiązań.

Więcej śpisz – lepiej pracujesz

O tym, że może to nie być łatwe zadanie, w dużej mierze decydują zakorzenione w nas przeświadczenia. Odpoczynek w żaden sposób nie kojarzy nam się z pracą, a większość pracodawców uważa go wręcz za zwyczajną stratę czasu. Często też nagradza się osoby najczęściej i najdłużej zostające po godzinach.

Więcej czasu spędzonego w pracy zwykle oznacza jednak, że krócej śpimy, a niewystarczająca ilość snu przekłada się przecież na nasze osiągnięcia i wydajność. Co więcej, liczne badania pokazują, że mniej niż 6 godzin snu na dobę znacząco zwiększa ryzyko pojawienia się wypalenia zawodowego.

– Z całą pewnością nie warto więc rezygnować z właściwej dla naszego organizmu ilości snu. Naszą efektywność wspomóc też mogą krótkie (trwające około15-30 minut) drzemki w ciągu dnia – podpowiada właściciel CEO Solutions.

Planuj swój dzień efektywnie