Kurs euro poniżej 4,30

0

Końcówka ubiegłego tygodnia przyniosła nieco poprawę sentymentu na światowych rynkach. Trzeba jednak zauważyć, że póki co lepszego klimatu inwestycyjnego nie widać na walutach. Można tutaj choćby spojrzeć na notowania EUR/CHF, gdzie widzimy poziomy 1,1530. Główna para walutowa świata jest kwotowana nieco poniżej 1.17. Poniedziałek z nielicznymi danymi makro. Czekamy na posiedzenia banków centralnych.

Niespodzianka po 90 dniach

Przede wszystkim dla rynków najistotniejsza informacja z końca ubiegłego tygodnia była taka, że Włochy mają w końcu rząd. Temat z tym związany to istna sinusoida nastrojów. Gdy już niemal wszyscy kalkulowali kiedy będą nowe wybory i jak one się zakończą, nagle na rynki napłynęła wiadomość o porozumieniu koalicji z prezydentem, a w zasadzie ustąpieniu nieco ze swoich żądań ze strony Ligi i Ruchu 5 Gwiazd.

Ważne, że chcą zostać w Unii

Chodziło przede wszystkim o obsadę stołka ministra finansów eurosceptycznym kandydatem. Podsumowując na pewno dla rynków populistyczny rząd nie jest dobry, szczególnie w dłuższej perspektywie może oznaczać spore problemy budżetowe Italii, bazując na planowanych pomysłach w głównej mierze oparte na rozdawnictwie środków. Niemniej jednak nowy rząd podkreśla póki co na każdym kroku, że nie chce opuszczać unijnych struktur.

Decyzja Trumpa bez rozgłosu

O dziwo nieco na boczny tor trafiła informacja o nałożeniu ceł na stal i aluminium na kraje wcześniej pominięte a więc przede wszystkim strefę euro, Kanadę i Meksyk. Na tę chwilę kwestia ta jest odbierana jako element negocjacyjny. I tu można nieco się nie zgadzać, gdyż to wygląda na jeden z najbardziej czarnych scenariuszy dla handlu światowego. Szczególnie, że z krajów objętych cłami słychać głosy dużego wzburzenia. Choćby szef KE zasygnalizował działania odwetowe i cła na alkohol czy motocykle.

Wywieranie presji – to prezydent USA ma opanowane

Wcześniej cła na stal i aluminium dla tych krajów były zawieszone, impas jednak w negocjacjach widocznie zdenerwował Trumpa i postanowił wywrzeć większą presję. Nie jest to nowe zachowanie prezydenta USA, jeszcze zanim objął ten urząd stosował takie praktyki w biznesie z których był znany. Wydaje się jednak, że polityka międzynarodowa to trochę inna półka. Temat ten może z pewnością znów wywołać wojnę handlową, ponieważ nie wydaje się, że Europa czy Kanada spokojnie przyjmą taki wymiar “kary”.

Czytaj również:  Rynek akcji ogarnęła fala wyprzedaży

EUR/PLN poniżej 4,30

Piątek przyniósł spore odreagowanie na złotym. W relacjach do głównych walut krajowa waluta zyskała po kilka groszy. Dzisiaj wraz z początkiem dnia ruch ten jest kontynuowany. Kluczowe w dalszej części tygodnia będzie oczywiście zachowanie się sentymentu na rynkach światowych. Z czynników wewnętrznych mamy posiedzenie RPP, ale zmiany retoryki nie ma się co spodziewać, mimo nawet rosnących cen ropy, które już odbijają się na inflacji.

Garstka odczytów

Dzisiaj w kalendarium kilka ciekawych choć wydaje się mało znaczących odczytów dla kwotowań walut. 10.30 PMI z sektora budowlanego z Wielkiej Brytanii i indeks Sentix dla strefy euro. O 16 poznamy zamówienia środków trwałych z USA.

Krzysztof Pawlak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl