Londyn w cieniu Breksitu

0

Dzisiaj API opublikuje cotygodniowy raport o zapasach w USA, i zobaczymy, czy rynek ropy pozostanie w tak dobrym humorze jak obecnie. Tydzień temu seria danych z Ameryki wprowadziła inwestorów w szampański nastrój, który trwa do dziś. Oczywiście, nie bez powodu, bo spadek zapasów ropy to znakomita wiadomość, ale – niestety – trzeba ją potwierdzić, i to nie jeden raz. Gdy się to uda, rynek nadal będzie świętował, chyba, że przypomni sobie o planowanym na niedzielę spotkaniu w Doha. Szanse, że weźmie w nim udział Iran, są na razie niewielkie, a to znaczy, że ropa nadal będzie płynęła w świat szerokim strumieniem.

Wtorek to kolejny dzień z danymi o inflacji. Najważniejsze wskaźniki – dla Szwecji, Niemiec i Wielkiej Brytanii – już zostały opublikowane. Ten ostatni – zresztą jak większość danych publikowanych przez Londyn w ostatnim czasie – ma dużą wagę ze względu na notowania funta i zbliżające się w szybkim tempie referendum w sprawie Breksitu. Inflacja za marzec była wyższa od prognoz, funt po publikacji wskaźnika wzrósł.

W USA wystąpi dzisiaj aż trzech przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Wprawdzie nie mają prawa głosu, jednak rynek na pewno uważnie będzie ich słuchał. Ciekawe, co powie John C. Williams z San Francisco, który wystąpi na godzinę przez Jeffrey’em M. Lacker’em z Richmond. W tym tygodniu kilka ważnych danych publikują Chiny, a dla Fed kondycja Pekinu ciągle jest w centrum uwagi.

dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

 

Czytaj również:  Interpretacje podatkowe w Polsce nie gwarantują podatnikom odpowiedniego zabezpieczenia. Konieczna gruntowna reforma