W Kraśniku oficjalnie zainaugurowano budowę nowej fabryki korpusów amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. Podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił strategiczne znaczenie inwestycji zarówno dla bezpieczeństwa Polski, jak i dla rozwoju lokalnej gospodarki oraz krajowego przemysłu zbrojeniowego.

887 mln zł na rozbudowę MESKO z Funduszu Inwestycji Kapitałowych
MESKO S.A., jedyny w Polsce producent korpusów amunicji 155 mm, otrzymało w połowie 2025 r. 887 mln zł w ramach łącznej puli 2,4 mld zł pozyskanej przez Polską Grupę Zbrojeniową z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Środki zostaną przeznaczone nie tylko na budowę nowej hali, ale także na modernizację istniejącej infrastruktury i uruchomienie kolejnych linii technologicznych. Spółka już zapowiada wzrost zatrudnienia — co, jak podkreślił minister, stanowi ważny impuls dla lokalnego rynku pracy.
Produkcja amunicji to kwestia suwerenności państwa
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że do niedawna Polska nie posiadała pełnych zdolności do samodzielnej produkcji amunicji 155 mm. – Nie mieliśmy suwerenności w tym zakresie. To nie tylko ambicja – to zobowiązanie państwa wobec własnego bezpieczeństwa – zaznaczył. Wskazał także, że w obliczu wojny w Ukrainie kluczowe jest uniezależnienie się od dostaw zagranicznych oraz możliwość natychmiastowej produkcji i reagowania na potrzeby frontu.
USA potwierdzają trwałą obecność wojskową w Polsce
Podczas wystąpienia szef MON odniósł się również do kwestii strategicznej współpracy polsko-amerykańskiej. Jak zaznaczył, mimo zmian personalnych w administracji USA, wszystkie ostatnie rozmowy – zarówno w Warszawie, jak i w Pentagonie – potwierdzają utrzymanie, a nawet potencjalne zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. – Stany Zjednoczone są filarem NATO. Nie ma NATO bez USA. Polska i Stany Zjednoczone są żelaznymi sojusznikami – podkreślił.






