Jedno okienko dla użytkowników praw autorskich i większa przejrzystość systemu – to najważniejsze postulaty, jakie padły podczas debaty przedstawicieli organizacji zbiorowego zarządzania i użytkowników praw autorskich na 52. Międzynarodowej Konferencji PIKE – CONNECT w Łodzi. Obie strony zapowiedziały chęć współpracy nad reformą krajowego systemu i jego dostosowaniem do prawa unijnego oraz orzecznictwa TSUE, licząc na aktywne wsparcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Na 52. Międzynarodowej Konferencji Operatorów Komunikacji Elektronicznej PIKE – CONNECT w Łodzi dyskutowano o potrzebie wypracowania równowagi interesów między OZZ, operatorami i twórcami oraz o przyszłości polskiego rynku zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. W debacie uczestniczyli eksperci prawa autorskiego, przedstawiciele organizacji zbiorowego zarządzania, środowisk kreatywnych, nadawców i sektora cyfrowego. Rozmowy koncentrowały się na poszukiwaniu rozwiązań, które umożliwią modernizację systemu i lepsze dostosowanie go do potrzeb wszystkich stron. Wśród kluczowych tematów znalazły się opłaty za reemisję, wysokość stawek i kształt tabel opłat w kontekście zmieniających się przepisów oraz wprowadzenie koncepcji „one stop shop” w systemie zarządzania prawami autorskimi.
Jest wola współpracy, teraz pora na działania
Uczestnicy spotkania byli zgodni, że udało się nawiązać nić porozumienia i strony współtworzące rynek praw autorskich w Polsce są gotowe do wspólnej pracy nad rozwiązaniami, które pozwolą pogodzić interes twórców i użytkowników praw autorskich. – Deklarujemy pełną gotowość do dalszych rozmów z użytkownikami praw autorskich. Cieszymy się, że trwa dialog o mechanizmach, które mogłyby realnie ułatwić współpracę między OZZ a operatorami. Jesteśmy przekonani, że dla porozumienia kluczowa będzie postawa użytkowników praw. Rośnie świadomość potrzeby uporządkowania rynku i stworzenia ram dla stabilnej współpracy. Zachęcamy wszystkie zainteresowane podmioty do włączania się w te rozmowy – mówił Piotr Chaberski, Zastępca Dyrektora Stowarzyszenia Filmowców Polskich – Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych SFP-ZAPA .
Eksperci podkreślali, że dialog powinien szybko przełożyć się na konkretne zmiany, bo tempo transformacji rynku nie pozwala na zwłokę. Zwracali uwagę, że tradycyjna działalność nadawcza traci na znaczeniu, a reemisja, streaming i klasyczne nadawanie stają się dla siebie konkurencyjne. Wskazywali na potrzebę ujednolicenia zasad dla różnych metod docierania do odbiorców z treściami chronionymi prawami autorskimi, ponieważ obecne przepisy nie nadążają za rozwojem technologii. W tym kontekście istotne staje się również dostosowanie stawek w tabelach opłat. Eksperci zgodnie zaznaczali, że kluczowe dla powodzenia reform jest stałe zaangażowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dalsze prace nad systemem.
Potrzeba jednego okienka i porządków w opłacie reprograficznej
W trakcie dyskusji wybrzmiało również stanowisko branży technologicznej wobec opłaty reprograficznej. – Branża nie jest przeciwko opłacie reprograficznej samej w sobie. Konsekwentnie od lat ją płaci. Chcemy jednak, aby spełniała swoją rolę. Musi w tym celu być powszechna. Wszyscy zobowiązani powinni zapłacić, aby rynek miał poczucie sprawiedliwości, a twórcy otrzymywali należną rekompensatę. Po drugie jednak wysokość opłaty reprograficznej musi być umocowana w ogólnopolskim badaniu kopiowalności, które pozwoli nam obliczyć stratę, jaką ponoszą artyści z tytułu legalnego kopiowania. Po trzecie konieczne jest dostosowanie krajowego rozporządzenia do przepisów UE. Wciąż do rozwiązania mamy m.in. kwestie rozróżnienia konsumenckich i biznesowych zakupów sprzętu objętego opłatą – mówił Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Przedstawiciel sektora cyfrowego odniósł się również do rozwiązania “one stop shop”, czyli jednego okienka, w którym użytkownicy praw autorskich mogliby rozliczać się z OZZ. – Niewątpliwie wdrożenie rozwiązania “one stop shop” na rynku zarządzania prawami autorskimi miałoby kolosalne znaczenie. Jedno okienko ograniczyłoby łączne koszty funkcjonowania całego systemu, radyklanie zmniejszyłoby koszt inkasa środków przez OZZ z korzyścią dla twórców. To rozwiązanie kluczowe z perspektywy transparentności systemu i przejrzystości przepływu środków – argumentował prezes Związku Cyfrowa Polska.






