Dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy dosłownie zatrzęsły kursami waluty zza oceanu. Szwajcarzy kontrolują poziom inflacji konsumenckiej. Czesi po raz szósty obniżają koszt pieniądza.
Dane vs technika
Niezwykle ciekawa sytuacja rozgrywa się na „edku”, gdzie technicznie od dwóch tygodni pozostawaliśmy w trendzie spadkowym. Wczoraj opór w postaci linii trendu zniżkowego po raz kolejny stał się hamulcem deprecjacji dolara względem euro. Miało to miejsce po recesyjnych odczytach PMI i ISM dla przemysłu.
Dziś jednak, po danych z amerykańskiego rynku pracy, opór nie wytrzymał. Niższa od oczekiwanej zmiana zatrudnienia zarówno w sektorze pozarolnicznym, jak i prywatnym, w połączeniu ze wzrostem bezrobocia z 4,1% do 4,3%, gwałtownie osłabiła dolara. Powyższe są poważnymi argumentami dla FED na obniżkę kosztu pieniądza, o której w środę wspominał Jerome Powell. Wskazuje na to chociażby zmiana o 190 stopni prognoz co do cięć stóp procentowych w USA. Zgodnie z narzędziem FedWatch Tool prawdopodobieństwo na wrześniową obniżkę o 50 p.b. to 66%. Przypomnę, że jeszcze wczoraj na stole była jedna obniżka. Ciekawie wyglądają także rentowności amerykańskich obligacji, gdzie dwu- i dziesięciolatki spadły poniżej 4%. W momencie pisania tekstu rentowności obligacji 10-letnich to 3,82%. Kurs EUR/USD o godzinie 15:00 dochodzi do 1,09 USD (rano było to 1,079 USD).
Jak w szwajcarskim zegarku!
Helweci od ponad roku utrzymują inflację w celu Szwajcarskiego Banku Narodowego, który jest przedziałem od 0 do 2%. Dzisiejsze odczyty dynamiki cen konsumenckich były dokładnie takie, jak zakładano. W ujęciu rocznym ceny rosły o 1,3%, natomiast w stosunku do poprzedniego miesiąca odnotowano spadek o 0,2%. Dane zgodne z rynkowym konsensusem nie doprowadziły do zmienności na wykresach franka, który – jako tzw. bezpieczna przystań – ostatnio umacnia się na szerokim rynku. Jest to oczywiście związane z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. W piątek do południa kurs CHF/PLN pozostawał powyżej wsparcia 4,54 PLN, dochodząc momentami do lokalnego maksimum przy 4,57 PLN.
Umocnienie CZK mimo cięcia stóp
Czesi kontynuują cykl obniżek stóp procentowych. Wczoraj za naszą południową granicą koszt pieniądza spadł z 4,75% do 4,50%. Ruch był zgodny z oczekiwaniami i wyniósł 25 punktów bazowych. Dla rynków okazało się to bardzo istotne. Dlaczego? Po pierwsze, poprzednie cztery obniżki były dwukrotnie większe (50 p.b.). Po drugie, pamiętamy jak miesiąc temu eksperci spodziewali się pojedynczego ruchu (o 25 p.b.), a Narodowy Bank Czech zaskoczył ruchem podwójnym. O tym, że inwestorzy docenili lipcowy „brak niespodzianki” świadczy zachowanie korony czeskiej, która pomimo cięcia stóp umocniła się do euro, dolara czy złotego. Kurs CZK.PLN dotarł do poziomu 0,17 PLN. W piątek obserwujemy delikatne odreagowanie wczorajszego ruchu.
Autor: Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl






