Po 25 maja dane kandydatów do pracy będą lepiej chronione. Pracodawcy i rekruterzy przygotowują się do nowych obowiązków

0

Nowe, restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych będą stosowane już za dwa tygodnie. Do zmian muszą się dostosować m.in. pracodawcy, rekruterzy i działy HR. Nowe wymogi informacyjne i prawne będą dla nich dużym wyzwaniem, a wsparciem mogą się okazać rozwiązania technologiczne, np. system do zarządzania rekrutacjami. Po 25 maja proces aplikowania na oferty pracy będzie przebiegał tak jak do tej pory, ale kandydaci do pracy zyskają więcej praw, a ich dane będą lepiej chronione.

 W świetle nowych przepisów o ochronie danych osobowych większość pracodawców spodziewa się zwiększenia liczby obowiązków prawnych i informacyjnych. Największą trudnością – w ich opinii – będzie wywiązanie się z tych obowiązków wobec kandydatów, a także obsługa nowych, przysługujących im praw, czyli np. żądania zmiany danych osobowych, dostępu do danych, wydania kopii danych czy żądania usunięcia danych osobowych kandydatów do pracy – wylicza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Katarzyna Trzaska, ekspert eRecruiter, koordynator projektu ds. stworzenia Kodeksu Ochrony Danych Osobowych w Rekrutacji.

25 maja zacznie obowiązywać unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO). Przygotowana na jego podstawie polska ustawa zastąpi dotychczasowy akt prawny obowiązujący od 20 lat. Nowe przepisy narzucą szereg restrykcyjnych wymogów na wszystkie podmioty, które gromadzą i przetwarzają dane osobowe. Firmy i organizacje będą zmuszone wdrożyć rozwiązania, które zagwarantują ich maksymalny poziom bezpieczeństwa. Z drugiej strony, RODO zwiększa kontrolę osób fizycznych nad tym, jak wykorzystywane są ich dane i przyznaje im szereg nowych uprawnień, m.in. prawo do bycia zapomnianym.

 Rozporządzenie wymaga od pracodawców spełnienia szeregu obowiązków. Będzie to m.in. informowanie kandydatów o tym, w jakim celu będą przetwarzane ich dane, kto jest ich administratorem oraz o tym, że przysługują im nowe prawa w zakresie dostępu do danych – mówi Katarzyna Trzaska. –Istotne będą kwestie bezpieczeństwa tych danych. Przed 25 maja zadaniem pracodawców jest przeanalizowanie procesów, jakie zachodzą w organizacji, aby móc zidentyfikować obszary problemowe, stworzyć odpowiednie procedury i rozwiązania, które zapewnią bezpieczeństwo danych, a także zgodność z przepisami prawa.

Badanie przeprowadzone na początku roku przez eRecruiterPracuj.pl pokazało, że ponad 80 proc. firm dostosowuje się już do zmian, jakie nowe przepisy wprowadzą w procesach rekrutacyjnych. Z raportu „RODO w rekrutacji 2018” wynika, że 51 proc. firm obawia się przede wszystkim trudności związanych z nowymi obowiązkami informacyjnymi i prawnymi.

Czytaj również:  W. Słowik: propozycje nowego budżetu UE mało korzystne dla Polski i krajów regionu

– Inne utrudnienia, jakie dostrzegają pracodawcy, to głównie brak wiedzy oraz szkoleń dotyczących RODO i nowych przepisów, a także brak osób odpowiedzialnych za obszar ochrony danych osobowych – mówi Katarzyna Trzaska.

Zdecydowana większość pracodawców (89 proc.) sądzi, że RODO wpłynie na większe niż dotychczas zaangażowanie działów HR w kwestie ochrony danych osobowych kandydatów. Blisko dwie trzecie firm (63 proc.) wyznaczyło już osobę lub zespół odpowiedzialny za ochronę danych osobowych.