Pocieszenie na później

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Brak apetytu na ryzyko widoczny jest w zachowaniu wielu aktywów przy utrzymującej się niepewności o konsekwencje trzeciej fali. Wczorajsze odczyty PMI dały przynajmniej odrobinę nadziei, że każda kolejna runda restrykcji pandemicznych jest mniej szkodliwa dla gospodarki od poprzedniej. Mimo to rynki aktualnie weszły w tryb rewaluacji w dół perspektyw ożywienia z uwagą skupioną na statystkach zachorowań i hospitalizacji.

Sytuacja rynkowa mogłaby wyglądać teraz zupełnie inaczej, gdyby odczyty PMI pojawiły się w poniedziałek, a nie dopiero w środę. Jest już za późno, aby imponujące wzrosty indeksów aktywności mogły przesłonić ryzyka z tytułu trzeciej fali COVID-19 w Europie, rosnącą liczbę przypadków i serię restrykcji w wielu krajach Europy przed Świętami Wielkanocnymi. To tłumaczy, dlaczego wczoraj euro nie było w stanie pozytywnie zareagować na dobre dane, a nawet szybsze odbicie sektora usługowego w Wielkiej Brytanii obyło się bez większej reakcji funta. Przy nagromadzonym pesymizmie łatwo bagatelizować historyczne wskaźniki. Po pierwsze spora część danych była zbierana zanim ogłoszono nowe zaostrzenie restrykcji na kontynencie. Po drugie za część wzrostu indeksów odpowiadają rosnące koszty materiałów. Nie zmienia to jednak faktu, że siła przemysłu związana jest z popytem zewnętrznym i jego imponujące wyniki powoli przenikają do sektora usługowego. Ponadto nie można zakładać, że firmy usługowe nie śledzą bieżących informacji i w momencie badania nie były świadome rosnącej liczby zachorowań i idącym za tym ryzykiem. Mimo to wzrost PMI pokazuje, że gospodarka przystosowuje się do restrykcji i aktywność gospodarcza będzie wzmacniać się nawet pomimo przedłużenia lockdownów. To jest coś, co pozwoli zaprowadzić równowagę na rynkach finansowych, ale dopiero gdy zakończy się aktualna fala negatywnej rewaluacji podsycanej równoważeniem portfeli inwestycyjnych na koniec kwartału.

Waluty surowcowe (AUD, NZD),a le też EUR i GBP są narażone na dalsze osłabienie przy premiowaniu bezpiecznego USD, a w dalszej kolejności JPY. Na rynku akcji kierunek jest niejednoznaczny, gdyż korektę zaburza przesiadka ze spółek wartościowych na akcje firm korzystających na covidowej rzeczywistości. Na marginesie, szybkość wczorajszego odbicia cen ropy naftowej potwierdza, że aktualnie większe znaczenie dla skali zmian cen aktywów mogą mieć decyzje inwestorów finansowych niż rewizja fundamentów. Wczoraj motorem wzrostów były doniesienia, że OPEC+ zamierza w kwietniu utrzymać dotychczasowe limity wydobycia. Nie jest to informacja, która całkowicie neutralizowałaby obawy o skutki europejskich lockdownów. A zatem sygnały z niektórych zakątków rynków finansowych sugerują, że wciąż utrzymują się oczekiwania na szybsze ożywienie globalne.
To ten moment w kwartale, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy podejmuje decyzję w sprawie stopy procentowej. Nie spodziewamy się żadnych zmian w polityce z utrzymaniem gołębiego języka w stosunku do franka („wysoko wyceniany”) z gotowością do interwencji, jeśli będzie to konieczne. Jednak gdy EUR/CHF istotnie odbił ponad 1,10, SNB ma przestrzeń do spokojnego obserwowania rynku walutowego. Ale na rezygnacje z gołębiego forward guidance już miejsca nie ma, gdyż zimowa fala zachorowań uderzyła w gospodarkę mocniej niż bank zakładał w grudniowych prognozach. W konsekwencji nierozważnym byłoby zmieniać nastawienie i hamować przyszłą deprecjację franka.

EUR/PLN pozostaje na podwyższonych poziomach i wczoraj na moment wyszedł ponad 4,63 – najwyżej od października 2020 r., kiedy nastąpił kulminacyjny moment obaw o jesienną falę zachorowań. Obecnie sytuacja jest podobna. Dziś o 11:00 odbędzie się konferencja prasowa rządu w sprawie kolejnych obostrzeń. Rozważane jest m.in. zamknięcie sklepów RTV/AGD i meblowych oraz żłobków i przedszkoli. Podobnie, jak w Europie Zachodniej, także i w Polsce widać, że kolejne obostrzenia w mniejszym stopniu uderzają w gospodarkę. Mimo to wstępna reakcja rynków na restrykcje nie może być pozytywna i EUR/PLN może dziś testować 4,65.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie