Superdokładne alkomaty pomogą zmniejszyć liczbę nietrzeźwych kierowców. Obecnie nawet co trzecia osoba błędnie ocenia czas na wytrzeźwienie

0

W ubiegłym roku policjanci zatrzymali ponad 109 tys. nietrzeźwych kierowców. Dużym problemem jest nieuświadomiona nietrzeźwość. Z badań wynika, że nawet co trzeci kierowca w Polsce błędnie szacuje czas potrzebny do wytrzeźwienia. Problem mogłyby rozwiązać precyzyjne alkomaty. W tradycyjnych urządzeniach końcowy wynik testu może być zawyżony lub zaniżony nawet o 0,10‰ stężenia alkoholu we krwi. Dzięki alkomatom wyposażonym w precyzyjne czujniki elektrochemiczne odchylenie wyniku pomiaru może być tylko dodatnie, czyli wyklucza możliwość zaniżenia wyników. Dodatkowo informują one o szacowanym czasie potrzebnym do całkowitego wytrzeźwienia.

Na rynku pojawia się coraz więcej alkomatów i innowacyjnych urządzeń, które pomagają mierzyć stężenie alkoholu we krwi z niemal całkowitą dokładnością. Niedawno naukowcy z University of California w San Diego stworzyli prototyp mikroprocesora, który ma być wstrzykiwany pod skórę i dzięki małym elektrochemicznym czujnikom mierzyć ilość etanolu w płynie między komórkami. Dokładny wynik mógłby pojawić się już po 3 sekundach. Zanim procesory wejdą na rynek, można korzystać z alkomatów. W Polsce rynek nie jest do końca uregulowany, w związku z tym można kupić urządzenia osobiste, które np. zaniżają wyniki. Na rynku pojawiły się jednak nowe alkomaty osobiste wyposażone w precyzyjne czujniki elektrochemiczne.

– Innowacje polegają przede wszystkim na doskonaleniu istniejących technologii: lepsze, elektrochemiczne czujniki, lepszy system próbek, który jest istotny dla dokładności badania alkomatem. To także dodatkowe rozwiązania, jak oprogramowanie pozwalające badanemu odczytać wynik, a także ocenić, ile czasu potrzeba, by alkohol wyparował z jego organizmu. Mamy też rozwiązanie pozwalające zobaczyć na żywo na ekranie, jak wygląda proces wydmuchiwania – mówi agencji Newseria Innowacje Hunter Abbott, dyrektor zarządzający w firmie AlcoSense.

Nowe alkomaty są wyposażone w asystenta pomiaru BlowCoach, który podpowiada, jak poprawnie wykonać test i informuje, z jaką siłą i jak długo należy dmuchać w alkomat. Przy nieprawidłowościach pojawi się sugestia, co należy poprawić. Dzięki temu do alkomatu trafia odpowiednia ilość powietrza z głębi płuc, co z kolei gwarantuje precyzję badania.

 Zamieniamy etanol, czyli alkohol w elektryczność. Po jej powstaniu mierzymy jej ilość i przekładamy na to, ile alkoholu znajduje się w organizmie danej osoby. By jednak odczyt był dokładny, musimy mieć nieco więcej danych. Jeśli mierzy się powietrze, które znajduje się w gardle, a nie głęboko w płucach, dostanie się niedokładny odczyt – mówi Hunter Abbott.

Obecnie dostępne na rynku podręczne alkomaty podają wyniki testu z dokładnością o ok. 0,10‰ BAC (blood alcohol concentration – stężenie alkoholu we krwi). W ten sposób nawet jeśli stężenie alkoholu w organizmie będzie przekraczać dopuszczalny próg, użytkownik może dostać informację, że stężenie alkoholu jest na bezpiecznym poziomie. W urządzeniach AlcoSense nie ma możliwości zaniżenia wyniku badania, wynik może być jedynie zbyt wysoki.