Szczurek chce wiedzieć więcej niż Google i Facebook

0

29 października 2014 r. minister Szczurek podpisał porozumienie zakładające wymianę informacji podatkowych oraz wprowadzenie skutecznych narzędzi przeciwdziałających transgranicznym oszustwom podatkowym i unikaniu opodatkowania (tzw. Competent Authority Agreement, CAA). W praktyce umowa ta oznacza sprzedaż danych polskich podatników międzynarodowym instytucjom ściągającym podatki z innych państw.

– Porozumienie zakłada wdrożenie w państwach-sygnatariuszach standardu AEOI (Automatic Exchange of Information), który zobowiązuje do raportowania o działaniach finansowych nierezydentów. Cel wdrożenia porozumienia jest jeden – uzyskanie możliwie dużo informacji na temat działań, jakie obywatel podejmuje poza obszarem swojej rezydencji – tłumaczy Piotr Szulczewski, analityk Bankier.pl.

Informacje, które przekazywane będą automatycznie między organami różnych państw, mogą pozwalać m.in. na ściganie mandatów podatkowych lub dotyczyć istotnych informacji o majątku niezbędnym do prowadzenia postępowania egzekucyjnego przez fiskusa.

Nie uciekniesz przed swoim fiskusem

Raportowanie odbywać się ma bez konieczności uzyskiwania zgody sądów poszczególnych państw. Transparentność, czyli przejrzystość działań na terytorium innych krajów, zapewniać ma szeroki katalog organów i instytucji, które zobowiązane będą przekazywać wymagane dane. Zobowiązanymi będą nie tylko banki, ale również inne instytucje finansowe i ubezpieczeniowe, podmioty zarządzające inwestycjami czy fundusze powiernicze.

– Osoby fizyczne wpłacają dwukrotnie więcej podatku dochodowego niż firmy m.in. właśnie wskutek unikania przez nich opodatkowania w różnych rajach podatkowych. Uszczelnienie systemu niekoniecznie musi się przełożyć na wzrost dochodów polskiego budżetu. Pamiętajmy, że Polska też jest atrakcyjna pod względem podatkowym dla firm i osób z państw z wyższymi obciążeniami. Niewykluczone, że na międzynarodowej wymianie informacji na początku trochę stracimy, chociaż w dłuższym okresie będzie to korzystne dla całej UE – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Czytaj również:  Wybory parlamentarne we Francji - czy to koniec wypływu polityki na rynki?