W Unii Europejskiej zainstalowano w 2025 roku 65,1 GW nowych mocy fotowoltaicznych — o 0,7 proc. mniej niż rok wcześniej. To pierwszy roczny spadek od 2016 r., wynika z raportu SolarPower Europe opublikowanego 11 grudnia. Analitycy ostrzegają, że wyhamowanie boomu PV może utrudnić realizację unijnych celów klimatycznych na 2030 r.
Od 2020 r. moc słoneczna w UE niemal się potroiła, jednak najnowsze dane pokazują wyraźne spowolnienie. Kluczowym czynnikiem jest załamanie segmentu instalacji dachowych w budownictwie mieszkaniowym, którego udział w nowych projektach spadł z 28 proc. w 2023 r. do 14 proc. w 2025 r. Przyczyną jest m.in. wycofywanie programów wsparcia oraz mniejsza presja cenowa na energię po kryzysie z 2022 r.
Największe spadki w segmencie mieszkaniowym odnotowano we Włoszech, Holandii, Austrii, Belgii, Czechach i na Węgrzech — wszystkie przekroczyły 60 proc. rok do roku. W Niemczech, Hiszpanii i Polsce tempo spadku również było wysokie, sięgając ponad 40 proc.
Przemysł przejmuje inicjatywę, ale też napotyka bariery
W 2025 r. instalacje przemysłowe po raz pierwszy odpowiadały za ponad połowę nowych mocy PV w Unii. Jednocześnie sektor mierzy się z poważnymi trudnościami: ujemnymi cenami energii, ograniczeniami w przesyle oraz przeciążonymi sieciami, co znacząco obniża opłacalność nowych projektów.
UE przekroczyła w tym roku próg 400 GW mocy słonecznych, o 6 GW powyżej zakładanego celu. Według prognoz do 2030 r. moc PV może jednak osiągnąć 718 GW — poniżej wymaganego celu 750 GW i zbyt mało, by utrzymać tempo dekarbonizacji.
Kolejne spadki na horyzoncie
SolarPower Europe przewiduje, że w 2026 r. liczba nowych instalacji zmniejszy się o kolejne 6 proc., a w 2027 r. — o 4 proc. Dopiero później rynek ma powrócić na ścieżkę wzrostu.
Liderem fotowoltaiki pozostają Niemcy, które w 2025 r. dodały 17,6 GW mocy. Na drugim miejscu znalazła się Hiszpania z wynikiem 9,2 GW. Francja — dzięki szybkiemu rozwojowi instalacji komercyjnych i wielkoskalowych — awansowała na trzecie miejsce, osiągając 6,7 GW. Po raz pierwszy w pierwszej dziesiątce pojawiły się Rumunia i Bułgaria.
Polska i Włochy na minusie
We Włoszech instalacje spadły z 6,1 GW do 5,2 GW, co jest związane głównie z wycofaniem mechanizmów wsparcia. Polska zanotowała spadek z 4,1 GW do 3,7 GW, kontynuując trend spowolnienia widoczny już w ubiegłym roku. SolarPower Europe podkreśla, że pogarszająca się koniunktura powinna być „poważnym sygnałem ostrzegawczym” dla decydentów. Organizacja wskazuje, że brak zdecydowanych działań może zagrozić realizacji fotowoltaicznych celów UE oraz kluczowych planów dotyczących dekarbonizacji, konkurencyjności i bezpieczeństwa energetycznego.






