Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), Mirosław Wróblewski, wystąpił do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy z prośbą o podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do ograniczenia pełnej jawności danych osobowych osób wpisanych do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL).
Według organu nadzorczego obecny model udostępniania danych wymaga zmian, aby zapewnić lepszą ochronę prywatności lekarzy i innych osób wykonujących zawody medyczne, a także dostosować regulacje do wymogów unijnych i współczesnych realiów cyfrowych.
Zaniepokojenie środowiska medycznego
Impulsem do wystąpienia były liczne sygnały docierające do UODO, a także apele środowisk medycznych, w tym Naczelnej Rady Lekarskiej. Lekarze wskazują, że jawny dostęp do ich danych osobowych może stwarzać zagrożenia bezpieczeństwa – od uciążliwego marketingu i kradzieży tożsamości, aż po ryzyko agresji fizycznej.
Obecnie każda osoba korzystająca z internetu może w prosty sposób sprawdzić w RPWDL m.in. imię i nazwisko lekarza, numer NIP, REGON, adres korespondencyjny czy miejsce udzielania świadczeń. W niektórych przypadkach są to dane tożsame z miejscem zamieszkania.
Potrzeba równowagi między kontrolą a ochroną prywatności
Prezes UODO podkreśla, że nie kwestionuje sensu istnienia rejestru jako narzędzia kontroli społecznej, umożliwiającego pacjentom weryfikację podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Zwraca jednak uwagę, że powszechna jawność powinna zostać ograniczona do danych kluczowych z punktu widzenia interesu publicznego – np. numeru prawa wykonywania zawodu czy wpisu do rejestru lekarzy.
Bardziej szczegółowe informacje, jak adres zamieszkania czy dane kontaktowe, mogłyby być dostępne wyłącznie na wniosek i przy wykazaniu interesu prawnego.
Propozycje zmian
Wśród możliwych rozwiązań Prezes UODO wskazuje:
- ograniczenie jawności danych osobowych w RPWDL do minimum niezbędnego dla weryfikacji uprawnień,
- fakultatywność w zakresie publikacji danych adresowych i kontaktowych,
- możliwość udostępniania szczegółowych danych wyłącznie w trybie wnioskowym,
- wprowadzenie sankcji za wykorzystywanie danych niezgodnie z celem ich udostępnienia.
Kontekst prawny i cyfrowy
UODO przypomina, że obecny model rejestru funkcjonuje niezmiennie od dziewięciu lat i został wprowadzony jeszcze przed wejściem w życie unijnego rozporządzenia RODO. W ocenie Prezesa Urzędu przepisy powinny zostać zaktualizowane z uwzględnieniem nowych zagrożeń cyfrowych oraz obowiązku poszanowania konstytucyjnego prawa do prywatności i autonomii informacyjnej jednostki.
Prezes UODO zadeklarował gotowość do udziału w dalszej debacie oraz wsparcie eksperckie na każdym etapie prac nad zmianą przepisów.






