12 listopada – kosztowne wolne dla branży transportowej

0

100 rocznica odzyskania niepodległości przypada w tym roku w niedzielę. Rząd postanowił zatem podarować obywatelom dodatkowy dzień wolny, czyli 12 listopada. Stosowna ustawa o Święcie Narodowym została przegłosowana w błyskawicznym tempie dopiero 23 października. Jakie skutki dla branży transportowej może mieć tak pospiesznie procedowana legislacja i czy przewoźnicy oraz zawodowi kierowcy mają się czego obawiać?

Dodatkowy dzień wolny a Kodeks Pracy

Ustawa wprowadza sporo zamieszania, chociaż lista zawodów, które tego dnia będą miały wolne, jest stosunkowo krótka. Uspokajając tych, którzy zaplanowali już przewozy w tym dniu – 12 listopada pomimo jednorazowego święta nie będzie obowiązywał zakaz poruszania się pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Również zgodnie z regulacjami Kodeksu Pracy, praca w święto jest dozwolona dla pracowników zatrudnionych w transporcie i komunikacji, zatem przedsiębiorcy transportowi nie będą zmuszeni do zmiany planów związanych z terminami dostarczenia wcześniej ustalonych ładunków.

Czy to oznacza, że nowe prawo nie będzie miało żadnego wpływu na pracę i wynagrodzenie kierowców? Niezupełnie.

Łukasz Włoch OCRK
Łukasz Włoch, ekspert OCRK

– Pracodawca musi pamiętać, aby w przypadku pracy kierowcy w nowo ustalone święto, zapewnić w zamian inny dzień wolny od pracy w ciągu bieżącego okresu rozliczeniowego. Czyli w praktyce w listopadzie przedsiębiorca będzie zobowiązany do ustalenia planowanej pracy skróconej o jeden dzień roboczy. W sytuacji, gdy nie będzie to możliwe, kierowcy przysługuje 100% dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy – mówi Łukasz Włoch ekspert z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Normy dotyczące maksymalnego czasu pracy, prowadzenia pojazdu oraz odbierania minimalnych odpoczynków i przerw pozostają identyczne, jak w inne dni pracy kierowcy.

Kto straci, a kto zyska?

– Na dodatkowym dniu wolnym zyskają pracownicy wynagradzani stawką miesięczną, gdyż otrzymają to samo wynagrodzenie za krótszy miesiąc pracy – stracą ci, którzy wynagradzani są godzinowo. Warto również przypomnieć, że zgodnie z Kodeksem Pracy, o ile pracodawca nie ustalił inaczej, za pracę w święto uważa się pracę wykonywaną między godziną 6:00 w tym dniu, a 6:00 dnia następnego. – dodaje Łukasz Włoch z OCRK.

Czytaj również:  Digitalizacja postępuje szybko

Oczywiście, nowe prawo spowoduje większe komplikacje w transporcie osób, gdzie podróżni mogą czuć się zagubieni we wcześniej ustalonych rozkładach jazdy, które w dni robocze różnią się od tych w dni świąteczne. Dobrze, aby przed taką podróżą pasażer odpowiednio wcześnie ustalił według jakiego rozkładu będą odbywać się w tym dniu zaplanowane przewozy.

Kierowca może mieć wolne. A pozostali?

Dodatkowym problemem jest tutaj również fakt, że chociaż kierowcy są wyłączeni z zakazu pracy, to jednak duża część pracowników innych powiązanych branż już nie[1]. Może więc okazać się, że mimo iż nie będzie obowiązywał zakaz ruchu pojazdów powyżej 3,5 t i ciężarówki dojadą w terminie do magazynów, to nie będzie nikogo, by je rozładować. Naraża to przewoźników na straty związane z niedotrzymaniem kontraktu.