Chilijska gospodarka atrakcyjna dla polskich firm, przede wszystkim branża górnicza i infrastruktura

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Przemysł wydobywczy jest jednym z najważniejszych obszarów współpracy między Polską a Chile. Duże możliwości jej intensyfikacji daje uruchomiona w tym tygodniu przez KGHM produkcja miedzi w kopalni Sierra Gorda. Poza górnictwem współpraca rozwinąć może się także w branży chemicznej i spożywczej. Polskich eksporterów wspiera resortu skarbu państwa.

Szanse dla polskich przedsiębiorców w Chile stwarza przede wszystkim górnictwo ‒ to dominujący sektor chilijskiej gospodarki. Zgodnie z danymi Banku Centralnego Chile w 2013 r. górnictwo miało ponad 11 proc. udziału w PKB i stanowiło ponad 49 proc. całego eksportu, przynosząc krajowi 44 mld dolarów. Dominującym surowcem jest miedź.

W tym sektorze działa przede wszystkim KGHM. Wartość inwestycji w Sierra Gorda, największej polskiej zagranicznej inwestycji w historii, wyniesie 4 mld dolarów. W tym tygodniu KGHM rozpoczął przerób miedzi na koncentrat miedzi w zakładzie przeróbczym w Chile.

Na obecności koncernu w tym kraju skorzystać mogą inni polscy przedsiębiorcy. Mogą oni liczyć na wsparcie ze strony Ministerstwa Skarbu Państwa, ale jedynie wtedy, gdy sami wykażą się inicjatywą.

Jestem przekonany, że KGHM jest swoistą przepustką do tego kraju. Przy potencjale, jaki ma KGHM zapraszający polskich przedsiębiorców do współpracy, inni również nawiążą kolejne formy współpracy – prognozuje Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu państwa. ‒ Minister Skarbu Państwa będzie wychodził naprzeciw propozycjom, które pojawią się z zarządów spółek. Nie chciałbym, żeby było tak, że pomysł przychodził zza jakiegoś biurka, oczekuję ich od zarządów spółek.

Alfredo Garcia Castelblanco, ambasador Chile w Polsce, podkreśla, że sukces KGHM-u może stać się zachętą dla kolejnych inwestorów z Polski. Dodaje, że rząd w Santiago chce przyciągać nowe spółki nie tylko w obszarze górnictwa i innych już sprawdzonych sektorów, lecz także szukać zupełnie nowych.

Jedna z możliwości wiąże się z sektorem wydobywczym, bo Chile to kraj górniczy. Rozwija się też u nas rynek owoców morza i rolnictwo. To obszar, którym polscy inwestorzy w Chile mogą się zainteresować. Poza tym perspektywiczna jest infrastruktura, ale nie tylko drogi, porty i lotniska. Mamy dobry sektor infrastruktury technologicznej i spodziewamy się polskich inwestycji w wysoko rozwiniętą technologię. Patrzymy również na sektor energetyczny, w którym polskie firmy rozwinęły technologie i mogą ją wdrożyć w Chile z dużym sukcesem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes ambasador Chile w Polsce.

Liczy, że dzięki inwestycjom nie tylko utrzymany zostanie wzrost gospodarczy Chile, który według Banku Światowego wyniósł w latach 2010‒13 średnio 5,3 proc., lecz także powstaną nowe miejsca pracy dla Chilijczyków. Inwestorzy mogą z kolei liczyć na dobre zwroty z inwestycji, co sprawia, że kraj ten staje się bardzo atrakcyjny. Zgodnie z danymi Banku Światowego w 2013 r. wartość netto bezpośrednich inwestycji zagranicznych w tym kraju przekroczyła 20 mld dolarów. To wprawdzie mniej niż rekordowe ponad 30 mld dolarów rok wcześniej, ale niemal trzykrotnie więcej niż jeszcze w 2005 r.

Rośnie także wymiana handlowa między Polską a Chile. Wartość eksportu z Chile do Polski, według danych przedstawionych na Polsko-Chilijskim Seminarium Inwestycyjnym, wynosi 258 mln dolarów, a z naszego kraju do Chile trafiło ponad 94 mln dolarów towarów i usług. Do Polski trafiają głównie owoce morza, warzywa i wino z Chile.

Problemem jest duża odległość i pewne różnice kulturowe. Natomiast wydaje mi się, że przy polskich inwestycjach, przy polskim wsparciu biznesu, to wszystko są wyzwania, które można spokojnie pokonać – przekonuje Aleksandra Piątkowska, ambasador Polski w Chile. ‒ Barier gospodarczych nie mamy na szczęście za dużo. To są bardziej kwestie zmiany pewnej mentalności w działalności obydwu stron.

Piątkowska dodaje, że barier w handlu i inwestycjach pomiędzy Polską a Chile niemal nie ma. Nie ma też przeszkód wizerunkowych.

Oczywiście Polska nie jest znanym krajem w Chile. Staramy się przede wszystkim pokazywać Polskę dynamiczną, nowoczesną, ze świetną gospodarką, która dobrze sobie poradziła w kryzysie europejskim. To się Chilijczykom podoba. Drugim elementem jest promocja kultury. Kładziemy nacisk na pewne osobistości, które są w Chile już znane, takie jak Ignacy Domeyko, Jan Paweł II, Lech Wałęsa, ruch „Solidarności” – tłumaczy Piątkowska.

Przekonuje, że perspektywy współpracy gospodarczej Chile i Polski są bardzo dobre, a po uruchomieniu wydobycia przez KGHM w kopalni Sierra Gorda będą jeszcze lepsze.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Polski handel zagraniczny w I kwartale 2026 r. Eksport rósł szybciej niż import, a deficyt zmalał do 1,2 mld zł

Polski handel zagraniczny rozpoczął 2026 rok od umiarkowanego wzrostu...

Wymiana handlowa Polski z Tajwanem na rekordowym poziomie. Warszawa gospodarzem Taiwan Expo 2026

Wymiana handlowa między Polską a Tajwanem osiągnęła w 2025...

Allianz Trade: geopolityka zaostrza ryzyko, ale poprawia pozycję negocjacyjną polskich eksporterów

Lepsza (niż w poprzednich latach) pozycja negocjacyjna polskich firm...

UE–Indie: historyczna umowa handlowa. Pięć rzeczy, które biznes powinien wiedzieć o Indiach

27 stycznia 2026 roku Unia Europejska i Indie sfinalizowały...

Cieśnina Ormuz: skutki wykraczają poza rynek ropy. Azja płaci najwyższą cenę

Analiza Dun & Bradstreet* pokazuje, że zakłócenia płynnego transportu...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie