Zmiany na rynku akcji nie przekładają się na wzrost zmienności na rynku walutowym

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Rynek papierów udziałowych w ostatnim czasie charakteryzuje się znaczną zmiennością. Główne waluty i złoty pozostają jednak względnie stabilne.

Dość zaskakująca jak na okres świąteczny, wysoka zmienność rynku akcji nie przełożyła się na istotniejsze zmiany na rynku walutowym. Był jednak jeden wyjątek – 3 stycznia brak płynności na rynku w Tokio (ze względu na obchodzone tam święto) doprowadził do gwałtownej aprecjacji jena japońskiego, który w ciągu dosłownie kilku sekund zdołał umocnić się względem niemal wszystkich walut G10, tylko po to, żeby natychmiast utracić większość osiągniętych zysków. W okresie świątecznym jen umocnił się w relacji do walut G10, niemniej funt brytyjski, euro i dolar amerykański utrzymały się na poziomie podobnym do tego, na jakim rozpoczynały przerwę świąteczną.

Najistotniejszą zmianą, którą przyniósł okres świąteczny, było obniżenie oczekiwań inwestorów co do dalszych działań Rezerwy Federalnej. Obecnie rynki nie oczekują ani jednej podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku. Z kolei pod koniec roku w pewnym niewielkim stopniu wyceniają one nawet obniżkę stóp Fedu. Uważamy ten pogląd za raczej sprzeczny z dość dobrymi odczytami danych w Stanach Zjednoczonych, czyli chociażby piątkowym raportem z amerykańskiego rynku pracy. Oczekujemy zatem, że w najbliższym czasie dojdzie do częściowej zmiany poglądu rynku i częściowego cofnięcia ostatnich zmian.

 

W najbliższym czasie istotniejsze od danych makroekonomicznych mogą okazać się wieści polityczne: coraz bardziej możliwym wydaje się zawarcie porozumienia w handlu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a brytyjski parlament będzie kontynuował dyskusję nad porozumieniem o wyjściu z Unii Europejskiej (Withdrawal Agreement).

 

PLN

Polski złoty zakończył ubiegły tydzień w okolicy poziomu, na którym go rozpoczął zarówno w relacji do euro, jak i dolara amerykańskiego. Jednocześnie waluta osłabiła się w parze z funtem brytyjskim.

 

Miniony tydzień przyniósł dwa dość znaczące zaskoczenia na froncie makro. Po pierwsze, mocno zawiódł indeks PMI dla przemysłu, który spadł z poziomu 49,5 notowanego w listopadzie do zaledwie 47,6 w grudniu. Najniższy odczyt od kwietnia 2013 r. sugeruje wyraźne pogorszenie sytuacji w polskim przemyśle, co budzi dość silne obawy o perspektywy polskiej gospodarki. Odczyt nie oznacza jednak, że ekspansja polskiej gospodarki musi doświadczyć załamania – korelacja między danymi PMI dla przemysłu, a wzrostem PKB jest umiarkowana, a większość pozostałych danych z gospodarki pozostaje dobra.

W minionym tygodniu zaskoczyła również inflacja – dynamika CPI w grudniu wyniosła 1,1% w ujęciu rocznym, tym samym była najniższa od dwóch lat i wyraźnie niższa niż cel inflacyjny banku centralnego. Nie oznacza to jednak, że Rada Polityki Pieniężnej zacznie rozważać obniżki stóp procentowych – ostatnie zmiany dynamiki cen w istotnym stopniu związane są ze zmianami cen żywności i energii, a nie silnymi zmianami wewnętrznymi. W związku z tym RPP prawdopodobnie jedynie utwierdzi się w swoim stanowisku, że jeszcze nie nadszedł moment, w którym należałoby zacząć rozważać podwyżki stóp procentowych.

 

W tym tygodniu warto zwrócić uwagę na środowe spotkanie Rady Polityki Pieniężnej. Inwestorzy będą czekali na ocenę perspektyw zmian w polityce monetarnej w kontekście ostatnich odczytów inflacji.

GBP

Uwaga rynku obecnie zwrócona jest przede wszystkim na brytyjski parlament, który po przerwie świątecznej będzie kontynuował debatę nad umową określającą warunki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Oczekuje się, że pierwsze głosowanie odbędzie się już za tydzień, a w jego wyniku Withdrawal Agreement w obecnym kształcie najpewniej zostanie odrzucony. Najważniejszym pytaniem jest, czy przewaga głosów będzie na tyle duża, żeby premier May rozpoczęła próbę negocjacji dodatkowych ustępstw ze strony Unii Europejskiej. W tym momencie krótkie pozycje na funcie brytyjskim są jednocześnie bardzo popularne wśród inwestorów. W związku z tym, w przypadku jakichkolwiek pozytywnych wieści na temat Brexitu możemy spodziewać się dość gwałtownej aprecjacji szterlinga.

EUR

W ostatnich tygodniach wskaźniki sentymentu w strefie euro wskazały na słabość europejskich gospodarek. Indeksy aktywności biznesowej PMI we wszystkich sektorach odnotowywały wyraźne spadki – niemniej wciąż pozostają na poziomach, które sugerują ekspansję. Ciężko stwierdzić, w jakim stopniu zmiany indeksów odzwierciedlają negatywną atmosferę związaną z sytuacją Włoch, Brexitem, a także słabym sentymentem na rynku papierów udziałowych. Zanim jednak zdecydujemy się na zmianę prognoz dla wspólnej europejskiej waluty jak i całej strefy euro, będziemy chcieli zaczekać na publikacje makroekonomiczne dla bloku walutowego. W najbliższym tygodniu nie poznamy wielu istotnych danych makro ze strefy euro, stąd wspólna waluta prawdopodobnie będzie reagowała na informacje z zewnątrz.

USD

Gwałtowna zmiana oczekiwań inwestorów względem perspektyw polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej wydają się nam nie do końca uzasadniona. Ostatnie dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych wskazują na jego wyraźną siłę, kluczowy poziom kreacji miejsc pracy w grudniu był wyraźnie wyższy od zakładanego przez konsensus. Co istotne, widać, że poprawiające się warunki na rynku pracy prowadzą do wzrostu płac. Oznacza to, że w 2019 r. możemy się spodziewać wzrostu wydatków na konsumpcję. Naszym zdaniem obecnie nie ma istotnych sygnałów, które sugerowałyby recesję, w związku z czym sądzimy, że do zakończenia obecnego cyklu Rezerwa Federalna może podnieść stopy procentowe jeszcze jeden lub dwa razy, do poziomu 2,5-2,75%. Dość stabilny, ale niski poziom stóp procentowych powinien stanowić pewne wsparcie dla aktywów uznawanych za ryzykowne, w tym dla szczególnie słabo radzących sobie walut gospodarek wschodzących.

Autor: Roman Ziruk, Ebury Polska

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie