Polacy stworzyli system chroniący wózki sklepowe przed kradzieżą. Sprawdzi się również przy rehabilitacji czy opiece nad osobami po udarach

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Z danych brytyjskiego The Food Marketing Institute wynika, że rocznie ginie ok. 2 mln wózków z wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych. Równie często znikają też wózki z marketów budowlanych. Dla sklepów to ogromne straty, bo jeden wózek to koszt nieraz nawet 1 tys. zł. Polski start-up opracował system, który pozwala lokalizować wózki i alarmuje o nietypowych zachowaniach. Rozwiązanie jest oparte na technologii Bluetooth Low Energy, a sygnał z lokalizatorów jest odbierany zarówno przez stacje bazowe, jak i sieć telefonów wyposażonych w odpowiednie aplikacje. System sprawdza się też m.in. w kontroli rehabilitacji osób po udarach czy monitorowaniu czasu pracy.

– System notiLocate powstał na potrzebę klienta, któremu ginęły wózki sklepowe. Składa się z czterech elementów: to mały lokalizator zintegrowany z wózkiem, który działa w technologii Bluetooth, terminal odbiorczy, których większa liczba tworzy sieć pozwalającą wykrywać małe lokalizatory schowane w wózkach, cały system przetwarzania danych, który znajduje się w chmurze, oraz portal, który pozwala monitorować ruch w czasie rzeczywistym oraz przekazywać klientowi alerty związane z dziwnym, nietypowym zachowaniem wózków – wymienia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Grzegorz Popek, Business Development Manager w Notinote.

Do monitorowania przedmiotów najczęściej stosuje się technologie Ultra WideBand, Bluetooth czy bezprzewodowe sieci lokalne (WLAN). W przypadku komunikacji radiowej UWB krótki impuls umożliwia filtrowanie odbitego sygnału i pomaga przezwyciężyć zniekształcenia wielościeżkowe. System WLAN może ponownie wykorzystać istniejącą infrastrukturę sieciową obiektu i służyć do obliczania położenia obiektu również na podstawie siły sygnału. Bluetooth z kolei zazwyczaj sprawdza się we wnętrzach.

Polski start-up opracował zupełnie nowy system lokalizowania i monitorowania przedmiotów.

– Pracujemy zgodnie z technologią Bluetooth Low Energy 4.0. To technologia, która jest doskonale znana użytkownikom telefonów komórkowych, operujemy na tym samym sygnale radiowym. Te małe lokalizatory są wyposażone w dużą baterię, która pozwala działać przez pięć lat, wysyłają sygnał dzięki technologii Bluetooth, terminal odbiorczy go odbiera, my w chmurze wykonujemy serię obliczeń po to, żeby wyznaczyć pozycję wózka i pokazać go na mapie. Jednocześnie lokalizator ma dodatkowe czujniki, które pozwalają nam wykrywać takie nietypowe zachowania związane z próbą kradzieży – tłumaczy Grzegorz Popek.

Co istotne, sygnał z lokalizatorów odbierają nie tylko dedykowane stacje bazowe, lecz także sieć telefonów wyposażonych w aplikacje współpracujące z systemem. Z danych start-upu wynika, że obecnie takich telefonów w Polsce są blisko 2 mln. System pozwala zlokalizować więc przedmioty, które np. znalazły się w innym mieście czy nawet kraju. Powstał na potrzeby sklepu wielkoformatowego, któremu ginęło nawet 30-40 proc. floty wózków. Straty z tego tytułu sięgają kilkuset tysięcy złotych.

– Dostarczyliśmy klientowi system, który pozwala monitorować na bieżąco flotę wózków, czyli liczyć je codziennie. Codziennie widzimy, że w tym danym sklepie jest np. 1,5 tys. wózków i to pozwala po jego zamknięciu je zabezpieczyć, schować na noc, żeby nie były łatwym łupem dla złodziei. Operacyjnie raportujemy też dziwne zachowania wózków – opuszczenie strefy bezpiecznej, czyli parkingu sklepu, podniesienie, przewrócenie wózka, czyli próba kradzieży, i takie informacje przekazujemy w postaci alertów do ochrony – wskazuje ekspert.

Rozwiązanie notiLocate może mieć jednak znacznie więcej zastosowań. System pomaga już np. w domach opieki z osobami po udarach, które przechodzą rehabilitację. Każdy z pacjentów ma zapisany program rekonwalescencji, a opaski noszone przez nich na ręku pozwalają monitorować ich lokalizację. Gdy odbiega od lokalizacji zapisanej w grafiku, pracownicy medyczni dostają taką informację.

System sprawdza się również w monitorowaniu czasu pracy, działa bezstykowo i nie wymaga stania w kolejkach, co jest istotne zwłaszcza w czasie pandemii.

– Problemem z tradycyjnymi systemami opartymi na karcie zbliżeniowej jest to, że np. osoby ustawiają się w kolejce, nie trzymają dystansu społecznego. Jesteśmy w stanie na naszym systemie zbudować takie rozwiązanie, w którym każdy pracownik ma np. opaskę albo lokalizator w formie breloku i wchodząc na teren firmy, jest dyskretnie rozpoznawany, na ekranie pojawia się tylko jego numer, nie musi czekać w kolejce. Tak samo wygląda opuszczenie firmy – tłumaczy Grzegorz Popek. – Zastosowań jest mnóstwo, wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba wyznaczania pozycji osób albo przedmiotów.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Wyścig o moc obliczeniową przyspiesza. Data center zbliżają się do punktu krytycznego

Już w ciągu najbliższych miesięcy, bieżącego roku, infrastruktura data...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

UODO chce szybszego usuwania deepfake’ów i danych wykradzionych w cyberatakach

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych pozytywnie ocenia uwzględnienie przez...

Centra danych przenoszą się poza największe huby Europy. Polska na radarze inwestorów

Rynek centrów danych w regionie EMEA wszedł w nową...

Cloud-First już nie wystarcza. Suwerenność cyfrowa zmienia strategie IT

Przez długi czas Cloud-First było uważane za niekwestionowaną zasadę...

Baker McKenzie: Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie wyzwaniem dla wielu firm energetycznych w Polsce

Nowa unijna dyrektywa NIS2 zwiększająca poziom cyberbezpieczeństwa w infrastrukturze...

Kancelaria podatkowa ukarana za przejęte konto e-mail. Prezes UODO nałożył ponad 11 tys. zł kary

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski nałożył karę...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie