Złoty coraz mniej wrażliwy na wyrok w sprawie frankowiczów

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Polska waluta już tak długo czeka na sądowe rozstrzygnięcie kwestii kredytów frankowych, że staje się odporna na kolejne przesunięcia terminów i ciągły brak jednoznacznego rozwiązania spornych kwestii. Dlatego, gdy wczorajsze posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, które miało przynieść przełom, zakończyło się bez orzeczenia, kurs euro nie drgnął nawet o 0,5 proc. względem zamknięcia poprzedniego tygodnia.

Każdy wyrok otwierałby szerzej drzwi do umocnienia złotego. Tymczasem po majowym posiedzeniu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego nie ma ani orzeczenia, ani nie ma kolejnego terminu. Jest za to prośba o opinię szeregu instytucji, m.in. Komisji Nadzoru Finansowego, Narodowego Banku Polskiego, Rzecznika Finansowego czy nawet… Rzecznika Praw Dziecka.

Inwestorzy tracą zainteresowanie, balast frankowy traci wagę

– Wciąż pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi. Wciąż nie wiadomo, jak podchodzić do umów kredytowych we frankach szwajcarskich zawierających klauzule abuzywne. Impas trwa już tak długo, a szanse na jego szybkie przełamanie są tak nikłe, że dla inwestorów kwestia ta przesuwa się na dalszy plan. Zresztą już od pewnego czasu dawało się zaobserwować, że z punktu widzenia rynku złotego kwestia frankowiczów ulegała stopniowemu rozmyciu. Wyrok Sądu Najwyższego był dwukrotnie przesuwany, a po drodze pojawiły się wątpliwości, czy ważniejsza będzie opinia Trybunału Sprawiedliwości UE (z końca kwietnia). W rezultacie, dla kapitału spekulacyjnego temat praktycznie nie istnieje. Zresztą skromny spadek kursu euro, o mniej niż 0,5 proc. względem zamknięcia poprzedniego tygodnia, potwierdza, że każdy kolejne wydarzenie, które miało przynieść przełom, rodziło coraz mniejsze zainteresowanie inwestorów sprzedających polską walutę – tłumaczy Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Brak wiarygodnego terminu (a w tym przypadku jego całkowity brak) nie pozwala też na podejmowanie zakładów na rynku opcji, a przecież w marcu był to bardzo istotny element oddziałujący w kierunku wzrostów kursu EUR/PLN. Inwestorzy kilka razy sparzyli się na próbach spekulacji na osłabienie złotego w wyniku prokonsumenckiego orzeczenia. Zainteresowanie tym temat powinno zatem wyraźnie przygasać. Prędzej należy spodziewać się reakcji ex post niż prób pozycjonowania się pod ten czynnik z wyprzedzeniem. Ewentualne podbicie kursu EUR/PLN po wyroku również nie powinno okazać się trwałe.

– Oznacza to także, że kwestia kredytów frankowych będzie mniej istotnym balastem dla złotego, który po czterech miesiącach tego roku ma znaczny dystans do nadrobienia i – w świetle naszych prognoz – będzie gonił peleton ryzykownych walut. Zakładamy, że na koniec roku zapłacimy za euro 4,40 zł. Polskiej walucie sprzyjać będzie silny, nawet około  5-procentowy wzrost gospodarczy oraz tendencje w bilansie płatniczym. Po ostatnim wystrzale inflacji (w maju jej dynamika będzie się zbliżać do 5 proc.), ostrzej na horyzoncie zaczyna majaczyć wizja pierwszej podwyżki stóp procentowych. Mogłaby ona mieć miejsce w połowie przyszłego roku. Krajowa polityka pieniężna będzie zaostrzona później niż na Węgrzech czy w Czechach, ale nie będzie aż tak mocno kontrastować z tendencjami w regionie – wskazuje analityk Cinkciarz.pl.

W zanadrzu plan przerabiany na Węgrzech

Zagadnienie kredytów hipotecznych w walutach obcych z roli motywu przewodniego notowań zostaje zdegradowane do roli czynnika, który z dalszego planu wyjdzie na pierwszy zapewne jedynie na moment. Nie ma podstaw, by banki intensyfikowały potencjalnie osłabiające złotego transakcje zabezpieczające na rynku instrumentów pochodnych (swapy walutowe), związane z udzielonymi kredytami. Co więcej, w piątek 7 maja br. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, wyraził sugestię, że NBP będzie brał udział w ewentualnej konwersji, jeśli połowa banków przystanie na propozycję KNF. Widać na tym polu pewne łagodzenie stanowiska, gdyż wcześniej mowa była o większości banków.

Przypomnijmy, że w czarnym dla banków scenariuszu koszt przekroczy (według szacunków Komisji Nadzoru Finansowego) 230 mld zł. Z punktu widzenia instytucji finansowych i stabilności sektora rozstrzygnięcia są zatem kluczowe.

– Zakładamy jednak, że potencjalna konwersja odbyłaby się przez bank centralny i w ten sposób byłaby praktycznie neutralna dla wyceny polskiej waluty. Podobny mechanizm w 2014 r. z powodzeniem zastosowano na Węgrzech – przypomina Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Inflacja zaskoczyła w Polsce i Niemczech. Rynki rewidują oczekiwania wobec stóp procentowych

Piątek przyniósł spore niespodzianki nad Odrą. Po obu stronach...

Kurs dolara mocniejszy, ropa odbija. Bliski Wschód znów podnosi napięcie na rynkach

Rynkom nadal trudno uwierzyć w trwałe porozumienie między USA...

RPP bez podwyżki stóp? Ostatnie dane zmniejszają presję na zmianę kursu

Czy stopy procentowe w Polsce zostaną utrzymane na dotychczasowym...
Wiadomości

RPP bez podwyżki stóp? Ostatnie dane zmniejszają presję na zmianę kursu

Czy stopy procentowe w Polsce zostaną utrzymane na dotychczasowym...

Inflacja zaskoczyła w Polsce i Niemczech. Rynki rewidują oczekiwania wobec stóp procentowych

Piątek przyniósł spore niespodzianki nad Odrą. Po obu stronach...

Kurs dolara mocniejszy, ropa odbija. Bliski Wschód znów podnosi napięcie na rynkach

Rynkom nadal trudno uwierzyć w trwałe porozumienie między USA...

Podwyżka stóp w strefie euro wydaje się przesądzona

Kolejny głos z EBC sprawia, że podwyżka stóp procentowych...

Rynki liczą na memorandum pokojowe, ropa spada, a złoty pozostaje mocny

Na rynku znów entuzjazm związany z potencjalnym memorandum pokojowym....

Ropa tanieje, giełdy rosną. Rynki grają pod deeskalację na Bliskim Wschodzie

Maj powoli zbliża się do końca, a rynkowe nagłówki...

Rynki wierzą w przełom, choć konkretów nadal brakuje. Ropa tanieje, złoty zyskuje

Nastroje wyraźnie się poprawiły. Niby nie ma jeszcze konkretów,...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie