Wszystko po 5 zł

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Sytuacja na rynku jest wyjątkowa. Wyceny czterech najważniejszych walut znalazły się w okolicach 5 zł, ponieważ bardzo osłabił się brytyjski funt. Wycen czterech walut najważniejszych dla Polski powinniśmy szukać w okolicach parytetów.

Chaos na brytyjskim rynku ma miejsce od wyboru nowej premier, która zapowiedziała finansowane deficytem cięcia podatkowe na dużą skalę (m.in. obniżenie najwyższej stawki PIT z 45 do 40%, rezygnację z planowanych podwyżek stawek dla biznesu i zmniejszenie podatków od zakupu nieruchomości). W reakcji funt zaczął tonąć, a rentowności obligacji mocno rosnąć, przypominając bardziej rynek wschodzący niż kolebkę rynków finansowych.

W tej sytuacji inwestorzy oczekiwali od Banku Anglii zdecydowanego działania, choć dokładnie tydzień temu podniósł on stopy o 50bp (do 2,25%). W tych nowych okolicznościach ruch ten postrzegany był jako zdecydowanie za mały. Oczekiwano kolejnej podwyżki na nadzwyczajnym posiedzeniu jako sygnału, że Bank przedłoży stabilność cen ponad ukłon wobec rządu. Podwyżki nie tylko nie było, ale Bank zapowiedział… dodruk pieniędzy.

– Problemy brytyjskiego funta rozpoczęły się, gdy zdecydowano o brexicie, od tego czasu obserwujemy osłabianie się tej waluty, a przy zwiększaniu deficytu budżetowego przez nowy rząd narastają obawy, że kraj ten będzie miał coraz większe problemy z zaciąganiem długu – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, ekspert XTB. – Inwestorzy obawiają się, że Wielka Brytania będzie miała kłopoty ze spłatami swego zadłużenia i stąd ten najnowszy odwrót od brytyjskiego funta.

Bank Anglii zareagował na wyprzedaż na rynku obligacji, która zaczęła przybierać postać domina, polegający na tym, że część funduszy nie będąc w stanie sprostać wymogom w zakresie zabezpieczeń była zmuszona do pozbywania się obligacji. Bank Anglii był pod presją i zapowiedział interwencyjny skup długoterminowych obligacji do 14 października i jednocześnie odsunięcie programu zacieśnienia ilościowego na koniec października.

Kontrowersyjną decyzję Banku Anglii inwestorzy uznali to za oznakę słabości oraz zapowiedź działań innych banków centralnych. Uznali, że raz jeszcze banki kapitulują, a dodruk to powrót globalnej hossy i słabszego dolara. Ta radość może być przedwczesna. Bo już w efekcie obserwowaliśmy karuzelę na rynku walutowym, związaną z podwyżkami stóp procentowych. Tempo podwyżek w wykonaniu Banku Anglii jest niższe niż w przypadku EBC i szwajcarskiego banku centralnego (SNB), a Fed daje jasno do zrozumienia, że chce złamać inflację niezależnie od kosztów, inne banki mogą robić to samo lub ryzykować dalsze osłabienie swoich walut.

– Obecna sytuacja jest już porównywana do tego, co stało się w latach 90. XX wieku, gdy doszło do wielkiego ataku spekulacyjnego – dodaje ekspert XTB. – Wówczas Bank Anglii bronił funta, ale przegrał ze spekulantami, wśród których był G.Soros.

Już przed kilkoma tygodniami dolar wzmocnił się tak dalece, że przebił parytet na parze EURUSD. Następny efekt karuzeli frank – dolar kosztują blisko 5 złotych, relacja względem euro jest jednak dość stabilna. Najnowsze decyzje dotyczące Wielkiej Brytanii spowodowały, że do 5 zł przybliżył się funt. To też oznacza, że rynek cały czas może dopiero zareagować wyprzedażą złotego jeśli straci cierpliwość. To powinno być ostrzeżeniem dla RPP.

– Ze względu na działania SNB oczekuję, że frank będzie się wzmacniał zwłaszcza wobec euro, będzie też wzmacniał się dolar – ocenia M.Stajniak. – Sytuacja będzie się stabilizowała podążając w kierunku kolejnego parytetu, natomiast frank pozostanie mocny.

Wyceny tych czterech walut powinniśmy szukać w okolicach parytetów. Pod koniec roku powinno dojść jednak do neutralizacji obecnych trendów. Istotny okaże się przebieg tegorocznej zimy i europejskiego kryzysu energetycznego, obawy z nim związane bardzo osłabiają euro. Będzie to tez okres, gdy inwestorzy zaangażowani w kontrakty terminowe zrealizują swoje zyski. To może oznaczać, że dolar przestanie się wzmacniać, zyska euro, mocny będzie frank, a „obudzi się” funt.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

RPP bez podwyżki stóp? Ostatnie dane zmniejszają presję na zmianę kursu

Czy stopy procentowe w Polsce zostaną utrzymane na dotychczasowym...

Kurs dolara mocniejszy, ropa odbija. Bliski Wschód znów podnosi napięcie na rynkach

Rynkom nadal trudno uwierzyć w trwałe porozumienie między USA...

Inflacja zaskoczyła w Polsce i Niemczech. Rynki rewidują oczekiwania wobec stóp procentowych

Piątek przyniósł spore niespodzianki nad Odrą. Po obu stronach...
Wiadomości

RPP bez podwyżki stóp? Ostatnie dane zmniejszają presję na zmianę kursu

Czy stopy procentowe w Polsce zostaną utrzymane na dotychczasowym...

Inflacja zaskoczyła w Polsce i Niemczech. Rynki rewidują oczekiwania wobec stóp procentowych

Piątek przyniósł spore niespodzianki nad Odrą. Po obu stronach...

Kurs dolara mocniejszy, ropa odbija. Bliski Wschód znów podnosi napięcie na rynkach

Rynkom nadal trudno uwierzyć w trwałe porozumienie między USA...

Podwyżka stóp w strefie euro wydaje się przesądzona

Kolejny głos z EBC sprawia, że podwyżka stóp procentowych...

Rynki liczą na memorandum pokojowe, ropa spada, a złoty pozostaje mocny

Na rynku znów entuzjazm związany z potencjalnym memorandum pokojowym....

Ropa tanieje, giełdy rosną. Rynki grają pod deeskalację na Bliskim Wschodzie

Maj powoli zbliża się do końca, a rynkowe nagłówki...

Rynki wierzą w przełom, choć konkretów nadal brakuje. Ropa tanieje, złoty zyskuje

Nastroje wyraźnie się poprawiły. Niby nie ma jeszcze konkretów,...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie