Czyny nieuczciwej konkurencji w galeriach handlowych

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Wyrok Sądu Najwyższego, który zapadł całkiem niedawno, jest przełomowym wyrokiem dla całej branży centrów handlowych – a w szczególności dla najemców w galeriach handlowych. Sąd Najwyższy w swoim bardzo ważnym wyroku wskazał, że faworyzowanie najemców w zakresie kosztów wspólnych polegające na tym, że jedni najemcy płacą mniejsze koszty i te obniżki przerzucane są na pozostałych najemców, jest czynem nieuczciwej konkurencji. Po pierwsze mniejsi najemcy nie wiedzą, jakie będą ostatecznie płacić koszty. Po drugie, mniejsi najemcy dotują swoją konkurencję – nie wiedząc nawet o tym, kto jest dotowany przez nich, kto jest uprzywilejowany. Kluczowe w wypowiedzi Sądu Najwyższego jest wskazanie, że czynem nieuczciwej konkurencji jest brak rzeczowego i jasnego kryterium uprzywilejowania niektórych najemców. A więc nie wiadomo, jakie są kryteria uprzywilejowania – kto jest uprzywilejowany, na jakiej zasadzie wynajmujący wybiera uprzywilejowanych najemców oraz w jakim zakresie, czyli w jakiej wysokości finansowej. Okazuje się, że uprzywilejowanych najemców w galerii może być większość, a więc ponad 50% – co w praktyce daje sytuację, w której mniejszość dotuje większość, mimo że wszyscy konkurują ze sobą. To w sposób nieuprawniony narusza uczciwą konkurencję.

– A więc jak najemca może konkurować z innym najemcą, kiedy sklep A płaci koszty swoje i koszty sklepu B? Czy może konkurować ceną? Dzisiaj to głównie cena jest kluczowym faktorem wyboru konsumentów. I ten mechanizm, który dotychczas uznawany był przez galerie handlowe za standard rynkowy, został przez Sąd Najwyższy zakwestionowany – powiedział serwisowi eNewsroom.pl adw. dr Tomasz Henclewski, partner w Kancelarii Henclewski&Wyjatek. – Standard rynkowy polegający na tym, że faworyzuje się większych najemców, tak zwanych anchors – zdaniem wynajmujących wynika z tego, że tylko dzięki dużym, rozpoznawalnym markom dana galeria jest przez konsumentów chętniej odwiedzana i przy okazji ci konsumenci również trafią do mniejszych najemców, którzy korzystają na tym, że obok nich są duzi najemcy. Właśnie dlatego zdaniem wynajmujących duzi najemcy powinni mieć preferencyjne warunki funkcjonowania w galerii, a tym samym mniej płacić. I z tym wydaje się, że można się teoretycznie zgodzić. Natomiast pytanie jest, dlaczego ta obniżka ma być przerzucana na mniejszych najemców? Dlaczego to sam wynajmujący nie dotuje ze swoich pieniędzy tych dużych najemców? A jeśli nawet już wynajmujący chce zrobić rabat dużemu najemcy, to powinno być to transparentne dla pozostałych najemców. Czyli najemca wchodząc do danej galerii powinien wiedzieć kto jest uprzywilejowany, jakie płaci koszty i powinien wiedzieć jakie ostatecznie koszty będą go obciążały – gdyż w dotychczasowym mechanizmie nie jest to jasne. Najemcy płacą co miesiąc zaliczki na koszty wspólne i po zakończeniu roku kalendarzowego są informowani przez wynajmujących, że ich zaliczki nie pokryły kosztów funkcjonowania galerii. A więc są zobowiązani dopłacić określoną kwotę. I to było zawsze ogromne zaskoczenie dla najemców. Dlaczego tak dużo muszą dopłacić, skoro płacili zaliczki wyliczone wcześniej przez samego wynajmującego? Otóż okazuje się, że te dopłaty są tak duże dlatego, że najemcy dopłacają do dużych najemców, którzy w ciągu roku zwiększają swoje lokale, pojawiają się nowi, odchodzą inni – a więc dzieje się coś, na co mali najemcy nie mają wpływu. Nie byli o tym informowani. Nie są tego świadomi. A wpływa to bardzo istotnie na ich biznes i na ich rentowność działalności – wskazuje dr Henclewski.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

Polski rynek kosmetyków jest wart 18,5 mld zł. Rośnie sprzedaż i liczba kupowanych produktów

Polski rynek kosmetyków nie zwalnia tempa. Według danych YouGov...

UODO chce zmian w Policji. Chodzi o odciski palców i profile DNA funkcjonariuszy

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych domaga się zmiany przepisów...

Obroty i odwiedzalność w centrach handlowych w maju 2026 r.

Obroty w polskich centrach handlowych wzrosły w maju 2026...

Reforma ROP do poprawy. Projekt UC100 może naruszać prawo UE

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wymaga...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie