Trump i jego administracja nadal dominują w nagłówkach w mediach po tym, jak pojawiły się doniesienia o ostrej krytyce Zełenskiego przez Trumpa, który obwinia ukraińskiego prezydenta o rozpoczęcie wojny z Rosją. Dodatkowo, Elon Musk zaproponował rozdanie czeków na 5 000 USD wszystkim Amerykanom w związku z oszczędnościami, jakie DOGE miałby przynieść w wydatkach rządowych.
„W ostatnim czasie uwaga całego świata skupia się w dużej mierze na Donaldzie Trumpie i jego administracji, jednak planując strategie inwestycyjne, nie można pomijać wydarzeń rozgrywających się bliżej naszych granic. Wynik nadchodzących wyborów w Niemczech czy sytuacja na Ukrainie mogą w istotny sposób wpłynąć na nastroje rynkowe i kierunki przepływu kapitału. W takim otoczeniu rozłożenie inwestycji pomiędzy różne regiony oraz aktywa o zróżnicowanej wrażliwości na zmiany rynkowe pozwala lepiej zarządzać ryzykiem i budować portfel odporny na nagłe wahania” – komentuje Marcin Ciechoński, odpowiedzialny za rozwój Saxo w Polsce.
Zaangażowanie USA we wspieranie Ukrainy w ewentualnych negocjacjach z Rosją jest kluczowe dla prognoz Unii Europejskiej i dla kursu euro. Znaczny wzrost rentowności długoterminowych obligacji UE wskazuje na dużą ekspansję fiskalną w Europie – zwłaszcza w Niemczech, które prawie nie mają deficytu. Tymczasem Francja, zmagająca się z deficytem budżetowym, stoi przed koniecznością zmiany priorytetów, co będzie trudne do zrealizowania w obliczu dysfunkcyjnego tła politycznego w kraju.
Co więcej, Departament Stanu USA niedawno zlekceważył Chiny, usuwając z nazwy kraju określenie „Republika Ludowa”. Jeszcze bardziej prowokacyjnym działaniem było usunięcie z dokumentu dotyczącego relacji z Tajwanem frazy „nie popieramy niepodległości Tajwanu”, co już wywołało reakcję Chin. Trump zapowiedział, że będzie dążył do zawarcia większego i lepszego porozumienia z Chinami, obwiniając Bidena za brak nacisku na ten kraj w kwestii przestrzegania poprzedniej umowy.
Jak zauważa John J. Hardy, główny strateg makroekonomiczny w Saxo, protokół z posiedzenia FOMC ze środy ujawnił dyskusję na temat ograniczenia lub wstrzymania zacieśniania ilościowego (QT), co zatrzymało umacnianie się dolara amerykańskiego, gdyż rentowności nieznacznie spadły. Dyskusja ta nie jest zaskoczeniem, ponieważ powszechnie uważano, że Fed będzie musiał wstrzymać QT z powodu obaw o poziom rezerw, jeśli Kongres nie osiągnie porozumienia w sprawie wydatków, a kwestia pułapu zadłużenia ponownie stanie się istotna.
Spojrzenie w kierunku niemieckich wyborów
Warto uważnie śledzić wybory w najbliższą niedzielę. Sondaże sugerują, że CDU jest gotowa na silny powrót, z możliwym wynikiem około 30% głosów. Jednak biorąc pod uwagę, że AfD (sondaż wskazuje na poparcie około 20%) jest postrzegana jako politycznie nieakceptowalna, CDU będzie musiała sprzymierzyć się z SPD (około 16% w sondażach) lub Zielonymi (ok. 13%), aby utworzyć rząd.
Jedyną inną partią, która z pewnością osiągnie próg 5% umożliwiający reprezentację w Bundestagu, jest Die Linke (z poparciem na poziomie ok. 7%). Warto pamiętać, że procentowy udział mandatów w Bundestagu jest wyższy niż procentowy udział głosów, ponieważ część głosów przypada na partie, które nie przekroczyły 5-procentowego progu. Oznacza to, że partie reprezentowane w parlamencie mogą otrzymać około 12% dodatkowych miejsc, jeśli tyle właśnie głosów przypadnie na ugrupowania, które nie przekroczyły progu.
John J. Hardy z Saxo podkreśla, że bardzo złym scenariuszem byłaby sytuacja, w którym wszystkie trzy partie centrowe (CDU, SPD i Zieloni) muszą się zjednoczyć, aby utrzymać populistyczne partie prawicowe i lewicowe poza rządem. Taki wynik nie przyniósłby satysfakcji niemal nikomu, biorąc pod uwagę to, że głównym celem tych wyborów miało być udzielenie dotkliwej reprymendy obecnemu rządowi SPD/Zieloni – tylko po to, by zobaczyć, jak wracają oni do nowej koalicji rządzącej.
Podwójnie czarnym scenariuszem dla partii centrowych byłaby sytuacja, w której ogromna presja spadnie na nowy rząd, jeśli CDU, SPD i Zieloni osiągną wyniki gorsze o co najmniej 2% w stosunku do sondaży, AfD zbliży się do 25%, a Die Linke zdobędzie 8% lub więcej. Sytuację dodatkowo skomplikuje wejście do Bundestagu populistycznej partii lewicowej BSW, jeśli uda jej się przekroczyć próg 5%.
Reakcje rynku na niemieckie wybory
Niezależnie od wyników politycznych, trudna sytuacja geopolityczna wymusi na Niemczech w nadchodzących latach masową ekspansję fiskalną. W najbliższym czasie kluczowe będzie to, jak szybko Niemcy są skłonne porzucić swój tradycyjny konserwatyzm fiskalny i zasady „hamulca zadłużenia”. Solidne zwycięstwo CDU i możliwość utworzenia rządu z tylko jednym partnerem koalicyjnym (SPD lub Zieloni) dałyby centroprawicowej CDU silniejszy mandat i mogłyby być najbardziej pozytywnym scenariuszem dla euro w poniedziałek. Powyższy „najgorszy” i „podwójnie czarny scenariusz” może być początkowo odczytany jako negatywny dla euro. Jednak w dalszej perspektywie mogłyby one zmusić nowo utworzoną, niechętną trzystronną koalicję do jeszcze bardziej agresywnego poluzowania polityki fiskalnej, aby powstrzymać „populistyczne wilki” przed zdobyciem władzy.
Jednym z interesujących aspektów jest to, czy AfD nie będzie postrzegana jako w jakiś sposób sprzymierzona z administracją Trumpa, biorąc pod uwagę niedawne przemówienie JD Vance’a na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, krytykujące Europę za marginalizowanie partii populistycznych i naruszanie zasad demokracji. Dodatkowo Elon Musk, który ostatnio otwarcie chwalił AfD, mógł przyczynić się do wzmocnienia tego wrażenia.






