Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało projekt zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który może znacząco zmienić zasady dystrybucji alkoholu w Polsce. Wśród propozycji znalazł się całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, niezależnie od pory dnia. To jedna z najbardziej radykalnych zmian w ostatnich latach w zakresie polityki ograniczania dostępności trunków.
Projekt przewiduje również zakaz sprzedaży alkoholu w uzdrowiskach i placówkach medycznych, czyli wszędzie tam, gdzie świadczone są usługi zdrowotne. W przypadku sprzedaży internetowej alkohol miałby być dostępny wyłącznie przy odbiorze osobistym, po okazaniu dokumentu potwierdzającego pełnoletność klienta.
Surowsze kary i ograniczenia w promocji alkoholu
Zmiany dotyczą również zasad reklamy i promocji. Ministerstwo planuje zaostrzenie kar za nielegalną reklamę i promocję alkoholu, w tym wprowadzenie zakazu stosowania rabatów, pakietów promocyjnych czy programów lojalnościowych obejmujących piwo.
Minimalna grzywna ma wzrosnąć do 20 tys. zł, a maksymalna do 750 tys. zł. Projekt dopuszcza także możliwość wymierzenia kary ograniczenia wolności.
Nowe terminy i okres przejściowy dla branży
Zgodnie z założeniami projektu, większość przepisów miałaby wejść w życie 1 stycznia 2026 roku, natomiast regulacje dotyczące handlu alkoholem online – rok później, od 1 stycznia 2027 roku.
Dla stacji paliw, które posiadają już koncesje na sprzedaż alkoholu, przewidziano okres przejściowy – zezwolenia zachowają ważność przez maksymalnie pięć lat od momentu wejścia ustawy w życie.
Argumenty resortu zdrowia
Ministerstwo Zdrowia uzasadnia swoje działania koniecznością ograniczenia fizycznej dostępności alkoholu, szczególnie w miejscach działających całodobowo, takich jak stacje paliw. Zdaniem resortu, to właśnie tam dochodzi najczęściej do impulsywnych zakupów i spożycia alkoholu „po drodze”.
Projekt odwołuje się również do rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), według której ograniczanie dostępności trunków jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi polityki zdrowotnej.
Branża paliwowa reaguje: ryzyko spadku rentowności
Pomysł resortu wywołał natychmiastową reakcję sektora paliwowego. Operatorzy stacji ostrzegają, że zakaz sprzedaży alkoholu może poważnie obniżyć rentowność punktów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Jak podkreślają przedstawiciele branży, przychody z tzw. sprzedaży non-fuel – obejmującej m.in. napoje, przekąski czy alkohol – w wielu przypadkach stanowią kluczowy element utrzymania rentowności stacji.
Projekt ustawy został skierowany do konsultacji publicznych.






