Wygląda na to, że cykl obniżek stóp procentowych EBC dobiegł końca, przynajmniej na razie. Silniejsza aktywność gospodarcza i rosnąca inflacja raczej nie budzą wątpliwości, że Rada Prezesów na jakiś czas wstrzyma się od działań.
Kluczowe punkty:
- EBC powinien utrzymać w czwartek stopy na obecnym poziomie.
- Lagarde podkreśli, że polityka jest „w dobrym miejscu”.
- W tym miesiącu nie ma projekcji gospodarczych.
- Dane PMI wskazują na odporność gospodarki.
- Dane gospodarcze podnoszą poprzeczkę dla cięć jeszcze wyżej.
- Spodziewamy się zawężenia różnicy między stopami Fedu i EBC.
W tym miesiącu w końcu doczekaliśmy się pozytywnych wieści politycznych z Europy. Francuski rząd nie upadł od 23 dni, co należy uznać za imponujący wynik wedle obecnych standardów. Gospodarka strefy euro wykazuje z kolei oznaki odzyskiwania wigoru. Wskaźniki PMI za październik zaskoczyły na plus – zbiorczy wzrósł do najwyższego od 17 miesięcy poziomu 52,2 pkt, co pokazuje szeroką odporność w obliczu ryzyk spadkowych spowodowanych amerykańskimi cłami.
Aktywność biznesowa wydaje się jednak daleka od jednolitej, a różnica między wynikami dwóch największych gospodarek bloku, czyli Niemcami i Francją, rośnie. Pierwsza z nich doświadczyła gwałtownego ożywienia i wydaje się w końcu czerpać korzyści z pokaźnego rządowego pakietu stymulacji fiskalnej. Druga zaś wciąż pozostaje w tyle i jest ściągana w dół przez polityczną niepewność. Dysproporcje w bloku widzimy także w ujęciu sektorowym – wskaźnik usługowy plasuje się na istotnie wyższych poziomach od przemysłowego.
Stopy procentowe wciąż „w dobrym miejscu”
Raport PMI – dokładniej jego składowa cenowa – daje też wgląd w otoczenie inflacyjne, w jakim funkcjonują firmy. Ostatnie dane nie wskazują na większe zmiany w tym zakresie, podobne sygnały płyną z odczytów inflacji HICP. Niespodziewany wzrost jej miary bazowej do 2,4% we wrześniu lekko wspiera brak dalszych cięć stóp procentowych, choć słabnąca presja płacowa i niedawna aprecjacja euro mogą ograniczać presję cenową w nadchodzących miesiącach.
Jako że w tym miesiącu Europejski Bank Centralny nie publikuje nowych projekcji makroekonomicznych, a rynki praktycznie wykluczają kolejną obniżkę stóp procentowych, uwaga inwestorów skupi się na komunikatach banku. Po wrześniowym posiedzeniu Rada Prezesów powtórzyła, że stopy są „w dobrym miejscu”. W ostatnich dniach potwierdzały to również wypowiedzi prezeski Christine Lagarde i innych czołowych decydentów. Nic nie sugeruje, by podczas czwartkowej konferencji prasowej zabrakło tych słów.
Dane gospodarcze podnoszą poprzeczkę dla cięć stóp
Spodziewamy się, że ton Lagarde będzie w znacznej mierze neutralny. Chociaż ze względu na ostatnie oznaki odporności gospodarczej wypowiedzi prezeski EBC mogą być podszyte jastrzębimi tonami. Prawdopodobnie ponownie wyrazi pewność co do osiągnięcia wynoszącego 2% celu inflacyjnego i może zaznaczyć, że spadek presji płacowej pomoże inflacji utrzymać się blisko tego poziomu w horyzoncie prognozy. Wspierałoby to przekonanie o braku dalszych cięć stóp procentowych w przewidywalnej przyszłości. Wzmocniłoby to również przekaz banku, że jest zwyczajnie za wcześnie, by choćby rozważać jakiekolwiek zmiany w polityce monetarnej.
Uważamy, że w przeciwieństwie do Fedu EBC niemal na pewno nie obniży ponownie stóp procentowych w tym roku – poprzeczka dla takiego ruchu została podniesiona jeszcze wyżej przez ostatnie pozytywne dane gospodarcze z bloku. Rynki rozważają możliwość zrewidowania w dół swoich oczekiwań dotyczących stóp procentowych w 2026 r. – w kontraktach swap prawdopodobieństwo cięcia w pierwszej połowie roku wyceniane jest na jedynie ok. 50%. Jesteśmy jednak zdania, że debata na temat dalszego dostosowywania poziomu stóp procentowych jest obecnie przedwczesna, a prawdopodobieństwo cięć w najbliższych miesiącach – niskie.
Decyzja w sprawie polityki EBC zostanie ogłoszona w czwartek (30.10) o godz. 14:15, a konferencja prasowa prezeski Lagarde rozpocznie się 30 minut później.







