Prezydent Rosji Władimir Putin odbył w czwartek rozmowę telefoniczną z prezydentem Wenezueli Nicolásem Maduro, w której wyraził poparcie dla Caracas po akcji amerykańskich sił zbrojnych, zakończonej przejęciem tankowca z wenezuelską ropą u wybrzeży tego kraju – poinformował Kreml.
Do rozmowy doszło dzień po operacji USA na Morzu Karaibskim. Amerykańscy żołnierze przeprowadzili desant na pokład tankowca „Skipper”, pływającego pod banderą Gujany i przewożącego ok. 1,1 mln baryłek wenezuelskiej ropy. Według władz USA jednostka miała transportować ropę objętą sankcjami i być częścią sieci wykorzystywanej do obchodzenia restrykcji.
Waszyngton od września zintensyfikował działania wymierzone w reżim Maduro, prowadząc dziesiątki operacji morskich przeciwko podejrzanym jednostkom. Caracas określiło przejęcie tankowca jako „akt piractwa”, zarzucając USA próbę przejęcia kontroli nad wenezuelskimi złożami ropy.
Po rozmowie z Maduro Kreml poinformował, że Putin wyraził solidarność z Wenezuelą oraz poparcie dla polityki Caracas w obliczu presji zewnętrznej. Obaj przywódcy omówili również współpracę gospodarczą i energetyczną realizowaną w ramach traktatu o strategicznym partnerstwie, który zakłada m.in. rozwój wspólnych projektów w sektorze naftowym.






