Prezydent Donald Trump ostrzegł w niedzielę, że Stany Zjednoczone są gotowe „bardzo szybko” podnieść cła na towary z Indii, jeśli te nie ograniczą zakupów rosyjskiej ropy naftowej. Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One nazwał premiera Narendrę Modiego „dobrym facetem”, zaznaczając jednak, że kluczowe jest, aby „go uszczęśliwić” poprzez zmianę polityki handlowej. Oświadczenie to drastycznie eskaluje napięcie między mocarstwami, zwłaszcza że trwające negocjacje dyplomatyczne utknęły w martwym punkcie.
Reakcja rynków w Bombaju była natychmiastowa; w poniedziałek indeks spółek technologicznych spadł o około 2,5%, osiągając najniższy poziom od ponad miesiąca, w obawie o przyszłość umowy handlowej z USA. Oliwy do ognia dolewa senator Lindsey Graham, bliski sojusznik Trumpa, który promuje ustawę grożącą cłami w wysokości nawet 500% dla krajów finansujących machinę wojenną Kremla. Graham argumentuje, że kupowanie taniej rosyjskiej ropy jest niedopuszczalne, a twarda postawa Trumpa ma dać mu „maksymalną elastyczność” w wymuszaniu posłuszeństwa na arenie międzynarodowej.
Indie znajdują się obecnie w trudnej sytuacji, stojąc w obliczu groźby 50-procentowych ceł na eksport do USA, z czego połowa jest bezpośrednio powiązana z kwestią surowców energetycznych. Szacunki branżowe wskazują, że presja Waszyngtonu przynosi efekty, gdyż import rosyjskiej ropy spadł w grudniu do poziomu około 1,2 miliona baryłek dziennie. Stanowi to znaczącą, bo aż 40-procentową redukcję w porównaniu ze szczytem obserwowanym w połowie 2025 roku, jednak zakupy te nie zostały całkowicie wstrzymane.
Eksperci ostrzegają, że New Delhi utknęło w „strategicznej strefie szarości”, a Ajay Srivastava z Global Trade Research Initiative podkreśla, że dotychczasowa polityczna dwuznaczność przestała przynosić korzyści. Mimo że indyjski eksport do USA wzrósł w listopadzie, w szerszej perspektywie od maja do listopada 2025 roku odnotowano spadek przesyłek towarowych o ponad 20%. Premier Modi rozmawiał z Trumpem już trzykrotnie od wprowadzenia restrykcji, a urzędnicy obu stron spotykali się w zeszłym miesiącu, lecz intensywne zabiegi dyplomatyczne nie przyniosły dotąd żadnego przełomu.






