Zgodnie z naszymi oczekiwaniami RPP w środę pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie po obniżeniu stóp o łącznie 175 pb. w 2025 r. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezes NBP potwierdził, że decydenci są zadowoleni z rozwoju sytuacji inflacyjnej i że perspektywy są nadal zachęcające.
Glapiński utrzymał optymistyczny ton i zasygnalizował, że jest miejsce na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej, pozostał jednak niejednoznaczny co do terminu kolejnej obniżki stóp, sugerując, że obniżka może nastąpić w lutym lub marcu. Podtrzymał także swoją opinię, że stopa referencyjna może docelowo zostać obniżona do poziomu 3,5%. Jak jednak dodał, są członkowie RPP, którzy uważają, że powinna ona być niższa. Biorąc pod uwagę brak niespodzianek, ani decyzja w sprawie stóp procentowych, ani dzisiejsze wypowiedzi prezesa NBP nie wywołały poruszenia na rynkach, a kurs EUR/PLN w ostatnich dniach pozostawał stosunkowo stabilny.
W obliczu osłabienia presji cenowej nie mamy wątpliwości, że kolejna obniżka nastąpi wkrótce, i dostrzegamy dobre argumenty za obniżką w lutym lub w marcu. Kalendarz nieco bardziej faworyzuje kolejne cięcie w marcu. Lutowa decyzja już za trzy tygodnie, do tego czasu GUS nie opublikuje świeżych danych o inflacji, z kolei w marcu NBP opublikuje nowe projekcje inflacji i wzrostu. Jednocześnie najnowsze dane o inflacji są zachęcające i jeśli inne napływające odczyty będą sprzyjające, może to wystarczyć do przekonania decydentów, że dłuższa przerwa nie jest konieczna.





