RPP nie zmieniła w czerwcu poziomu stóp procentowych. Nie było to zaskoczeniem biorąc pod uwagę niespodziewanie niski poziom inflacji w maju (3,1% r/r). Spada też ryzyko znaczących podwyżek stóp w kolejnych miesiącach. Kontrakty terminowe FRA wciąż przewidują, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy stawka WIBOR 6M podskoczy z obecnego poziomu 3,94% do 4,26%. Należy jednak podkreślić, że jeszcze 19 maja przewidywały wzrost do 4,64%. Z wyliczeń Rankomat.pl wynika, że gdyby prognoza się sprawdziła i WIBOR 6M wzrósł do 4,26%, rata kredytu na 500 000 zł na 30 lat wzrosłaby o 113 zł.
Skutki wojny na Bliskim Wschodzie najmocniej widać nie w oprocentowaniu kredytów z oprocentowaniem zmiennym, lecz w nowo udzielanych kredytach z oprocentowaniem stałym. Tymczasem te ostatnie cieszą się w ostatnim czasie większą popularnością. Poziom oprocentowania stałego zależy od notowań IRS 5Y, których poziom mocno wzrósł po rozpoczęciu konfliktu, a szczególnie w maju. Jeszcze 19 maja osiągnęły one 4,79%. Dalszy wzrost powodowałby ryzyko przekroczenia przez oprocentowanie stałe kredytów poziomu 7%.
Na szczęście notowania spadły i obecnie wynoszą 4,41%. To wciąż znacznie więcej niż 3,7% w lutym br., ale zauważalnie mniej niż 4,79%. Jest więc szansa, że jeśli trend się utrzyma, średnie oprocentowanie stałe w ofertach będzie spadało w kierunku 6% (obecnie ok. 6,5%). Na razie jednak pozostaje zauważalnie wyższe niż średnie oprocentowanie zmienne, które wynosi ok. 5,8%.
Z kolei jeśli chodzi o kredyty już spłacane, kończą się czasy obniżek rat. Część osób spłacających kredyty z oprocentowaniem zmiennym, opartym o WIBOR 6M, może jeszcze zobaczyć spadek rat. Będą to jednak niewielkie zmiany. Sześć miesięcy temu stawka wynosiła bowiem 4,04%, a obecnie 3,94%. Po aktualizacji oprocentowania rata może więc spaść o ok. 32 zł.






