Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Inflacja konsumencka i producencka w Stanach Zjednoczonych spadła mocniej, niż oczekiwali ekonomiści, rozbudzając nadzieje na trwałą dezinflację. Fed nie zamierza jednak przedwcześnie ogłaszać sukcesu, ponieważ dynamika cen pozostaje wyraźnie powyżej celu, a ponowna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może podbić ceny ropy i gazu. Po publikacji danych dolar osłabił się wobec euro, a kurs EUR/USD przekroczył poziom 1,145.

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi o bezwzględnej walce z podwyższoną dynamiką cen. Choć czerwcowa inflacja w USA faktycznie spadła względem majowej, to należy pamiętać, że ewentualne rozpoczęcie procesu dezinflacji nie oznacza osiągnięcia celu. Do zdefiniowanej przez FOMC stabilności cen jeszcze trochę brakuje, a najnowsze informacje z Bliskiego Wschodu oddalają Stany od szybkiego zejścia do poziomu 2%.

Czy jest się z czego cieszyć?

Wtorkowe doniesienia o spadku inflacji konsumenckiej w USA z 4,2% r/r na 3,5% r/r (głębszym od oczekiwanego 3,8% r/r) rozbudziły rynkowe nadzieje na szybsze, niż mogło się wydawać, zejście do celu amerykańskich decydentów. Wczorajsze dane jeszcze bardziej rozpaliły wyobraźnie inwestorów, gdyż okazało się, że tempo wzrostu cen producentów, zamiast przyspieszyć z 6% r/r na prognozowane 6,2% r/r, zwolniło do 5,5% r/r. Co więcej, publikacje zbiegły się w czasie z pierwszą prezentacją półrocznego raportu nowego prezesa FED, który podkreślał brak tolerancji dla podwyższonej inflacji. To połączenie przez niektórych mogło zostać odebrane jako niezwykle efektywne rozpoczęcie walki, która już przynosi widoczne rezultaty. Należy jednak pamiętać, że wpływ działań polityki monetarnej jest widoczny w gospodarce po kilku miesiącach, a nawet kwartałach. Oznacza to, że czerwcowe obniżki inflacji zawdzięczamy wcześniejszym zmianom, a najważniejszą z nich był spadek cen ropy w wyniku zeszłomiesięcznego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.

To jeszcze trochę potrwa

Niestety, dziś raczej wszyscy zapomnieli o wygaszaniu konfliktu, a na rynkach finansowych słyszymy jedynie o powrocie do eskalacji. Jest to związane z intensyfikacją walk w Zatoce Perskiej, gdzie bezpieczeństwo gwałtownie spada. Wzmożone ataki na bazy radarowe, rakietowe czy dronowe, skuteczne uderzenia w supertankowce, czy uszkadzanie strategicznej infrastruktury to przyczyny wzrostów na rynku surowców energetycznych dzisiejszej nocy. Wyższe ceny gazu czy ropy są z kolei czynnikiem inflacjogennym, co po raz kolejny wręcz natychmiastowo możemy odczuć na stacjach paliw. Z większym opóźnieniem skutki zwyżek ujawnią się we wskaźnikach ekonomicznych, takich jak dynamika cen konsumenckich czy producenckich. Powstaje zatem poważna wątpliwość, czy czerwcowe spadki CPI i PPI w USA mogą być kontynuowane w kolejnych miesiącach.

Co na to forex?

Na rynek walutowy wraca zmienność. Mimo eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, kurs głównej pary walutowej świata wzrósł powyżej 1,145 USD, co oznacza osłabienie dolara względem euro. Jest to jednocześnie pierwsza próba wyjścia górą z dwutygodniowej konsolidacji 1,14-1,145 USD. O godzinie 13:00 notowania EUR/USD oscylują przy 1,146 USD, przy czym jeszcze w nocy sięgaliśmy lokalnego szczytu 1,148 USD. Zwyżka notowań to reakcja na słowa prezesa FED z Nowego Jorku. John Williams stwierdził, że czerwcowe spadki inflacji mogą sugerować, że majowe odczyty były tymi najwyższymi w średnim terminie i od teraz powinniśmy przygotować się na ruch w kierunku południowym (ale czy na pewno?). Jak pokazują notowania, większość analityków uwierzyła (lub chce wierzyć) w ten scenariusz, gdyż prawdopodobieństwo podwyżki stóp w USA przesunęło się z września na październik. Dodam, że jeszcze tydzień temu rozważano lipcową zwyżkę. Czy osłabienie dolara będzie chwilowym impulsem czy nową narracją – dowiemy się w kolejnych tygodniach. Dziś, mimo deprecjacji USD, krajowa waluta pozostaje względnie słaba. Kurs EUR/PLN o 13:30 wraca na 4,33 PLN, a USD/PLN patrzy w kierunku 3,78 PLN.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...

Brexit – tracą wszyscy poza Polską (no i Irlandią) – 10 lat po Brexicie

Szacujemy wymierne straty we wzroście brytyjskiego PKB z tytułu...
Wiadomości

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...

Rynki uwierzyły Glapińskiemu. Złoty traci po zapowiedzi możliwej obniżki stóp

Prezes NBP poprowadził wczoraj bardzo interesującą konferencję. Obserwatorzy obawiali...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie