Bankier.pl podsumowuje festiwal obietnic premier Kopacz

0

Dzisiejsze expose Ewy Kopacz przyniosło prawdziwy festiwal obietnic. Jak policzył portal Bankier.pl, obietnic padło 29. To oznacza, że jedna obietnica Pani Premier padała co około półtorej minuty. Ile to wszystko będzie kosztować? Tego niestety nowa pani premier nie powiedziała. Jednak już same konkretne liczby, które padły w treści expose, podsumowane, dają kwotę niemal 135 mld zł.

–  Choć premier Kopacz obiecała wydać miliardy złotych, to ani słowem nie wspomniała o źródłach finansowania. A przecież nie da się tych wydatków pokryć inaczej, niż poprzez wyższe wpływy podatkowe. „Wydamy”, to obok „bezpieczeństwa”, chyba najczęściej powtarzające się słowo expose.  Fraza ta powinna jednak brzmieć „wydam wasze pieniądze na…” – komentuje tę sytuację Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

Część expose dotycząca gospodarki i finansów publicznych była dość ogólnikowa, a jedynym konkretem była zapowiedź przygotowania założeń do nowej ustawy o działalności gospodarczej oraz nowej ordynacji podatkowej. Czyli sprawy, o których mówi się od lat.

Od premier Kopacz oczekuje się przede wszystkim tego, by planowane rewolucje w podatkach nie zaskakiwały oraz by platforma e-podatki wdrożona została bez dodatkowych opóźnień. Coraz częściej pojawiają się informacje, że planowane na ten rok uruchomienie wszystkich funkcji nie będzie możliwe – komentuje Piotr Szulczewski, analityk Bankier.pl.

Samo wystąpienie w swej wymowie było bardzo polityczne. Z licznymi obietnicami, które dotyczą najbardziej palących problemów, ale tych widocznych przede wszystkim medialnie. Padło natomiast mało konkretów w sprawach, które realnie mogłyby ułatwiać codzienne życie Polakom. I to pomimo deklaracji, że rząd od teraz ma właśnie pochylić się nad odzyskaniem zaufania milczącej większości. Sama deklaracja, że stworzony zostanie system pomocy prawnej, nowa ordynacja podatkowa, czy zaproponowane kolejne regulacje prawne, nie rozwiążą problemu nadmiernych obciążeń fiskalnych pracy młodych ludzi, bezrobocia strukturalnego, czy też niewydolnego systemu sądowniczego i słabej ochrony konsumenta.

– Potrzebne są w tym wymiarze konkretniejsze pomysły upraszczania procedur i stworzenia kompleksowego systemu obsługi obywatela. Bez współpracy z samorządami tego się nie da zrobić, a deklaracji jak aktywizować współpracę na linii rząd – samorządy nie było, co dziwi w obliczu bliskich już wyborów samorządowych – komentuje Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Bankier.pl.