Co roku około 15 tys. Europejczyków pada ofiarą handlu ludźmi. Polacy wśród najbardziej zagrożonych nacji

0

Szacuje się, że co roku około 15 tys. Europejczyków pada ofiarą handlu ludźmi, z czego 80 proc. to kobiety. W rzeczywistości skala zjawiska może być dużo większa, bo trudno o oficjalne statystyki. Jedna piąta ofiar tego procederu to osoby, które wyjechały do pracy za granicę i zostały tam wykorzystane. Mimo to Polaków nadal kuszą podejrzane oferty, „gwarantujące” wysokie zarobki przy właściwie żadnych wymaganiach dotyczących kwalifikacji i znajomości języka. Dlatego obok Bułgarów i Węgrów jesteśmy jedną z nacji najbardziej zagrożonych handlem ludźmi.

Najczęściej ofiarami handlu ludźmi padają osoby młode, kobiety, które wyjeżdżają do pracy za granicę i nie znają języka, nie są dobrze przygotowane i nie potrafią się tam odnaleźć. Ale tak naprawdę ofiarą może zostać każdy. Mamy doświadczenia z osobami, które były bardzo dobrze wykształcone, znały języki obce, a mimo to uwikłały się w sytuację prowadzącą do przykrych konsekwencji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Celina Adamek z ATERIMA MED, która monitoruje międzynarodowy rynek pracy.

Szacuje się, że co roku 15–20 tys. Europejczyków pada ofiarą handlu ludźmi. Te wyliczenia bazują na przypadkach oficjalnie zgłoszonych władzom i organom ścigania. W rzeczywistości skala zjawiska określanego jako współczesne niewolnictwo jest z pewnością dużo większa.

Ogromna większość osób, które padają ofiarą handlu ludźmi, nigdzie tego nie zgłasza. Na tym polega główny problem – są pozostawieni sami sobie, my nic o nich nie wiemy. Te szacunki są bardzo zaniżone – mówi Celina Adamek.

W marcu polskie MSWiA przedstawiło raport dotyczący handlu ludźmi, który powstał w oparciu o dane Europolu i Eurostatu. Wynika z niego, że w latach 2010–2012 w krajach członkowskich Unii Europejskiej ofiarami tego procederu padło co najmniej 30 tys. osób. Dwie trzecie (65 proc.) stanowili obywatele UE – najczęściej z Bułgarii, Rumunii, Węgier i Polski. Większość osób, które padają ofiarą handlu ludźmi, jest zmuszana do prostytucji albo pracy przymusowej.

Czytaj również:  Prawie połowa Ukraińców chce pracować za granicą. Polska drugą wskazywaną destynacją

Handel ludźmi to problem ogólnoświatowy, niestety występuje też w Europie. Polacy również padają ofiarami. Z drugiej strony, Polska jest zarówno krajem docelowym, jak i tranzytowym dla ofiar handlu ludźmi – mówi Celina Adamek.

Do wykorzystywania Polaków, którzy wyjeżdżają za granicę, dochodzi najczęściej w Niemczech, we Francji i Włoszech, dalej plasują się Wielka BrytaniaHolandia.

Według statystyk Policji w latach 2011–2014 odnotowano w Polsce 750 przypadków handlu ludźmi. Z kolei z opublikowanego przez amerykański Departament Stanu pod koniec czerwca raportu („Trafficking in Persons Report 2017”) wynika, że w 2016 roku Polska przeprowadziła ponad 30 dochodzeń dotyczących takich spraw. Natomiast liczba Polaków, którzy padają ofiarą handlu ludźmi, stopniowo się zmniejsza (z 229 w 2015 roku do około 200 osób w 2016 roku).