Według raportu OECD, Indie staną się w latach 2025–2026 najszybciej rozwijającą się gospodarką świata – wyprzedzając nie tylko Chiny, ale też całą Grupę G20. Podczas gdy Zachód zmaga się ze spowolnieniem, ekonomiczny punkt ciężkości globalnej gospodarki przesuwa się w stronę Azji i Globalnego Południa. To wyraźny sygnał, że polskie firmy powinny podjąć aktywniejsze działania i spojrzeć na Indie – zarówno jako kierunek ekspansji, jak i źródło kapitału.
OECD: Indie liderem światowego wzrostu
Z raportu OECD (Organisation for Economic Co-operation and Development) wynika, że Indie w kolejnych dwóch latach będą rozwijać się w tempie ponad 6,5% rocznie – szybciej niż Chiny i znacznie powyżej średniej dla krajów G20 (ok. 2,9%). Eksperci nie mają wątpliwości: Indie są dziś jednym z najważniejszych motorów światowej gospodarki, a ich rosnąca rola geopolityczna i ekonomiczna przyciąga uwagę największych graczy.
– Indie są dziś gigantem – dynamiczne, ambitne, z jasno określoną wizją rozwoju. Dla polskiego biznesu to moment, którego nie można przegapić – mówi dr Judyta Latymowicz, partnerka w kancelarii LEGALLY.SMART i ekspertka ds. relacji z Indiami.
Globalni giganci inwestują miliardy
Rosnące zaufanie do indyjskiej gospodarki potwierdzają decyzje globalnych firm. Google zainwestuje 15 miliardów dolarów w rozwój sztucznej inteligencji i infrastruktury danych w Indiach, a amerykański gigant farmaceutyczny Eli Lilly ogłosił miliardową inwestycję w rozbudowę swoich zakładów produkcyjnych. Te przykłady pokazują, że Indie stają się centrum innowacji, technologii i nowoczesnej produkcji, a nie tylko rynkiem konsumenckim.
– Dla polskich przedsiębiorstw z branży produkcyjnej, technologicznej, OZE czy przetwórstwa przemysłowego – ale nie tylko – Indie to rynek o nieograniczonym potencjale. Jednocześnie coraz więcej indyjskich firm szuka partnerów w Europie – a Polska jest dla nich atrakcyjnym kierunkiem – podkreśla dr Latymowicz.
Polska: brama do Unii Europejskiej dla inwestorów z Indii
W ostatnich latach rośnie także aktywność indyjskich przedsiębiorstw w Europie. Dzięki położeniu w centrum kontynentu, dostępowi do rynku UE i dobrze rozwiniętemu sektorowi technologicznemu, Polska może stać się naturalnym hubem dla kapitału z Indii.
Dodatkowym atutem jest przyjazne środowisko biznesowe i duże doświadczenie polskich doradców w obsłudze biznesu międzykulturowego. Dzięki połączeniu kompetencji technologicznych i strategicznego położenia, Polska może stać się jednym z głównych europejskich partnerów Indii.
– Współpracując z indyjskimi firmami, widzimy, że Polska jest postrzegana jako stabilny partner i punkt wejścia do rynku unijnego. To duży potencjał, który coraz bardziej zaczyna się materializować – dodaje dr Latymowicz.
Na horyzoncie: umowa handlowa UE–Indie
Nowym impulsem dla rozwoju relacji gospodarczych może stać się również negocjowana umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a Indiami. Porozumienie, nad którym prace toczą się od wielu lat, nigdy nie było bliższe finalizacji niż obecnie. Dlatego polskie firmy powinny jak najszybciej przyjrzeć się możliwościom, jakie oferuje rynek indyjski – bo w momencie zawarcia umowy trzeba będzie być już na niego przygotowanym, mieć zbudowane relacje i przemyślaną strategię działania. Indii nie można ignorować – co potwierdzają zarówno dane makroekonomiczne, jak i ostatnie inwestycje globalnych koncernów.






