Inwestowanie w 2017 r. – to będzie rok bardzo dużej nieprzewidywalności

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online
Konrad Grzelec BGŻOptima
Konrad Grzelec, BGŻOptima

Jeśli chodzi o prognozy na 2017 r. jedno jest pewne – to będzie rok bardzo dużej nieprzewidywalności. W trudnym otoczeniu ekonomicznym i politycznym rysuje się jednak całkiem sporo ciekawych opcji inwestycyjnych.

2017 r. będzie stał pod znakiem wydarzeń politycznych, które będą wpływały na rynki i zachowania inwestorów. Przed nami niezwykle ważne dla Unii i Europy wybory prezydenckie we Francji. Główne ryzyko wiąże się z potencjalną i możliwą wygraną Marii Le Pen z Frontu Narodowego, która otwarcie mówi, że chce rozpisania referendum w sprawie obecności Francji w UE. Pod znakiem zapytania stoi wynik wyborów parlamentarnych w Holandii, gdzie bardzo silne są nastroje antyunijne. Najbliższe miesiące to również czas niepewności we Włoszech, którymi do lata przyszłego roku, kiedy odbędą się przedterminowe wybory, będzie kierować tymczasowy rząd. Grudniowe referendum wskazuje na silne poparcie dla sceptycznego wobec UE Ruchu Pięciu Gwiazd, komika Beppe Grillo. Niepewność to również słowo klucz w Stanach Zjednoczonych, na czele których w styczniu stanie Donald Trump, polityk będący wielką zagadką, bez doświadczenia na żadnym urzędzie publicznym, a jednocześnie nieprzebierający w słowach. Jak w takim otoczeniu planować inwestycje na rozpoczynający się rok?

Nadzieje w Trumpie

Obraz 2017 r. nie jest aż tak czarny jak zarysowany powyżej. Niezależnie od braku stabilności i ryzyk politycznych światowa gospodarka kręci się na wysokich obrotach. Prognoza wzrostu globalnego PKB na przyszły rok wynosi 3,4 proc., a w 2018 r. dynamika wzrośnie do 3,7 proc. Gospodarka USA urośnie w tym czasie odpowiednio o 2,7 proc. i 2,9 proc. Stabilizuje się sytuacja ekonomiczna w drugiej co do wielkości gospodarki świata – w Chinach. Brazylia, jeden z liderów rynków wschodzących, wychodzi z dołka.

Otoczenie ekonomiczne sprzyja inwestowaniu, choć polityka kładzie się na nim cieniem. W co zatem inwestować?

Zacznijmy od USA, gdzie prezydentura Donalda Trumpa wywołuje tyle obaw co nadziei wśród inwestorów. Związane są one z zapowiedzianymi w kampanii wyborczej inwestycjami infrastrukturalnymi w Ameryce na 0,5 bln USD i obniżką podatków dla firm. Jeśli faktycznie zostaną one zrealizowane, przełoży się to na dobrą koniunkturę szeregu branż i wpłynie na ceny surowców. W dalszej konsekwencji stymulacja fiskalna będzie skutkować wzrostem inflacji co znowu odbije się na notowaniach niektórych aktywów.

Mocno wyśrubowane wyceny na giełdach za oceanem stwarzają jednak szanse na przedłużenie wzrostów kursów akcji. Po pierwsze fundamenty gospodarki amerykańskiej są solidne, a po drugie paliwa do dalszych wzrostów dostarczy polityka Białego Domu. Inwestycyjne plany prezydenta Trumpa mogą podbić ceny surowców przemysłowych i niektórych metali szlachetnych. To może być dobry rok dla palladu, platyny i srebra, jako metali o dość szerokim zastosowaniu użytkowym.

Z drugiej strony, warto zauważyć, że hossa w Stanach Zjednoczonych trwa już 7 lat, a wyceny są rekordowo wysokie. Daje to poczucie, że jesteśmy zdecydowanie bliżej końca okresu hossy, niż jeszcze kilka lat temu. Czynnikiem ryzyka jest także potencjalny protekcjonizm przyszłej amerykańskiej administracji – wprowadzenie  ceł importowych, zapowiedź niepodpisania układu TPP czy renegocjacji Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA). Tego rodzaju rozwiązania trudno uznać za korzystne dla gospodarki, która w minionych dekadach wiele zyskiwała dzięki możliwości prowadzenia wolnego handlu.

Złoto znowu błyśnie

Potencjalnie niezłe perspektywy rysują się przed rynkiem złota. Po znakomitym początku 2016 r., końcówka roku była dla żółtego kruszcu decydowanie słabsza. W ciągu ostatnich miesięcy złoto straciło blisko 13 proc. swojej wartości i osiągnęło poziom cen jakie obserwowaliśmy w lutym 2016 r.  Nie spełniły się oczekiwania, że po wygranej Donalda Trumpa ceny metalu pójdą w górę. Złoto zostało zastopowane przez dolara, który stał się jedną z najbardziej gorących aktywów finansowych. Amerykańska waluta drożeje w związku z oczekiwaną realizacją zapowiedzi wyborczych prezydenta-elekta odnośnie polityki inwestycyjnej oraz spodziewanymi zwyżkami stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

Pomimo wzrostu kursu dolara złoto również może zyskiwać na wartości, ponieważ tradycyjnie postrzegane jest jako ochrona kapitału przed inflacją oraz bezpieczna przystań w niepewnych czasach. A wzrost cen jest nieuchronny w kontekście planów luzowania fiskalnego i nakładów rządowych na inwestycje nowego lokatora Białego Domu, poziom ryzyka na świecie także się nie zmniejszył, a wiele problemów dalekich jest od rozwiązania: coraz bardziej agresywne działania Rosji, nierozwiązany konflikt w Syrii, kryzys wewnętrzny w UE, rozpoczęcie procedury BREXIT-u, problemy banków w Europie czy coraz większa popularność partii populistycznych w kontekście zbliżających się wyborów w kilku państwach Wspólnoty.

Obecnie cena zdaje się zmierzać do poziomu wyznaczonego przez dno z połowy 2015 roku, tj. 1050 uncji za dolara. Blisko tej granicy znajduje się także psychologiczne wsparcie w postaci ceny 1000 dolarów za uncję. Patrząc od strony technicznej na tych poziomach możemy spodziewać się odbicia.

Selektywne podejście do obligacji

Od kilku miesięcy rentowność obligacji znajduje się pod silną presją w związku z podwyżką stóp procentowych w USA. Z podobną sytuacją możemy mieć do czynienia i w tym roku. Nie jest to jednak rynek skazany na zapomnienie. Wart uwagi jest segment obligacji korporacyjnych, gdyż wraz z rosnącą gospodarką światową firmy będą poszukiwały finansowania na dalszy rozwój.

Zoom na rynki wschodzące

2017 r. zapowiada się też jako rok rynków wschodzących. Przynajmniej niektórych. Generalnie przeważa pogląd, że atrakcyjne będą szczególnie Indie, Indonezja i Brazylia, czyli kraje o dużych rynkach wewnętrznych, stosunkowo odporne na powyborcze zawirowania w USA i niemające specjalnie dużych kontaktów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi, co w razie spełnienia się obaw, że administracja Donalda Trumpa może wywołać wojnę handlową uchroni je przed stratami. Na liście rynków rozwijających się umieszczana jest też Polska.

Szansa dla GPW

Na polskim rynku dość ciekawie rysują się perspektywy warszawskiej giełdy. Końcówka 2016 r. tchnęła optymizm w inwestorów i po bardzo słabym roku, zaczęliśmy wreszcie obserwować solidne wzrosty. Są szanse, że w 2017 r. wreszcie ruszy rynek funduszy inwestycyjnych, który wraz ze wzrostami na GPW zacznie przynosić interesujące stopy zwrotu posiadaczom jednostek funduszy. Cały czas, podobnie jak w 2016 r. warto pamiętać o zdywersyfikowaniu portfela, lokując część środków w TFI inwestujące na zagranicznych rynkach.

***

Konrad Grzelec, BGŻOptima

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Netflix z dobrymi wynikami, ale prognozy rozczarowały inwestorów

Najnowsze wyniki Netflixa pokazują, że firma wchodzi w kolejny...

Właściciel 7-Eleven prowadzi rozmowy w sprawie inwestycji w Żabkę

Japoński koncern Seven & i Holdings, właściciel sieci sklepów...

Boom na AI trwa. Rekordowe prognozy ASML pokazują skalę inwestycji w chipy

Boom na sztuczną inteligencję jeszcze się nie kończy. Ostatnie...

Fundusze inwestycyjne z rekordowymi aktywami. Na koniec 2025 roku miały 488 mld zł

Wartość aktywów zgromadzonych przez polskie fundusze inwestycyjne wzrosła na...

TSMC z rekordowym zyskiem. Boom AI napędza wyniki producenta chipów

TSMC, największy na świecie kontraktowy producent półprzewodników, zanotował rekordowe...

Drożeją paliwa i gaz. Rosną obawy o inflację oraz światową gospodarkę

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku...

Akcje IBM runęły o ponad 20 proc. Co wystraszyło inwestorów?

Akcje jednego z największych i najstarszych gigantów sektora technologii...

Miedź pozostaje jednym z najgorętszych surowców 2026 roku

Miedź pozostaje w 2026 roku jednym z najmocniej obserwowanych...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie