Inwestycje w wino pozwalają podwoić włożony kapitał

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Dane z ostatnich 25 lat pokazują, że po pięciu latach zainwestowana suma powinna się podwoić. W tym roku warto postawić na roczniki 2009 i 2010 Bordeaux. Popularność zdobywają też trunki z Włoch. Na Zachodzie winne kolekcje są już znaczące, w Polsce ten rynek dopiero się rodzi.

Minimum pięć lat to okres rekomendowany dla inwestycji w wino. Kilkuletnia perspektywa inwestowania przynosi wyższe stopy zwrotu niż rynki akcji czy surowców.

 – Inwestując w wino, powinniśmy w perspektywie pięciu lat podwoić włożony kapitał. To jest średnia dla tego okresu wyciągnięta w ostatnim ćwierćwieczu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Morozowicz, zarządzający portfelami alkoholi Wealth Solutions.

15 tys. zł to minimalna kwota wejściowa dla inwestycji w wino. Średnia stopa zwrotu dla takiej inwestycji, zgodnie z indeksem Liv-ex Investables, to 114 proc.

W portfelach inwestycyjnych i kolekcjach win na całym świecie dominują wina typu Bordeaux, czyli pochodzące z obszaru, gdzie znajduje się ok. 8 tys. posiadłości winiarskich, zwanych château.

 – Bordeaux jest trzonem w segmencie win inwestycyjnych i tu ceny mocno się ustabilizowały. Zauważamy też coraz większe zainteresowanie supertoskanami oraz winami z Burgundii. Procentowo Bordeaux to 70 proc., a 30 proc. to pozostałe wina – informuje Paweł Morozowicz.

Według danych Wealth Solutions trunki pochodzące z Włoch i Burgundii zdominowały zestawienie najszybciej drożejących win na giełdzie Liv-ex (która świadczy usługi dla profesjonalnych traderów i kolekcjonerów wina) w lipcu minionego roku.

 – Aby rozpocząć inwestycje w wino, trzeba mieć 15-25 tysięcy złotych wolnej gotówki, którą możemy ulokować przynajmniej na kilka lat – doradza Paweł Morozowicz. – Należy inwestować przede wszystkim w te najbardziej prestiżowe, topowe wina, które mogą leżakować kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat, dojrzewać, nabierać odpowiednich właściwości smakowo-zapachowych. Z biegiem czasu stają się one coraz rzadsze i coraz bardziej poszukiwane, a tym samym więcej warte.

Prognozy Wealth Solutions mówią, że ubiegłoroczne zbiory w Bordeaux są najmniejsze od ok. 20 lat. To oznacza, że najprawdopodobniej będzie to trzeci rok z rzędu, gdy wyprodukowanych wówczas win nie można zaliczyć do wybitnych. To może z kolei przełożyć się na wzrost zainteresowania dwoma ostatnimi wielkim rocznikami z tego regionu, czyli 2009 i 2010, które już teraz są najczęściej kupowanymi w segmencie win Bordeaux.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Jak zaoszczędzić w branży HoReCa? Praktyczne sposoby na ograniczenie kosztów

Prowadzenie restauracji, hotelu, baru czy firmy cateringowej wiąże się...

Polski przemysł mięsny w liczbach. Drób stabilny, spada ubój świń i bydła

Najnowsze dane GUS o ubojach zwierząt gospodarskich w ubojniach...

Ceny skupu produktów rolnych spadły o 16,2 proc. Najmocniej tanieją wieprzowina i mleko

Ceny skupu podstawowych produktów rolnych były w maju 2026...

Długi sektora rolno-spożywczego zbliżają się do 800 mln zł

Zadłużenie branży rolno-spożywczej zbliża się do 800 mln zł....

Ceny skupu zbóż w czerwcu 2026. Najmocniej przecenia się owies i żyto

Ceny zbóż w Polsce pozostają wyraźnie niższe niż przed...

Inflacja żywności wyraźnie słabnie

W maju br. ceny 17 analizowanych kategorii produktów wzrosły...

Ceny żywności poniżej inflacji GUS. Dyskonty hamują wzrosty cen w sklepach

Analiza blisko 90 tys. cen detalicznych wykazała, że w...

Rolników w KRD jest mniej, ale średnie zadłużenie rośnie

Według danych KRD, na koniec I kwartału br. liczba...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie