Komisja Gospodarki i Rozwoju Sejmu przyjęła jednomyślnie apel do Prezesa Rady Ministrów o pilne działania na rzecz ratowania polskiego hutnictwa i przemysłu stalowego. Jak wskazano, branża znalazła się w krytycznej sytuacji w wyniku bezcłowego importu stali z Ukrainy, który destabilizuje rynek.
Według danych przedstawionych podczas posiedzenia, blisko połowa importowanej z Ukrainy stali trafia na rynek polski. Skutki tego zjawiska dotykają 20 tys. pracowników hut oraz około 140 tys. osób zatrudnionych w firmach współpracujących z branżą – podkreślił Rafał Komarewicz z Polski 2050.
Polska 2050 wnioskuje o skorzystanie z prawa czasowego zawieszenia bezcłowego importu na okres 12 miesięcy, zgodnie z przepisami unijnymi.
To nie jest gest przeciwko Ukrainie, tylko to jest działanie na rzecz i w obronie polskich miejsc pracy, polskiego przemysłu hutniczego, naszego bezpieczeństwa polskiej produkcji – zaznaczyła posłanka Elżbieta Burkiewicz z Polski 2050.
Stal to nie tylko produkt przemysłowy, stal to fundament bezpieczeństwa Polski. Bez niej nie ma infrastruktury, nie ma dróg, nie ma kolei, nie ma przemysłu obronnego, nie zbudujemy elektrowni, mostów czy czołgów. jeśli tej stali nie będzie. Dlatego obrona polskiego hutnictwa to nie kwestia gospodarki, to kwestia naszej suwerenności – zaznaczyła posłanka Polski 2050, Ewa Szymanowska.
Wśród postulatów znalazły się także: przyspieszenie negocjacji z Komisją Europejską w sprawie warunków uzyskiwania uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu energochłonnego oraz wprowadzenie kontraktów różnicowych zapewniających stałą cenę energii w zamian za inwestycje w OZE.






