Z punktu widzenia przedsiębiorców uruchomienie Krajowego Systemu e-Faktur ma ułatwić wymianę faktur między kontrahentami. Z kolei Ministerstwu Finansów umożliwi uszczelnienie systemu podatkowego. Prawda jest jednak taka, że KSeF wykracza daleko poza księgowość, wchodząc w finansowe relacje między przedsiębiorcami. To ważna zmiana. Wpłynie na rozliczenia i procesowanie płatności w firmach.
KSeF zmieni definicję faktury. Do tej pory był to dokument przekazywany kontrahentowi e-mailem, przez platformę cyfrową lub w formie papierowej. Moment jej dostarczenia często stawał się źródłem sporów. Dzięki KSeF faktura wystawiona i przyjęta przez system będzie od teraz uznawana za doręczoną, co ułatwi jej szybkie zaksięgowanie po stronie odbiorcy. KSeF skróci więc czas obiegu dokumentów, a płatności staną się bardziej przewidywalne. W relacjach B2B oznacza to rosnące oczekiwania wobec partnerów w zakresie terminowości i przejrzystości rozliczeń. Z pewnością ograniczy to spory, ale też będzie wymagało dyscypliny procesowej, ponieważ wdrożenie KSeF wiąże się również z potrzebą ścisłej współpracy działów sprzedaży, obsługi klienta i finansów.
Z perspektywy dostawcy usług płatniczych, jakim jest eService, KSeF nie jest wyłącznie zmianą w obszarze fakturowania, ale kolejnym krokiem w kierunku pełnej cyfryzacji, którą sami już realizujemy. Firmy, które już teraz postawią na automatyzację, będą lepiej przygotowane do nowych realiów współpracy B2B.
KSeF zmienia zasady gry w B2B, ale dla przedsiębiorstw, które potraktują go jako impuls do lepszego powiązania faktur z płatnościami, może stanowić istotną przewagę konkurencyjną.





