Kurs złotówki traci do euro, dolara i franka, zyskuje do funta

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online
Marcin Kiepas, analityk rynków finansowych
Marcin Kiepas

Złoty w środę traci do euro, dolara i franka, odrabiając jednocześnie część wczorajszych dużych strat do funta. Inwestorzy czekają na popołudniowe dane z Polski i USA oraz na wieczorne wystąpienie Janet Yellen.

O godzinie 13:26 kurs EUR/PLN testował poziom 4,3710 zł wobec 4,3630 zł we wtorek na koniec dnia, kurs USD/PLN rósł do 4,09 zł z 4,0735 zł, a CHF/PLN do 4,08 zł z 4,0665 zł. Spadły natomiast notowania GBP/PLN. Za funta trzeba było zapłacić 5,0240 zł, po tym jak wczoraj jego notowania podskoczyły z 4,9610 zł do 5,0520 zł. Tym samym środa na rodzimym rynku walutowym upływa odreagowania wczorajszych zmiany.

Z najciekawszą sytuacją mamy do czynienia na GBP/PLN. We wtorek kurs funta podskoczył o 9 gr i powrócił powyżej psychologicznej bariery 5 zł. Korelował to z podobnym zachowaniem wobec innych walut i było następstwem wystąpienia brytyjskiej premier May, która przedstawiła priorytety rządu podczas negocjacji ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

May potwierdziła wcześniejsze medialne doniesienia nt. twardego BREXIT-u. W wielu przypadkach jej wystąpienie było koncertem pobożnych życzeń, mających przekonać brytyjskich wyborców, że BREXIT wyjdzie im na dobre. Jednak z punktu widzenia inwestorów najważniejsze było to, że porozumienie z Unią Europejską ma zostać zatwierdzone przez parlament. To dało nadzieję, że BREXIT nie będzie w „wersji twardej”, odsunie się w czasie lub być może wcale do niego nie dojdzie. Stąd też gwałtowne umocnienie funta. Szczególnie, że opublikowane wczoraj dane pokazały silniejszy od zakładanego wzrost inflacji na Wyspach, co w normalnych warunkach zwiększałoby oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Bank Anglii.

Obserwowany dziś spadek GBP/PLN w okolice 5,02 zł to naturalna korekta wczorajszego skoku. I tylko tyle. Nie można z tego ruchu jeszcze wyciągać żadnych daleko idących wniosków. Z punktu widzenia czynników fundamentalnych, wczorajsze wystąpienie May wpisuje się w dość zmienne oczekiwania rynków odnośnie konsekwencji BREXIT-u (to wciąż duża niewiadoma), ale w dłuższym horyzoncie czasu nic nie zmienia. W krótkim terminie, gdyby sytuację oceniać przez pryzmat analizy wykresu GBP/PLN, wtorkowy skok jest odreagowaniem mających swój początek w grudniu spadków. Celem tego odreagowania są okolice 5,10 zł. Później funt powinien wrócić do trendu spadkowego, kierując się najpierw do 5 zł, a następnie ku 4,80 zł.

Obserwowane obecnie zmiany na krajowym rynku walutowym nie są jeszcze ostateczne. To co dziś najważniejsze dopiero się wydarzy. Zachowanie złotego w drugiej połowie dnia będzie już pochodną popołudniowych danych napływających z rodzimej gospodarki i USA, a także wieczornego wystąpienia Janet Yellen.

O godzinie 14:00 zostaną opublikowane grudniowe raporty o płacach (prognoza: 3,95% R/R) i zatrudnieniu (prognoza: 3,1% R/R) w polskich firmach. Jest szansa, że okażą się one lepsze od oczekiwań, wzmacniając tym samym złotego. Następnie inwestorzy poznają, kluczowe w dniu dzisiejszym, raport z USA nt. inflacji CPI (godz. 14:30; prognoza: 2,1% R/R) i produkcji przemysłowej (godz. 15:15; prognoza: 0,6% M/M). O godzinie 21:00 natomiast będzie mieć miejsce wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen, które poświęcone będzie polityce monetarnej. Gdyby to wszystko doprowadziło do umocnienia dolara, to pośrednio uderzyłoby to również w złotego, który pogłębi straty nie tylko w relacji do „zielonego”, ale też do euro i szwajcarskiego franka.

Marcin Kiepas, niezależny analityk 

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie