Niepotrzebna panika na rynku kont osobistych

0

Już kilka banków zapowiedziało podwyżki wybranych opłat za konta osobiste, karty oraz inne usługi. Jednak publicznie siana panika nie odnajduje w pełni swego odzwierciedlenia w faktach – informuje Mikołaj Fidziński z Comperia.pl.

Rok 2016 będzie z pewnością kolejnym, w którym banki chętniej będą podnosiły opłaty niż je obniżały. Już w marcu m.in. Raiffeisen Polbank wprowadzi opłatę w wysokości 3 zł za kartę do Konta Wygodnego oraz Premium, a także odbierze posiadaczom konta Komfortowego dwie darmowe wypłaty z obcych bankomatów w miesiącu, tym samym zmuszając ich do uiszczania opłat w wysokości 8 zł za każdą operację.

Od początku lutego bolesne zmiany odczują posiadacze Pocztowego Konta Firmowego w Banku Pocztowym. Dotychczas prowadzenie tego rachunku było bezwarunkowo darmowe, teraz zaistnieje warunek comiesięcznych wpływów na rachunek w wysokości min. 2 tys. zł oraz posiadania aktywnej karty debetowej. Przy niespełnieniu tych warunków opłata za prowadzenie Pocztowego Konta Firmowego sięgnie 5 zł (lub 9 zł, gdy klient nie ma karty).

Z kolei już od maja posiadacze kont Aurum oraz Platinium II w PKO BP zapłacą kolejno o 5 i 20 zł więcej za prowadzenie konta, jeśli nie spełnią stosownych warunków. Na wszystkich rachunkach opłata za autoryzację przelewu za pomocą kodu z karty-zdrapki wzrośnie z 10 gr do 29 gr, a posiadacze Superkonta stracą wszystkie darmowe bankomaty w kraju (teraz bezpłatne będą tylko bankomaty PKO BP, inne będą kosztować min. 5 zł).

To tylko trzy przykłady zapowiadanych przez banki podwyżek.

Co tak naprawdę skłoniło banki do podwyżek?

Na planowane podwyżki banków nie złożył się wyłącznie podatek bankowy. W bieżącym roku instytucje te będą też musiały m.in. wyłożyć większe pieniądze na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a także na fundusz wspierania kredytobiorców hipotecznych. Zapewne da się im również we znaki zapowiadana ustawa frankowa. Dodatkowo w kraju wciąż obowiązują rekordowo niskie stopy procentowe, które dają bankom mniejsze przychody z odsetek od kredytów.– odpowiada Mikołaj Fidziński, analityk Comperia.pl.

Czytaj również:  Nagrody FutureTech Night rozdane

Niepotrzebne sianie paniki

Zapowiadane zmiany najczęściej dotyczą mniej popularnych produktów, np. Raiffeisen Polbank nie dokonuje zmian w najważniejszym w swojej ofercie Wymarzonym Koncie, a dotyka, wycofywanych z oferty, Konta Wygodnego oraz Komfortowego. Z kolei w PKO BP największe zmiany nie dotkną najpopularniejszych Konta za Zero czy Konta Bez Granic, a VIP-owskich rachunków Aurum i Platinium II, czy nieoferowanych już od kilku lat rachunków SUPERKONTO, SUPERKONTO GRAFFITI, SUPERKONTO STUDENT czy Złote Konto. Bank szacuje, że łącznie jakakolwiek z najnowszych zmian w cenniku obejmie tylko co piątego klienta.

Poza tym, kilka podwyżek dotyczy usług, które nadal za darmo można dokonać w innych kanałach obsługi. – Przykładem może tu być opłata za wydruk salda w bankomacie. Wzrośnie ona w PKO BP z 0,99 zł do 1,99 zł, ale bezpłatne nadal pozostaje samo sprawdzenie salda w bankomacie (bez drukowania), w oddziale banku, w bankowości internetowej lub mobilnej. Zamiast autoryzacji przelewów kodami z karty-zdrapki (opłata wzrośnie z 10 gr do 29 gr) można robić to bezpłatnie poprzez kody w formie SMS-owej. – mówi Mikołaj Fidziński, Comperia.pl.

Na razie podwyżki na kontach zapowiedziało lub wprowadziło zaledwie 5 banków działających w Polsce.