Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną dla budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Premier Donald Tusk poinformował, że decyzja Brukseli umożliwi uruchomienie finansowania inwestycji jeszcze w grudniu. Do spółki Polskie Elektrownie Jądrowe ma wówczas trafić pierwsza transza w wysokości 4,6 mld zł w formie skarbowych papierów wartościowych. Łączne wsparcie z budżetu państwa dla projektu ma przekroczyć 60 mld zł.
Zatwierdzenie pomocy kończy procedurę notyfikacyjną prowadzoną od grudnia 2024 roku. Jak podkreśla rząd, był to jeden z najszybszych procesów tego typu w Unii Europejskiej. Warunki wsparcia były negocjowane z Komisją Europejską przez wiceministra przemysłu Wojciecha Wrochnę oraz ministra energii Miłosza Motykę. Decyzja Komisji pozwala przejść do kolejnych etapów realizacji projektu.
Elektrownia jądrowa powstanie w gminie Choczewo, w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino na Pomorzu. Inwestycja obejmuje budowę trzech bloków w technologii AP1000 firmy Westinghouse, o łącznej mocy do 3750 MW. Za realizację projektu odpowiada konsorcjum Westinghouse–Bechtel. Zgodnie z harmonogramem pierwszy beton jądrowy ma zostać wylany w 2028 roku, a uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na 2036 rok.
Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 192 mld zł. Około 30 proc. tej kwoty ma pochodzić z dokapitalizowania spółki Polskie Elektrownie Jądrowe przez Skarb Państwa, czyli około 60 mld zł. Pozostałe finansowanie ma zostać zapewnione w formie kredytów eksportowych, m.in. z amerykańskiego EXIM Banku, oraz poprzez pozyskanie finansowania dłużnego na rynku.






