Raiffeisen Polbank przegrywa w sądzie. Ważny wyrok dla frankowiczów

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Jeden z największych banków w Polsce domagał się zasądzenia od swojego klienta ponad 1,5 mln zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spłacie kredytu hipotecznego. W 2008 roku przekazał pozwanemu blisko 800 tys. zł na zakup domu na rynku wtórnym. Po 7 latach wypowiedział umowę z powodu zaprzestania spłacania rat. Spór dotarł aż do drugiej instancji, gdzie zapadł prawomocny wyrok oddalający roszczenie banku. Informuje o tym pełnomocnik strony pozwanej, adwokat Jakub Bartosiak. To już kolejne takie rozstrzygnięcie, które jest korzystne dla tzw. grupy frankowiczów. Nie jest to przełom, ale widać, że ten trend zaczyna się poważnie umacniać.

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację złożoną przez Raiffeisen Polbank w sprawie kredytu frankowego (sygnatura VI ACa 1109/17). To prawomocny wyrok, jaki zapadł 10 grudnia 2018 r. 3-osobowy skład sędziowski, któremu przewodniczył Sędzia SSA Jacek Sadomski, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie z 7 kwietnia 2017 roku z pierwszej instancji, tj. Sądu Okręgowego dla Warszawy-Pragi (sygnatura III C 1655/16). Wówczas Sędzia SSO Błażej Domagała oddalił powództwo o zapłatę.

– Na uzasadnienie wyroku trzeba jeszcze poczekać, prawdopodobnie nie mniej niż miesiąc. Natomiast sam pojedynczy wyrok, nawet prawomocny, nie jest ogromnym przełomem. Jednak warto zwrócić uwagę na tworzący się trend. Tego typu orzeczenia już się pojawiają i – co ważne – w drugiej instancji. Tak było niedawno w sprawie Getin Banku w Warszawie, ING w Katowicach czy wcześniej BPH w Katowicach i w innych miastach – mówi Jakub Bartosiak, adwokat z Kancelarii Michrowski Bartosiak Family Office, który reprezentuje pozwanego.

W lipcu 2008 roku klient zawarł umowę o kredyt hipoteczny na okres czterdziestu lat. Wówczas bank przekazał mu kwotę w wysokości blisko 800 tys. zł, przeznaczoną na zakup domu na rynku wtórnym. Jednocześnie zaznaczono, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego. Zmienne oprocentowanie było sumą stopy referencyjnej LIBOR 3M oraz stałej marży banku w wysokości 1,25%. Spłata miała następować w równych miesięcznych ratach.

– Przez kilka lat mój klient regularnie wywiązywał się z umowy. Później z przyczyn osobistych i finansowych nie był w stanie uiszczać pełnych należności. W związku z tym chciał się porozumieć z bankiem. Zależało mu na spłacie rat w mniejszej wysokości. Niestety, kredytodawca nie zgodził się na to, a następnie wypowiedział umowę – informuje Jakub Bartosiak.

Bank zdecydował się na ten krok 24 sierpnia 2015 roku, z zachowaniem trzydziestodniowego okresu wypowiedzenia. Jednocześnie wskazał, że po jego zakończeniu całość zadłużenia zostanie postawiona w stan natychmiastowej wykonalności. Ponadto wezwał do zapłaty zaległych rat w kwocie 7714,82 zł. Następnie wskazał, że uregulowanie tego zobowiązania do 28 września 2015 roku spowoduje ustanie skuteczności prawnej wypowiedzenia.

– Taka konstrukcja oczywiście jest niedopuszczalna. Sądy uznały, że w tym przypadku wypowiedzenie umowy nie może być dokonane pod warunkiem. Wypowiadamy albo nie robimy tego wcale. Bank nie może więc wysyłać pisma, a następnie wybrać dogodniejszą dla siebie opcję – zaznacza pełnomocnik pozwanego.

W następstwie powyższego 18 stycznia 2016 roku bank wystawił wyciąg z ksiąg bankowych. Wynikało z niego, że klient z tytułu umowy o kredyt ma zapłacić ponad 1,5 mln złotych, w tym niemal 1 495 000 kapitału.

– Jeżeli mój klient wziął prawie 800 tys. zł kredytu, a po ośmiu latach spłaty bank wymaga od niego ponad 1,5 mln złotych, to coś się nie zgadza. Sąd orzekł, że nie ma związku pomiędzy tym, co kredytobiorca otrzymał, a tym, co ma zwrócić. Waloryzacja jest dopuszczalna, czyli można w jakiś sposób uzależnić wynagrodzenie banku, natomiast musi to odpowiadać świadczeniom stron – dodaje adwokat z Kancelarii Michrowski Bartosiak Family Office.

Sąd Okręgowy, mając na uwadze art. 6 k.c., podkreślił, że to bank powinien udowodnić zasadność dochodzonego roszczenia, czemu nie sprostał. Pozwany powoływał się m.in. na argumenty dotyczące nieważności umowy. Sąd Okręgowy podzielił zasadność tego zarzutu i stwierdził sprzeczność klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego, tj. umową kredytu oraz zasadami współżycia społecznego, na co wskazuje art. 353(1) k.c.

– Wypłata kredytu nastąpiła w złotych, tak samo jak spłata kolejnych rat czy przelew na rzecz sprzedającego nieruchomość. Jedynie waloryzacja była podana do obcej waluty. Sąd uznał, że niedozwolone są klauzule, które ustalają taki sposób przeliczania wypłaty oraz spłaty rat. Podkreślił też, że zgoda kredytobiorcy na określone ryzyko dotyczy zmiany kursu walut. I to można oszacować. Natomiast czym innym jest uzależnienie wysokości tego ryzyka wyłącznie od decyzji banku – relacjonuje adwokat Bartosiak.

Od tego wyroku przysługuje złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Umożliwia to wysoka wartość sporu. Z kolei pozwany może podjąć kroki związane z wykreśleniem hipoteki banku z księgi wieczystej. One będą zależeć m.in. od dalszej postawy banku. Jedną z opcji jest też wniesienie pozwu przez byłego już klienta banku o stwierdzenie niezgodności księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...

Brexit – tracą wszyscy poza Polską (no i Irlandią) – 10 lat po Brexicie

Szacujemy wymierne straty we wzroście brytyjskiego PKB z tytułu...
Wiadomości

Refinansowanie hipotek w modzie. Banki zabierają sobie klientów

Spadek stóp procentowych uruchomił największą od lat falę refinansowania...

Który kredyt hipoteczny jest dziś tańszy? Stała czy zmienna stopa

Wakacje to zwykle czas, w którym odkładamy poważne decyzje...

Popyt na kredyty mieszkaniowe wzrósł o 15,8%. W czerwcu padł rekord średniej kwoty

O 15,8% r/r wzrosła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...

Deficyt rachunku bieżącego maleje. Eksport rośnie szybciej niż import

Deficyt na rachunku bieżącym polskiej gospodarki zmniejszył się w...

UODO chce zmian w Policji. Chodzi o odciski palców i profile DNA funkcjonariuszy

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych domaga się zmiany przepisów...

Reforma ROP do poprawy. Projekt UC100 może naruszać prawo UE

Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wymaga...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie